Uroki podróżowania, czyli jak zadbać o bolący brzuch na wakacjach (i nie tylko)
  • Opublikowano:

    17 lipca 2019

  • Komentarze:

    0

Lato to czas w którym podróżujemy więcej i dalej. I choć świat jest książką i ci którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę, zwiedzanie globu może mieć też mniej przyjemną stronę.

Stres związany z wyjazdami, przemieszczanie się, spożywanie przetworzonych produktów i poznawanie nowej, lokalnej kuchni w odległych zakątkach świata, może odbić się na kondycji naszego układu pokarmowego.

Jak mówi dr Shilpa Ravella, gastroenterolog z NewYork-Presbyterian i Columbia University Medical Center:

Wszystkie te czynniki mogą sprawić, że stajemy się bardziej podatni na problemy żołądkowo-jelitowe podczas podróży. Mogą pojawić się wzdęcia, gazy, zgaga, nudności, zaparcia i biegunka.

Na szczęście istnieją sposoby na to, by poradzić sobie z trudami podróży.

Jak zadbać o komfort podróżującego brzucha?

W jaki sposób ułatwić sobie – a szczególnie naszemu układowi trawiennemu – eksplorowanie nowych miejsc?

  • Nie przejadać się

Jak wykazują badania, osoby które się przejadają są nawet 10 razy bardziej zagrożone niedrożnością pokarmową, która może wymagać interwencji medycznej. Dlatego starajmy się spożywać rozsądne porcje i z umiarem próbować nowych potraw. Sporo restauracji oferuje możliwość zamówienia połowy porcji. Warto rozważyć tę opcję.

Ponadto, tłuste i ostre dania mogą skutkować biegunką.

  • Pamiętać o błonniku

Kiedy jesteśmy w podróży, nie powinniśmy zmniejszać normalnie spożywanych ilości błonnika. Dzięki temu zachowamy regularność wypróżnień i unikniemy zaparć. Jak radzi dietetyczka Colleen Webb, by zmniejszyć ryzyko zarażenia się chorobami przenoszonymi przez żywność, stawiajmy na gotowane warzywa i obrane owoce. Kiedy to możliwe, sięgajmy po zdrowe samodzielnie przygotowane przekąski lub te, kupione w sklepach/działach ze zdrową żywnością. Wysoko przetworzone produkty nie są sprzymierzeńcami dobrego samopoczucia.

Zarówno w domu jak i na wakacjach, za zaparcia bardzo często odpowiada odwodnienie. Różnica jest jedynie taka, że w miejscach których nie znamy, woda może być zanieczyszczona. Jeśli to możliwe, dowiedzmy się czy jest bezpieczna. Jeśli nie lub mamy wątpliwości, sięgajmy po wodę butelkowaną i zrezygnujmy z napojów w lodem.

  • Pić mądrze

Warto pamiętać, że zbyt duża ilość alkoholu, ale tez cukru i kofeiny ma niekorzystny wpływ na układ pokarmowy. Kawa i alkohol powodują, że jelita mają mniej czasu na wchłanianie wody – ze względu na przyśpieszony metabolizm – co prowadzi do biegunki. Pamiętać o tym powinny szczególnie te osoby, których żołądki są wyjątkowo wrażliwe.

  • Stawiać na lokalne produkty

Kupowanie owoców i warzyw np. na targu i gotowanie samodzielnie to świetna opcja dla naszego żołądka oraz portfela. Wiele ośrodków wypoczynkowych i hoteli oferuje takie możliwości.

Jak powiedziała Colleen Webb:

Niemal w każdym wypadku jedzenie w domu jest lepsze dla zdrowia układu pokarmowego. Zatrucie pokarmowe jest bardziej prawdopodobne, kiedy jesteśmy poza nim. Może prowadzić nie tylko do niedokrwistości przewodu pokarmowego w krótkim czasie, ale też skutkować poinfekcyjnym zespołem jelita drażliwego, który może zostać z nami już na zawsze.

Podróżujący dosyć często borykają się z biegunką podróżnych (diarrhoea viatorum), która jest zwykle skutkiem spożycia pokarmów lub wody zakażonych bakteriami, pasożytami czy wirusami. Według amerykańskich CDC, biegunka ta może pojawić się wszędzie, jednak miejsca najbardziej ryzykowne to: większość krajów azjatyckich, poza Japonią, a także Bliski Wschód, Afryka, Ameryka Południowa i Środkowa oraz Meksyk.

Co zrobić, by jej uniknąć? Pić butelkowaną wodę, gotować produkty i zrezygnować z ulicznego jedzenia.

  • Odpowiadać naturze

Wiele osób w czasie podróży nie korzysta z wc zawsze wtedy, kiedy czuje taką potrzebę. Nowe miejsca, publiczne toalety i dzielone łazienki mogą u wielu z nas wywołać skrępowanie. Jednak taka praktyka skutkuje nie tylko dyskomfortem, ale też zaburzeniem regularności wypróżnień. W ich wyniku musimy borykać się z zaparciami, które ostatecznie zmienią się w biegunkę, kiedy nie będziemy już w stanie dłużej ignorować wezwań.

  • Myć ręce

Zanim zasiądziemy do posiłku trzeba dokładnie umyć ręce. Pomoże to zapobiegać rozprzestrzenianiu się zarazków.

Należy:

  • Zmoczyć dłonie ciepłą lub zimną wodą bieżącą.
  • Nanieść mydło/żel/detergent i dobrze spienić.
  • Pocierać dłonie przez przynajmniej 20 sekund, dokładnie szorując wszystkie części – w tym obszar między palcami i pod paznokciami oraz grzbiety dłoni.
  • Umyć również nadgarstki.
  • Wypłukać i osuszyć za pomocą czystego ręcznika.
  • Za pomocą ręcznika zakręcić wodę.

Choć ten ostatni punkt może wydawać się przesadą, cała procedura skrupulatnego mycia rąk pójdzie na nic, jeśli po wszystkich znów dotkniemy miejsc, w których roją się zastępy zarazków.

  • Skompletować apteczkę

Jak uważa dr Ravella, zapakowanie do walizki lub plecaka salicylanu bizmutu i loperamidu może okazać się pomocne, kiedy pojawi się łagodna forma biegunki podróżników. Z kolei leki zobojętniające soki żołądkowe, pomogą przy zgadze.

Dobrze przyswajalny suplement magnezu (cytrynian czy chelat diglicynian magnezu) pomoże poradzić sobie z jet lagiem, lepiej spać i odprężyć się w czasie podróży.

Nie należy jednak przyjmować żadnych leków na receptę (np. antybiotyków) bez konsultacji z lekarzem. Jeśli doświadczamy mocniejszych objawów lub takich jak: gorączka, silny ból brzucha, krwawa biegunka lub krwawe wymioty oraz silne dolegliwości żołądkowo-jelitowe, należy poszukać pomocy medycznej.

Źródła:

https://www.healthline.com/health-news/how-to-keep-your-gut-healthy-while-traveling

https://mozgi.pl/jaki-preparat-z-magnezem-wybrac-0DE6

Opracowała Ewa Wysocka

Brak komentarzy
Napisz komentarz