Czym są enzymy trawienne?
  • Opublikowano:

    17 września 2019

  • Komentarze:

    0

Układ pokarmowy jeszcze stosunkowo niedawno traktowany był niemal po macoszemu. Medycyna nie skupiała się nadto na jego roli w rozwoju wielu, powszechnych dziś, chorób. Obecnie wiemy już, że wiele z nich wynika z zaburzeń wchłaniania, które mogą być konsekwencją deficytów enzymów trawiennych.

O co chodzi z tymi enzymami?

Dzięki enzymom dochodzi do transformacji cząsteczek. Te trawienne działają w układzie pokarmowym i pomagają rozkładać makrocząsteczki jedzenia tak, by mogłoby zostać one wchłonięte przez jelita. To bardzo ważny proces, bowiem dzięki niemu mamy szansę dostarczyć organizmowi wszelkich potrzebnych nam składników odżywczych. Wydzielane i syntezowane są w różnych częściach układu trawiennego, np. żołądku, trzustce czy jamie ustnej.

Jakie enzymy wytwarza nasz organizm?

  • Amylaza. Znajduje się w ślinie i soku trzustkowym. Rozbija cząstki skrobi na maltozę (tzw. cukier słodowy) i potrzebna jest do rozłożenia węglowodanów oraz cukrów i skrobi z niemal wszystkich źródeł roślinnych.
  • Pepsyna. Urzęduje w soku żołądkowym i pomaga rozkładać białko na polipeptydy.
  • Lipaza. Wytwarzana jest przez trzustkę i wydzielana do jelita cienkiego. Do spółki z żółcią pomaga trawić tłuszcze i trójglicerydy do kwasów tłuszczowych, konieczna jest więc kiedy zjadamy: orzechy, oleje, jajka, nabiał i mięso.
  • Trypsyna i chymotrypsyna. To endopeptydazy które rozbijają polipeptydy na jeszcze mniejsze cząsteczki.
  • Celulaza. Dzięki niej możemy strawić takie źródła błonnika (i gazów), jak: brokuły, fasola czy szparagi.
  • Laktaza. Dzięki niej laktoza zostaje rozłożona na glukozę i galaktozę.
  • Sukraza. Rozkłada sacharozę na glukozę oraz fruktozę.
  • Maltaza. Rozbija maltozę do mniejszych cząsteczek glukozy.
  • Egzopeptydazy, karboksypeptydaza i aminopeptydaza. Wspierają proces uwalniania poszczególnych aminokwasów.
  • Inne enzymy. Reszta enzymów, które rozkładają węglowodany, np.: inwertaza, glukoamylaza czy alfa-glaktozydaza.

Ogólnie enzymy trawienne dzielą się na trzy typy:

  • enzymy proteolityczne – dzięki którym trawimy białka,
  • lipazy – dla trawienia tłuszczu,
  • amylazy – konieczne by trawić węglowodany.

Sam proces trawienia rozpoczyna się już podczas żucia, które uwalnia enzymy znajdujące się w ślinie. Resztą zajmują się soki żołądkowe, w których również znajdują się niektóre z enzymów. Każde z nich tworzone są przez nas niemal na zamówienie i nie pełnią uniwersalnych funkcji – te przeznaczone do trawienia białek pomagają w absorbowaniu białek, te dla węglowodanów zajmują się tylko nimi itd. Ich obecność w naszym układzie jest niezbędna, jako że przekształcają złożoną strukturę jedzenie w takie związki, jak: aminokwasy, cholesterol, kwasy tłuszczowe i nukleinowe (potrzebne do budowy DNA) czy cukry proste.

