2 kwietnia, 2020

Czym może zaskoczyć nas moringa?

W 2008 roku amerykański National Institute of Health uznał, że moringa zasługuje na tytuł “rośliny roku”. I choć stosowana jest od tysięcy lat, dopiero niedawno stała się przedmiotem zainteresowania ekspertów z całego świata.

Czym jest moringa?

Moringa pochodzi oryginalnie z Himalajów, części Afryki i Indii. Występuje w przynajmniej 12 odmianach, rośnie szybko i osiąga wysokość nawet 10 m. Charakteryzuje się niewielkimi, zielonym liśćmi w kształcie elipsy oraz odpornością na suszę.

Najczęściej wykorzystywanym rodzajem moringi, jest moringa oleifera. Fenomen tej rośliny wynika przede wszystkim z obecności ponad 90 prozdrowotnych związków, w tym: flawonoidów, izotiocyjanianów i kwasów fenolowych. Jak pokazują badania, niemal każda część drzewa może zostać skutecznie wykorzystana, przynosząc wiele korzyści dla zdrowia.

Jednak zanim przyjrzeli się mu naukowcy, wykorzystywane było w systemach medycznych na całym świecie, od ponad 4000 lat.

Uznaje się, że moringa może przynieść korzyści, w przypadku takich stanów i chorób jak:

Wynika to z unikalnego i rzadko spotykanego połączenia fitoskładników, w tym: flawonoidów, glukozydów, glukozynolanów, zeatyny, kwercetyny, beta-sitosterolu, kwasu kawoilochinowego i kaempferolu.

Moringa a matcha

Moringa bywa mylona i porównywana do matcha. Choć oba produkty zawierają antyoksydanty, spowalniają starzenie, łagodzą stany zapalne i chronią mózg, są jednak między nimi pewne różnice.

Gdyby porównać zawartość składników odżywczych okazuje się, że 1 g moringa ma więcej białka, wapnia i sodu, a także witaminy A i C.

Poza tym, w liściach moringi znajduje się o wiele większe stężenie aminokwasów. Dostarczają one 9 tych, niezbędnych do syntezy białek u ludzi: histydynę, leucynę, lizynę, metioninę, fenyloalaninę, treoninę, tryptofan i walinę.

Matcha z kolei zawiera 15 razy więcej aktywnych składników, niż jakakolwiek inna zielona herbata i zapewnia wysokie dawki galusanu epigalokatechiny (EGCG), a więc silnej katechiny chroniącej mózg.

W jaki sposób moringa wpływa na nasze zdrowie?

Moringa wykazuje wiele wartych uwagi właściwości prozdrowotnych.

W badaniu opublikowanym na łamach Journal of Food Science and Technology skupiono się na tym, jak moringa wraz liśćmi amarantusa wpływa na poziom stanu zapalnego i stresu oksydacyjnego, u kobiet w okresie menopauzy. Chciano sprawdzić, czy duet może spowolnić skutki starzenia, równoważąc poziom hormonów.

Mierzono więc – przed i po podawaniu mieszanki – poziom:

  • glukozy we krwi,
  • stężenie hemoglobiny na czczo,
  • kwasu askorbinowego i retinolu w surowicy,
  • peroksydazy glutationowej,
  • dysmutazy ponadtlenkowej oraz
  • aldehydu malonowego.

Jak wykazały wyniki, suplementy te doprowadziły do znacznego wzrostu stężenia przeciwutleniaczy, a także spadku markerów stresu oksydacyjnego. Zaobserwowano również skuteczniejszą regulację glikemii na czczo oraz zwiększenie stężenia hemoglobiny.

  • Dba o nastrój

Moringa zawiera wiele przeciwutleniaczy i związki, które wspomagając pracę tarczycy pomagają zachować energię, walczyć ze zmęczeniem, zaburzeniami libido, bezsennością, wahaniami nastroju oraz objawami depresyjnymi.

Dzięki temu, że zawiera dużo białka i tryptofan (bardzo ważny aminokwas), wspiera funkcje neuroprzekaźników – również tych, które wytwarzają serotoninę („hormon szczęścia”).

  • Wspiera trawienie

Moringa wykazuje właściwości przeciwzapalne, dlatego od tysięcy lat stosowana jest w przypadku: wrzodów żołądka, chorób wątroby, uszkodzenia nerek, zakażeń grzybiczych i drożdżakowych, dolegliwości trawiennych oraz infekcji.

Olejek z moringi wspiera pracę wątroby, której głównym zadaniem jest oczyszczanie organizmu, m.in. z metali ciężkich. Wspomaga też walkę z: kamieniami nerkowymi, zaparciami, infekcjami dróg moczowych, obrzękami, zatrzymaniem płynów czy biegunką.

  • Dostarcza antyoksydanty

Jak czytamy w Asian Pacific Journal of Cancer Prevention, w morindze znajdziemy niezbędne aminokwasy (które stanowią budulec białek), fitoskładniki karotenoidów, przeciwutleniacze oraz naturalne związki antybakteryjne.

Jak wykazują badania, te związki stymulują krążenie, chronią serce i wykazują działanie: przeciwnowotworowe, przeciwpadaczkowe, przeciwwrzodowe, przeciwskurczowe, przeciwnadciśnieniowe i przeciwcukrzycowe.

  • Pomaga regulować poziom glukozy we krwi

Nie tylko izotiocyjaniany mogą wspomóc ochronę przed cukrzycą. W morindze znajduje się również kwas chlorogenowy. Jak wykazują badania, pomaga on kontrolować poziom cukru we krwi i umożliwia komórkom wchłanianie lub uwalnianie glukozy, kiedy zachodzi taka potrzeba. Wspomaga tym samym prawidłową gospodarkę hormonalną oraz działania zapobiegające rozwojowi cukrzycy.

