24 lutego, 2020

Czym jest rogowacenie okołomieszkowe?

Rogowacenie okołomieszkowe (łac. keratosis pilaris) pojawia się przede wszystkim na rękach (głównie ramionach) i nogach. Są to zmiany skórne dotykające wielu nastolatków i dorosłych. Te małe i szorstkie krostki nie są szkodliwe, ale mogą być bardzo krępujące i powodować ogromny dyskomfort psychologiczny.

Czym jest rogowacenie okołomieszkowe?

Stan ten charakteryzuje się powstawaniem szorstkich krostek na powierzchni skóry. Spowodowane jest to zatykaniem się mieszków włosowych. Guzki te mogą powstawać na każdej powierzchni, na której rosną włosy.

Uważa się, że choć rogowacenie okołomieszkowe nie stanowi zagrożenia dla zdrowia fizycznego, może mieć skutki psychologiczne – szczególnie wśród nastolatków. Dane dotyczące badań przeprowadzonych na terenie Tajlandii wykazały, że u 40% osób cierpiących na zrogowacenie, wpływa ono znacząco na samoocenę i komfort życia.

Obecnie nie istnieje lekarstwo które pozwoliłoby na zawsze pozbyć się tego problemu. Są jednak sposoby na to, by złagodzić jego przebieg i wyciszyć objawy, jak np. delikatne złuszczanie i nawilżanie.

Czynniki ryzyka

Przyczyna powstawania rogowacenia okołomieszkowego wciąż nie została poznana. Uznaje się jednak, że gromadząca się keratyna blokuje otwory mieszków włosowych.

Keratyna to włókniste białko strukturalne, które znajduje się we włosach, paznokciach oraz komórkach nabłonkowych, tworzących zewnętrzną warstwę skóry. Ma kluczową rolę w procesie budowy skóry i jest niezbędna dla jej regeneracji.

Zazwyczaj martwe komórki skóry ulegają złuszczeniu. Jednak u niektórych osób kreatyna gromadzi się w mieszkach i zatyka pory. W wyniku tego powstają guzy związane z rogowaceniem. Co więcej, w zatkanych mieszkach może znajdować się uwięziony włos. Niektórzy naukowcy uważają nawet, że rogowacenie okołomieszkowe powodowane jest przez grube włosy, które zwijają się pod naskórkiem lub zewnętrznymi warstwami skóry. Badania sugerują, że zwinięty włos uszkadza komórki mieszków włosowych, wywołując stan zapalny i nieprawidłowe wydzielanie keratyny.

Objawy rogowacenia mogą nasilić się w sezonie jesienno-zimowym, kiedy skóra jest bardziej narażona na kontakt z suchym powietrzem. Według badania przeprowadzonego przez brytyjski Amersham General Hospital, 80% badanych pacjentów zgłosiło sezonowe wahania objawów zmian skórnych. W okresie letnim 49% doświadczyło poprawy, zaś w zimowym 47% raportowało nasilenie.

Jak sugerują badania, rogowacenie okołomieszkowe ma podłoże genetyczne. Może być związane z innymi genetycznymi schorzeniami skóry, jak atopowe zapalenie skóry. Badanie z 2015 roku obejmujące 50 pacjentów ujawniło, że 67% z nich miało rodzinną postać rogowacenie okołomieszkowego.

Istotnym czynnikiem ryzyka jest również wiek. Choroba ta ujawnia się często w dzieciństwie, rozwijając się w okresie dojrzewania i znikając w wieku dorosłym. Badanie opublikowane na łamach British Journal of Dermatology wykazało, że objawy rogowacenia nasilają się wraz z wiekiem u 35% uczestników. Średni wiek  którym następowała poprawa wynosił 16 lat.

Objawy

Najbardziej charakterystycznym i widocznym objawem są suche zmiany skórne, przypominające nieco papier ścierny, bądź szorstką gęsią skórkę. Mają biały, czerwono-różowy lub czerwony kolor. Może ich być w jednym miejscu niewiele (np. 10) lub bardzo dużo (nawet ok. 100).

Zgodnie z badaniami opublikowanymi w magazynie International Journal of Trichology, najczęstszym miejscem w którym powstaje zrogowacenie są ramiona (dotyczy to 92% pacjentów). U 59% pojawia się na udach, na pośladkach zaś u 30%. U niektórych osób pojawia się nawet na twarzy (szczególnie policzkach) i bywa mylone z trądzikiem.

Zrogowacenie okołomieszkowe może powodować szorstkość, suchość i swędzenie. Sucha skóra zwykle gorzej znosi objawy tej choroby.

Leczenie konwencjonalne

Nie istnieje lekarstwo mogące wyleczyć rogowacenie okołomieszkowe. W ramach działania konwencjonalnego, stosuje się balsamy nawilżające zawierające kwas mlekowy, salicylowy i glikolowy oraz mocznik.

W badaniu opublikowanym na łamach Dermatology Research and Practice, oceniano skuteczność oraz tolerancję na kremy o 5% zawartości kwasu salicylowego oraz 10% kwasu mlekowego. Po 12 tygodniach stosowania, wykazano znaczące zmniejszenie objawów rogowacenia, przy czym największe miało miejsce w ciągu pierwszych 4 tygodni. Jednak u tych osób które stosowały krem z kwasem mlekowym, wystąpiła większa liczba niepożądanych działań. Skarżyły się one na nieprzyjemny zapach oraz podrażnienie po nałożeniu kremu.