Krok po kroku wygląda to mniej więcej następująco:

Na początku procesu trawienia – a więc w jamie ustnej – do działania przystępuje amylaza ślinowa, która rozkłada jedzenie na mniejsze cząsteczki. To przesuwa się następnie do żołądka, w którym komórki okładzinowe rozpoczynają uwalnianie: kwasów, pepsyny, amylazy żołądkowej (która przejmuje zadanie od amylazy ślinowej, dzięki neutralizującemu działaniu kwasu żołądkowego na tę drugą) oraz innych enzymów, dając początek rozkładowi częściowo strawionego pokarmu w półpłynnej masie (papce pokarmowej), czyli chymusie. Po mniej więcej 60 minutach papka przesuwa się do dwunastnicy, w której uwalniana zostaje sekretyna, czyli hormon regulujący funkcję żołądkowo-jelitową. To znak dla trzustki, która uwalnia hormony, wodorowęglany, żółć oraz wiele enzymów trzustkowych (np. lipazę, trypsynhę, amylazę i nukleazę). Wodorowęglany zmieniają kwasowość chymusu na zasadową. Dzięki temu enzymy mogą skutecznie rozkładać żywność, a niepożądane bakterie giną.

Uff…

Jeśli nie mamy problemów z niedoborem lub brakiem enzymów trawiennych, większość pracy za nami. U reszty może konieczna być suplementacja, która wspomoże cały proces – co ciekawe, dotyczy to zarówno ludzi, jak i zwierząt.

Dlaczego ich potrzebujemy?

Oczywiście powyższy tekst wyjaśnił niemal zupełnie, dlaczego potrzebujemy enzymów trawiennych – by trawić pokarm.

Istnieją jednak inne, mniej oczywiste powody, np.:

  • wsparcie terapii nieszczelnych jelit i chorób typu celiakia,
  • pomoc w rozbiciu trudnych do strawienia białek i cukrów, np.: gluten, kazeina czy laktoza,
  • poprawa komfortu życia pacjentów z chorobą refluksową i zespołem jelita drażliwego,
  • usprawnienie absorpcji składników odżywczych, dzięki czemu ryzyko niedobór zmniejsza się,
  • zapobieganie działaniu inhibitorom enzymów w takich produktach jak: białka jaj, kiełki pszenicy, orzechy, nasiona, ziemniaki, fasola i orzeszki ziemne,
  • przeciwdziałanie zaburzeniom trawienia i ich konsekwencjom, np. zaparciom.

Choć enzymy trawienne nie są bezpośrednio związane z utratą wagi, zbilansowana dieta która wspiera ich produkcję lub odpowiednie suplementy, mogą zmniejszyć stan zapalny, co z kolei ma szansę wpłynąć na utrzymanie zdrowej wagi. Niektóre z suplementów wpływają również na ograniczenie apetytu.

Kto ich potrzebuje?

Brak określonych enzymów koniecznych dla rozbijania niektórych składników odżywczych, może skutkować takimi objawami jak: wzdęcia, bóle brzucha, gazy czy zmęczenie.

Kiedy jeszcze warto sięgnąć po suplementy? W przypadku:

  • problemów z tarczycą,
  • zgagi, niestrawności, odbijania,
  • refluksu,
  • zapalenia lub bólu stawów,
  • osłabienia mięśni lub niemożności podejmowania aktywności fizycznej,
  • bólów głowy,
  • migren,
  • problemów z koncentracją i/lub mgłą umysłową,
  • wahań nastroju, drażliwości lub objawów depresyjnych,
  • kłopotów ze snem,
  • porannego zmęczenia,
  • pogorszenia objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego (PMS),
  • przerzedzających się lub wypadających włosów,
  • suchej i/lub pozbawionej blasku skóry,
  • potrzeby zjedzenia produktów, z których trawieniem mamy kłopot.

Jakie jeszcze mogą być wskazania do przyjmowania suplementów enzymów trawiennych?

  • Choroby układu pokarmowego

Jeśli cierpimy na schorzenia takie jak: zespół jelita drażliwego, zespół nieszczelnego jelita, choroba Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, zapalenie uchyłków, zaburzenia wchłaniania, wzdęcia, gazy, zaparcia, biegunka czy refluks, enzymy trawienne mogą przynieść nam dużo korzyści.

Enzymy trawienne mogą wspomóc pracę: żołądka, trzustki, wątroby, jelita cienkiego czy woreczka żółciowego, pomagając trawić białka, tłuszcze i skrobie. Dzięki wypełnianiu swoich obowiązków zmniejszają obciążenie tych narządów, łagodząc ból i wzdęcia związane z chorobami żołądkowo-jelitowymi.

