W jaki sposób życzliwość wpływa na nasze zdrowie?
  • Opublikowano:

    4 lutego 2020

  • Komentarze:

    3

Życzliwość pomaga poczuć się lepiej zarówno tym, którym ją okazujemy, jak i nam samym. Sami też lubimy być odbiorcami dobroci. Rozumiemy dlaczego jest ważna. Teraz okazuje się również, że jest zdrowa.

Życzliwość to samo zdrowie

Co mówią badania na temat tego, w jaki sposób wpływa na nas życzliwość?

  • Mózg

Badanie z 2019 roku, opublikowane na łamach Journal of Social Psychology przyjrzało się wpływowi gestów dobroci, na poczucie szczęścia. Zaobserwowano, że okazywanie życzliwości innym przez zaledwie tydzień, wpłynęło wyraźnie na odczuwanie szczęścia i radości z życia.

W Journal of Happiness Studies czytamy z kolei, że szczęśliwi ludzie osiągają wyższe wyniki w rozpoznawaniu i wprowadzaniu w życie uprzejmych zachowań. Japońscy studenci raportowali, że ich subiektywne poczucie szczęścia wzrosło, kiedy przypominali sobie akty życzliwości z minionego tygodnia.

Wszystkie te wyniki sugerują, że u szczęśliwych ludzi na wspomnienie dobroci wzrasta poziom szczęścia i wdzięczności. Dlaczego tak się dzieje? Akty życzliwości wpływają na nasz mózg i ciało na poziomie chemicznym.

Kiedy jesteśmy uczestnikami lub świadkami takich zachowań, zwiększa się w naszym organizmie poziom oksytocyny. To skutkuje zwiększeniem spokoju, empatii, przywiązania, radości czy hojności. Hormon tez powoduje również uwalnianie tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne i obniża ciśnienie krwi, a także hamuje destrukcyjne działanie wolnych rodników.

Poza tym, życzliwość wpływa na poziom serotoniny, bardzo ważnego neuroprzekaźnika, który kontroluje nastrój i zmniejsza produkcję hormonów stresu.

I poziom kortyzolu ulega zmniejszeniu, kiedy jesteśmy uczestnikami aktów życzliwości. Bycie uprzejmym, miłym i serdecznym, stymuluje też ośrodki przyjemności i nagrody w mózgu. Ponieważ wzrasta poziom dopaminy, odczuwamy przyjemność.

  • Ciało

Randomizowane badanie kontrolowane, przeprowadzone na University of North Carolina w Chapel Hill wykazało, że praktykowanie medytacji życzliwości może w istocie spowolnić starzenie się.

W badaniu uczestniczyły 142 osoby w średnim wieku. Podzielono je na grupy – część uczestniczyła w medytacji uważności, część w praktyce życzliwości, a część w grupie kontrolnej czyli „listy oczekujących”. Badanie prowadzono w trakcie 6-tygodniowych warsztatów, podczas których uczestnicy brali udział w 6-godzinnych grupowych zajęciach medytacyjnych, raz w tygodniu. Codziennie zaś praktykowali samodzielnie w domu medytację prowadzoną (z pomocą nagrania), przez 20 minut.

Badanie długości telomerów – ochronek chromosomów, które skracają się wraz z wiekiem – wykazało, że w grupie praktykującej medytację życzliwości, uległy one znacznie mniejszemu skróceniu, niż w pozostałych grupach. Według badaczy, praktyka ta może pomóc „odpocząć” telomerom, które zanikają również w wyniku stresu, nieprawidłowej diety czy siedzącego trybu życia. Jak pokazują badania, skracanie telomerów wiąże się m.in. z uszkodzeniami DNA oraz nowotworami.

Zwyczajne przejawy życzliwości mogą pomóc:

  • zwalczyć objaw stresu,
  • zmniejszyć ból,
  • złagodzić objawy depresyjne,
  • obniżyć ciśnienie krwi,
  • zwiększyć poczucie szczęścia,
  • poprawić samoocenę,
  • dodać pewności siebie,
  • łagodzić niepokój,
  • podnieść odporność,
  • wzbogacić relacje z innymi,
  • zwiększyć długowieczność.

Źródło:

https://draxe.com/health/kindness/

Opracowała Ewa Wysocka

3 komentarze
Agata

2020-02-05 07:05:31 Odpowiedz

Uważam, że jeśli życzliwość wypływa z tolerancji, akceptacji, empatii i zrozumienia to można doświadczyć wszystkiego, co w artykule mowa…

Natomiast jeśli życzliwość kierowana jest tylko poprzez maniery dobrego wychowania – a nie z wątroby, śledziony czy nerek – to my pozornie życzliwi nie zyskujemy nic, jedynie inni…

Życie niezgodne ze swoim wnętrzem nie przynosi dla nas nic dobrego…Tylko choroby nowotworowe, autoimmunologiczne i inne choroby przewlekłe. Ja osobiście nie popieram ,,sztucznej inteligencji,, i nie wymagam tego od innych, bo to działanie na szkodę samego siebie…

Agata

2020-02-05 07:52:50 Odpowiedz

Poczucie szczęścia to niekoniecznie życzliwość i vice versa. To przede wszystkim równowaga energetyczna narządów wewnętrznych, równowaga emocjonalna, głębokie zrozumienie, tolerancja, akceptacja, empatia itd…itd…

Bądźmy życzliwi przede wszystkim dla siebie a wszyscy inni na tym skorzystają. Pozory mogą służyć tylko innym ale nie nam…Akademia to nie troska o innych życie a przede wszystkim o zdrowie swoje.

domi

2020-02-07 08:35:06 Odpowiedz

Według TCM tylko wszystko ma sens jeśli umysł jest w harmonii z ciałem. AD to też TCM. A udostępniane tutaj informacje tak mocno odbiegają od TCM. Przy odrobinie wiedzy o TCM te informacje można połączyć i wprowadzić czytającego w głębszy punkt zrozumienia. Panie prowadzący proszę o tym pomyśleć.

Napisz komentarz