Badanie opublikowane na łamach International Journal of Food Science Technology wykazało, że moringa wpływała korzystnie na poziom glukozy oraz insuliny u pacjentów z cukrzycą, po wysokowęglowodanowym posiłku.

Kolejne badanie ujawniło, że niskie dawki (50-100 mg/kg masy ciała) nasion moringi pomagają zwiększyć stężenie antyoksydantów oraz produkcję enzymów w wątrobie, trzustce i nerkach szczurów. Zapobiegają przy tym również uszkodzeniom. Ponadto, u szczurów z cukrzycą którym podawano moringę, odnotowano zmniejszenie poziomu immunoglobuliny (IgA, IgG), cukru na czczo oraz glikozylowanej hemoglobiny (HbA1c). Są to markery obserwowalne u diabetyków.

  • Odżywia skórę

Dzięki obecności związków przeciwbakteryjnych, przeciwgrzybicznych i przeciwwirusowych, moringa chroni przed infekcjami również naszą skórę. Eliminuje zapachy, zmniejsza stan zapalny związany z trądzikiem, wspiera gojenie się oparzeń, ugryzień, ran i ropni, pomaga pozbyć się łupieżu i zwalczyć zapalenie dziąseł, wirusowych zmian brodawkowych itp.

Miejscowe stosowanie olejku działa ściągająco, eliminując bakterie i grzyby. Jego regularne stosowanie może zatrzymać wilgoć w skórze i przywrócić jej naturalną barierę ochronną.

  • Pomaga zadbać o środowisko i ludność cierpiącą z powodu głodu

Drzewo moringi może rosnąć nawet na suchych i zubożałych glebach. Dzięki temu, może wspomóc walkę z głodem i jego skutkami na tych obszarach, na których inne rośliny mogą nie przetrwać.

Ponadto, moringa wykorzystywana jest do przywracania żyznej gleby, odbudowie lasów oraz filtrowaniu wody. Połączenie jej nasion z wodą sprawia, że zanieczyszczenia zostają przez nie wchłonięte, dzięki czemu uzyskuje się wodę o niższej zawartości toksyn. Z moringą wiąże się również sól, dzięki czemu słona woda może zmienić smak. Jak wykazały niektóre badania, 0,2 g mielonych nasion moringi może oczyścić 1l wody tak, by była zdatna do picia.

Wartości odżywcze

Niemal każda część moringi może zostać wykorzystana, jako źródło wielu korzyści prozdrowotnych. Najczęściej suszone i mielone zostają liście, w których znajduje się najwięcej antyoksydantów.

Według badań, proszek z moringi wypełniony jest: fitoskładnikami, białkiem, wapniem, witaminą C, potasem i beta-karotenem. Z uwagi na wysoką zawartość witaminy A, podawany jest często dzieciom zamieszkującym kraje Trzeciego Świata, które cierpią na zagrażające życiu niedobory tej witaminy.

Włączenie proszku z moringi do diety, może skutecznie zwiększyć spożycie śladowych minerałów, aminokwasów i związków fenolowych.

 Olej z (nasion) moringi można stosować zarówno zewnętrznie, jak i do gotowania.

Szacuje się, że 1 gram moringi zawiera:

  • 2 razy więcej białka, niż 1 g jogurtu,
  • 3 razy więcej potasu, niż 1 g bananów,
  • 4 razy więcej witaminy A, niż 1 g marchewki,
  • 4 razy więcej wapnia, niż 1 g mleka krowiego,
  • 7 razy więcej witaminy C, niż 1 g pomarańczy.

Dawkowanie

Nie opracowano standaryzowanej dawki moringi, jako że jest ona ziołowym suplementem. Niektóre opracowania sugerują jednak, że optymalną jest 29 mg/kg masy ciała.

Zaleca się, by rozpocząć od przyjmowania pół łyżeczki suszonej moringi dziennie, przez 3-5 dni. Następnie, na przestrzeni 2 tygodni należy sukcesywnie zwiększać dawkę, obserwując bacznie reakcję organizmu.

Z uwagi na to, że moringa może powodować rozstrój żołądka, jeśli spożywana jest w zbyt dużej ilości, dobrym pomysłem może być przyjmowanie jej co kilka dni.

Najczęściej spotykaną formą suplementu, są suszone liście lub proszek. Liście mają najwięcej antyoksydantów i makroskładników. W sklepach znaleźć można również suszone liście do przygotowywania naparu. Nie należy ich jednak gotować, by nie straciły swoich właściwości. Olej bywa składnikiem produktów pielęgnacyjnych. Kupowany w czystej formie, powinien być przechowywany w ciemnym i chłodnym miejscu.

Środki ostrożności i efekty uboczne

Choć moringa stosowana jest od bardzo dawna, dziś sprzedawane mogą być produkty różnej formy i z rozmaitymi dodatkami. Należy więc wybierać te czyste, o wysokiej jakości.

Z uwagi na brak wystarczającej ilości badań, na temat bezpieczeństwa stosowania moringi przez kobiety w ciąży i karmiące piersią, nie zaleca się jej stosowania w tym czasie.

Choć zdarza się to rzadko, do możliwych skutków ubocznych stosowania moringi, należą: skurcze macicy, spowolnione tętno, obniżone ciśnienie krwi, wpływ na płodność oraz – w przypadku spożywania dużej ilości nasion – mutacje komórkowe.

Źródło:

https://draxe.com/nutrition/moringa-benefits/

Opracowała Ewa Wysocka

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do Programu Długowieczności Doktora Pokrywki

Wyślij komentarz