  • Niewydolność trzustki

Niewydolność trzustki odnosi się zwykle do jej niemożności wydzielania enzymów trawiennych. Problem ten dotyczy bardzo często pacjentów z rakiem trzustki.

Produkty enzymów trzustki na receptę stosowane są często u pacjentów z nowotworami, przewlekłym zapaleniem trzustki, mukowiscydozą oraz po operacji trzustki lub jelit.

  • Problemy z wątrobą

Uważa się, że u każdej osoby cierpiącej na chorobę wątroby powinno się zakładać niewydolność enzymatyczną.

Jednym z najczęściej występujących jest uwarunkowany genetycznie niedobór antytrypsyny alfa-1, który dotyka 1 na 1500 osób na całym świecie. Pojawia się zwykle u osób między 20. a 50. rokiem życia i objawia się dolegliwościami ze strony układu oddechowego, niezamierzoną utratą masy ciała czy przyspieszonym biciem serca. Szacuje się, że ok. 15% dorosłych z tym schorzeniem będzie zmagało się również z chorobą wątroby. To samo dotyczy ok. 10% niemowląt.

  • Niedokwasota  żołądka

Zbyt niski poziom kwasu żołądkowego powoduje, że zaburzona zostaje funkcja rozkładania żywności i wchłaniania składników odżywczych. Wiele mikroelementów uwalnianych jest z pokarmu kiedy znajduje się on w żołądku. Tak więc zaburzenie poziomu kwasu solnego może wiązać się z niedoborem enzymów i składników odżywczych.

  • Niewydolność enzymatyczna związana z wiekiem

Z wiekiem kwasowość kwasu solnego staje się bardziej zasadowa. Oznacza to więc, że potrzeba kwasowego wyzwalacza produkcji enzymów, kiedy chymus znajduje się w jelitach, może nie zostać zrealizowana. Bez tego sekretyna nie otrzyma sygnału do działania i nie poda tej informacji dalej do trzustki.

Wraz z wiekiem zwiększa się również prawdopodobieństwo problemu opisanego wyżej, a więc obniżenia poziomu kwasu solnego i niewydolności enzymów. Tym bardziej suplementowanie enzymów trawiennych może być bardzo korzystne dla osób dojrzałych i starszych.

  • Inne schorzenia i stany mające związek z niedoborem enzymów

Choć niektóre z poniższych przykładów mogą nie wydawać się powiązane z deficytem enzymów, warte są przyjrzenia się im bliżej pod tym kątem:

  • choroba Leśniowskiego-Crohna, która może skutkować niedoborem enzymów,
  • niedobór witaminy B12,
  • niedobór żelaza,
  • niedobór witaminy D,
  • zmiana w wyglądzie stolca – jeśli jest blady i unosi się na wodzie (z powodu pokrywy tłuszczowej) mamy zwykle do czynienia z nieprawidłowym działaniem enzymów trzustkowych. Problem ten może objawiać się również tłustymi śladami lub złogami pozostawionymi w wodzie po wypróżnieniu,
  • dolegliwości żołądkowo-jelitowe, np. biegunka występująca ok. 1 godziny po zjedzeniu. Wskazywać na niewydolność enzymatyczna mogą również wzdęcia i niestrawność,
  • woda fluorowana –  ostatnie badania przeprowadzone na świniach pokazują, że obecny w wodzie fluor może być odpowiedzialny za obniżoną aktywność lipazy trzustkowej i proteazy.

Niektóre z tych stanów mogą oczywiście być związane z innymi problemami, niż zaburzenia funkcjonowania enzymów. Warto jednak w przypadku ich występowania przeprowadzić szerszą diagnostykę, skupiająca się również na wydolności enzymatycznej.

Co jeść by wspierać trawienie i produkcję enzymów?

Zanim sięgniemy po suplementy – lub pomimo ich przyjmowania – warto zadbać o pozyskiwanie enzymów w naturalny sposób.

Najlepszym źródłem enzymów trawiennych są surowe owoce i warzywa, które uprawiane są na bogatych w składniki odżywcze glebach. Często jednak warunek ten nie jest spełniony.