Metody te wydają się być skuteczne, muszą być jednak stosowane cały czas, by zapobiegać rogowaceniu. Każda osoba będzie również inaczej reagowała na kremy i maści.

Inną metodą jest zastosowanie lasera pulsacyjno-barwnikowego, dla wyrównania kolorytu skóry. Badanie przeprowadzone przez University Hospital of Wales w Wielkiej Brytanii wykazało, że terapia ta skutecznie i bezpiecznie niweluje zaczerwienienia. Nie wpływa jednak na szorstkość skóry i jest dość droga.

Jak trzymać rogowacenie okołomieszkowe w ryzach?

Jakie naturalne metody mogą pomóc poradzić sobie z rogowaceniem?

  • Stosować delikatne mydła

Środki przeznaczone do mycia wrażliwych części powinny być możliwie naturalne, bez chemikaliów i sztucznych zapachów. Takie powstające na przykład z wykorzystaniem olejków eterycznych, oleju jojoba i witaminy E, pomoże oczyścić i odżywić skórę, bez jej wysuszania.

  • Delikatnie złuszczać

Usuwanie martwego naskórka jest ważne, jednak jeszcze ważniejsze jest to, by nie podrażniać przy tym skóry. Tutaj doskonale sprawdzi się sól morska. Dzięki właściwościom przeciwzapalnym pomoże ukoić skórę i utrzymać odpowiedni poziom jej nawilżenia.

Dobrym pomysłem na domowy peeling jest pomieszanie 2 łyżeczek soli morskiej i 4 łyżeczek miodu. Taką pastę nakładamy na skórę, zostawiamy na 15 minut, a następnie spłukujemy. Możemy również połączyć miód z solą morską, olejem jojoba, kokosowym oraz olejkiem eterycznym z mięty pieprzowej.

  • Delikatnie oczyszczać

Oczyszczanie na sucho pomaga odblokować pory oraz pozbyć się martwych komórek. Nadaje się do tego choćby pędzel z naturalnego włosia, którym szczotkujemy (długimi ruchami) problematyczne miejsca. Robimy to delikatnie i na sucho. Następnie bierzemy prysznic i delikatnie osuszamy skórę.

  • Codziennie nawilżać

Do nawilżania powinnyśmy stosować naturalne i niedrażniące produkty. Odpowiednie nawilżanie po złuszczaniu i „szczotkowaniu”, pomoże złagodzić stan zapalny i należycie nawilżyć skórę. Dobrym wyborem jest np. awokado. Zawiera ono witaminę A, która zmniejsza zaczerwienienie i wpływa korzystnie na komórki skóry.

Do innych skutecznych i naturalnych produktów należą: aloes, olej jojoba oraz olej kokosowy. Ten ostatni to znane remedium na wiele przewlekłych problemów skórnych. Wykazuje przeciwzapalne właściwości, oczyszcza, nawilża i wspiera proces regeneracji. Olej kokosowy nakładamy na ciało po prysznicu/kąpieli, kiedy skóra jest jeszcze wilgotna. Następnie pozostawiamy go do wchłonięcia lub osuszamy czystym ręcznikiem.

  • Stosować nawilżacz powietrza

Nawilżacz powietrza może pomóc skórze przetrwać zimowe miesiące, kiedy powietrze w pomieszczeniach jest suche. To ważne szczególnie w nocy. Nawilżenie powietrza może pomóc złagodzić zmiany i zaczerwienienie.

  • Stosować dietę przeciwzapalną

Produkty przeciwzapalne pomagają zadbać o nawodnienie organizmu, złagodzenie stanu zapalnego i objawów rogowacenia. Dostarcza wielu ważnych witamin i minerałów, potrzebnych organizmowi do wzrostu komórek skóry, jej nawilżenia i gojenia.

Sięgajmy więc po: warzywa zielonoliściaste, buraki, jagody i źródła kwasów tłuszczowych omega-3. Produkty te są bogate w antyoksydanty, wspierają naprawdę komórek i pomagają zmniejszyć obrzęk. Warto ważne jest również picie odpowiedniej ilości wody, by utrzymać organizm odpowiednio nawodnionym. Wybierając wodę wodorową, będącą jednym ze sposobów na realizację Pierwszego Filaru Długowieczności, wesprzemy dodatkowo swój organizm w walce z wolnymi rodnikami.

Środki ostrożności

W przypadku zaostrzenia objawów rogowacenia okołomieszkowego przy stosowaniu którejkolwiek z powyższych metod, należy ją przerwać.

Złuszczanie powinno odbywać się bardzo delikatnie. Jego celem jest usunięcie martwego naskórka.

W przypadku stosowania kremów zawierających chemiczne składniki, zależy bardzo uważnie obserwować reakcję skóry. Jeśli pojawi się swędzenie, pieczenie, podrażnienie lub stan zapalny, należy zaprzestać ich stosowania.

Źródło:

https://draxe.com/health/keratosis-pilaris/

Opracowała Ewa Wysocka

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do newslettera

Wyślij komentarz