Do najkorzystniejszych spożywczych źródeł enzymów należą:

Możemy również łączyć enzymy z probiotykami. W takiej sytuacji najlepiej przyjąć enzymy przed posiłkiem, probiotyki zaś po lub pomiędzy. Pamiętajmy, że probiotyki również znajdują się w wielu produktach spożywczych, np.: jogurcie, kefirze, kiszonej kapuście lub kimchi. Ponadto mogą pomóc przywrócić równowagę mikroflory jelit i wspomóc trawienie, łagodząc wzdęcia czy gazy.

Jeśli chodzi o suplementy enzymów trawiennych, pochodzą one przede wszystkim z trzech rodzajów źródeł:

  • owocowych – zwykle z ananasów lub papai. Z tego pierwszego pochodzi chociażby bromelaina, rozkładająca wiele białek i charakteryzująca się przeciwzapalnymi właściwościami. Z papai zaś pochodzi papaina, wspierająca rozpad dużych i małych białek,
  • roślinnych – będą to te pozyskiwane z probiotyków, grzybów i drożdży,
  • zwierzęcych – jak pankreatyna pozyskiwana z świni lub wołu.

Zawsze starajmy się znaleźć produkt możliwie najbardziej naturalny, o profilu dopasowanym do naszych potrzeb. Wybierajmy więc te, które mają w swoim składzie składniki których nam brakuje.

Niektóre suplementy skierowane są bezpośrednio do określonej grupy, np. wegetarian i wegan. Będą to roślinne produkty, stworzone najczęściej z ananasa i/lub papai. Znajduje się wśród nich również pankreatyna, pochodząca jednak z grzyba Kropidlaka Czarnego (Aspergillus niger), a nie od zwierząt.

W niektórych suplementach znajdują się również zioła i przyprawy. W wielu z nich występuje ekstrakt z agrestu indyjskiego (amli), który nie jest enzymem, jednak w medynie ajurwedyjskiej stosowany jest jak środek mający pozytywny wpływ na ogólne samopoczucie.

Jeżeli jednak cierpimy na ogólne problemy z trawieniem, ulgę mogą przynieść produkty składające się z różnych enzymów, np.:

  • alfa-galaktozydazy,
  • beta-glukanazy,
  • amylazy,
  • glukoamylazy,
  • celulazy,
  • inwertazy,
  • laktazy,
  • lipazy,
  • diastazy słodowej,
  • proteazy,
  • peptydazy,
  • pektynazy.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę?

W przypadku problemów z woreczkiem żółciowym pomocna może okazać się lipaza oraz sole żółciowe.

Jeśli w suplemencie obecna jest betaina HCL, powinna być w nim również pepsyna.

Laktaza (która jeszcze niedawno była dostępna jedynie solo) ma pomóc tym osobom, które mają problem z wchłanianiem cukru występującego z produktach mlecznych (czyli laktozy).

Osoby borykające się ze stanem zapalnym lub chorobami autoimmunologicznymi, mogą docenić korzyści stosowania proteazy, która pomaga trawić białka.

Dobrym wyborem są mieszanki zawierające np. imbir czy miętę pieprzową, które również wspierają trawienie.

Niektóre osoby mogą również potrzebować więcej enzymów trzustkowych. W większości produktów znajduje się pewna ilość pankreatyny, a więc kombinacji wszystkich trzech enzymów trzustkowych.

Enzymy trawienne powinny być przyjmowane na 10 minut przed posiłkiem lub wraz z pierwszym kęsem. Proteazę można przyjmować pomiędzy posiłkami, jako dodatek do innych enzymów.

Najlepiej zacząć od przyjmowania enzymów z dwoma posiłkami dziennie. W miarę potrzeby należy zwiększać dawkę.

Enzymy trawienne a trzustkowe

Enzymy trawienne określają grupę tych trzustkowych, roślinnych i pochodzących z grzybów. Trzustkowe znajdują się w sokach trzustkowych produkowanych codziennie przez nasze ciało, wraz z wodorowęglanami które neutralizują kwas żołądkowy w czasie wchodzenia do jelita cienkiego.

Co ciekawe, nazwy enzymów trzustkowych kończą się zwykle na „yna”, jak pepsyna czy trypsyna. Inne enzymy posiadają nazwy kończące się zazwyczaj na „aza” lub „oza”, jak np. laktoza czy sacharoza.

Enzymy te zajmują się przede wszystkim tłuszczami i aminokwasami. I tak na przykład:

  • lipaza przekształca trójglicerydy zarówno w kwasy tłuszczowe jak i glicerol,
  • amylaza rozbija węglowodany na cukry proste,
  • elastazy degradują elastynę białkową,
  • trypsyna i chymotrypsyna przekształcają białka w aminokwasy,
  • nukleazy przekształcają kwasy nukleinowe w nukleotydy i nukleozydy,
  • fosfolipaza przekształca fosfolipidy w kwasy tłuszczowe.

Metabolizm cukru jest przydziałem głównie enzymów jelitowych:

  • aminopeptydazy rozkładają peptydy do aminokwasów,
  • laktaza przekształca laktozę w glukozę,
  • cholecystokinina pomaga trawić białka i tłuszcze,
  • sekretyna (hormon) reguluje wydzielanie z dwunastnicy,
  • sacharoza przekształca sacharozę w disacharydy i monosacharydy,
  • maltaza rozbija maltozę w glukozę.

W układzie pokarmowym za produkcję enzymów odpowiedzialne są przede wszystkim żołądek, gruczoły ślinowe, wątroba, trzustka i jelito cienkie. W trzustce wytwarzane są sole żółciowe i kwasy zawierające: wodę, elektrolity, aminokwasy, tłuszcze, cholesterol i bilirubinę. Wszystkie pozyskiwane są przez woreczek żółciowy z wątroby. Sole żółciowe wytarzają kwasy cholowy i chenodeoksycholowy, wraz z glicyną bądź tauryną. Sole rozkładają tłuszcze z jedzenia, skąd do dalszego procesu przejmuje je lipaza.

Nie należy też zapominać o dwunastnicy, w której również dużo się dzieje. Aminokwasy ekstrahowane są z białek, kwasów tłuszczowych i cholesterolu oraz cukrów prostych z węglowodanów. Nukleaza rozszczepia kwasy nukleinowe niezbędne dla DNA na nukleotydy. Składniki odżywcze rozbijane są na cząsteczki na tyle małe, by mogły przedostać się do krwiobiegu i wpłynąć na metabolizm. Mikroskładniki odżywcze które nie uległy jeszcze rozbiciu w kwasie żołądkowym również transportowane są do krwiobiegu.

Efekty uboczne i środki ostrożności

Enzymy trawienne są zwykle dobrze tolerowane. Czasami ich stosowanie może jednak powodować skutki uboczne, takie jak: nudności, skurcze brzucha, bóle głowy, zawroty głowy, biegunkę, obrzęki, reakcje alergiczne, wahania poziomu cukru i nieprawidłowy stolec. W przypadku ich pojawienia się należy przerwać stosowanie i skonsultować się z lekarzem.

W przypadku chorób przewlekłych warto porozmawiać ze swoim lekarzem o odpowiedniej terapii enzymatycznej.

Nie należy decydować samodzielnie o stosowaniu suplementów enzymów jeśli mamy historię choroby wątroby lub pęcherzyka żółciowego. W takim wypadku należy skonsultować się lekarzem.

Należy przestrzegać dawek zalecanych przez lekarza lub producenta suplementów. Stosowanie zbyt dużej ilości enzymów prawdopodobnie wywoła efekty niepożądane.

Enzymy trzustkowe na receptę mogą przynieść wiele korzyści, ale też pewne niepożądane działania. Dlatego warto zapoznać się z recenzjami na temat danych produktów. Należy bezwzględnie trzymać zaleceń dotyczących ich stosowania.

Źródła:

https://draxe.com/nutrition/supplements/digestive-enzymes/

https://www.health.com/digestive-health/digestive-enzymes

https://zielarniazdrowia.pl/pl/blog/16

Opracowała Ewa Wysocka

Brak komentarzy
Napisz komentarz