hiperbaria

Hiperbaria i normobaria

Normobaria hiperkapnicza

Normobaria hiperkapnicza już dziś stwarza techniczną możliwość realizacji odwiecznych marzeń ludzkości o długowieczności, a nawet –  nieśmiertelności. Trzeba sobie jasno uświadomić, że jesteśmy w poważnym –  powiedziałbym dramatycznym – błędzie. Niesłusznie uważamy, że warunki przyrodnicze w których ludzkość żyje od tysięcy lat, są warunkami najbardziej sprzyjającymi zdrowiu i życiu. I nie chodzi tu o drobne skażenia środowiska czy zmiany klimatyczne. Chodzi o niezwykle ważne dla zdrowia i długowieczności parametry atmosfery w której żyjemy. Te parametry to: ciśnienie atmosferyczne, zawartość tlenu, dwutlenku węgla i wodoru w powietrzu.

Uporządkujmy pojęcia

Zacznijmy od uporządkowania pojęć. Zdefiniujmy pojęcie hiperbarii, którym będziemy się często posługiwać. Drogi Czytelniku, jedyna definicja hiperbarii którą można znaleźć w słownikach i Internecie, to:

Hiperbaria (hiper- + gr. báros ‘waga’) med. h. tlenowa – zjawisko uszkodzenia organizmu w wyniku działania atmosfery tlenowej o ciśnieniu kilkakrotnie wyższym niż normalne, najczęściej są to uszkodzenia pęcherzyków płucnych i ośrodkowego układu nerwowego; np. u nurków.

To tylko jedno ze znaczeń terminu „hiperbaria”. Częściej słowo to używane jest w innym kontekście. Występuje w określeniach: technika hiperbaryczna, medycyna hiperbaryczna, terapia hiperbaryczna, komora hiperbaryczna.

W opracowaniach Akademii Długowieczności pojęcia hiperbaria, hipobaria, normobaria i optybaria są używane w znaczeniach, przedstawionych w zamieszczonym niżej Słowniku Pojęć Akademii Długowieczności. Pojęcia te dużo łatwiej jest zrozumieć i zapamiętać, jeżeli zna się ich grecki lub łaciński źródłosłów.

Słownik Pojęć Akademii Długowieczności

Hiperbaria – zakres ciśnienia atmosferycznego wyższego niż ciśnienie optymalne, wynoszące 1500 hPa. Ciśnienie wyższe od optymalnego to ciśnienie, w którym człowiek może przebywać tylko okresowo (od gr. hyper – nad, ponad; barys – ciężki; bar – w fizyce jednostka ciśnienia).

Hipobaria – zakres ciśnienia atmosferycznego niższego niż ciśnienie optymalne (od gr. hypo – pod; hipo – początkowa cząstka wyrazów złożonych, oznaczająca: pod, poniżej).

Normobaria – stan ciśnienia atmosferycznego najbardziej sprzyjający zdrowiu i długowieczności człowieka, wynoszący ok. 1500 hPa. (Norma – reguła, przepis; od łac. norma – sznurek ciesielski, miara, reguła).

Optybaria (synonim określenia „Normobaria”) – stan ciśnienia atmosferycznego najbardziej sprzyjający zdrowiu i długowieczności człowieka, wynoszący ok. 1500 hPa (opty – od łac. optimus – najlepszy).

Hektopascal – jednostka ciśnienia atmosferycznego równa 100 pascali.

hPa – skrót słowa hektopaskal

Hiperkapnia – zwiększona zawartość dwutlenku węgla we krwi.

Normobaria hiperkapnicza – stan ciśnienia atmosferycznego wynoszący ok. 1500 hPa, w połączeniu ze zwiększoną zawartością dwutlenku węgla w powietrzu. Zawartość dwutlenku węgla w powietrzu w pomieszczeniu normobarycznym powinna wynosić od 0,5 do 1.0 % ( w atmosferze na zewnątrz pomieszczenia jest 0,03% dwutlenku węgla). Podwyższona zawartość dwutlenku węgla umożliwia lesze przyswajanie tlenu przez komórki organizmu człowieka.

Normobaria i optybaria

Terminy normobaria i optybaria zostały wprowadzone przeze mnie na potrzeby Akademii Długowieczności – są one używane zamiennie z określeniami: komora normobaryczna, mieszkanie normobaryczne, komora optybaryczna, mieszkanie optybaryczne.

Atmosfera optymalna dla życia

Wiele osób będzie zapewne w szoku jeśli uświadomi sobie, że tak naprawdę oddycha i żyje w szkodliwej dla swego zdrowia – a w dłuższej perspektywie zabójczej dla życia –  niesprzyjającej, gazowej atmosferze.

Od czasów opisanych w micie o puszce Pandory ludzkość oddycha atmosferą, która jest znacząco inna od istniejącej do tego momentu dziejów ludzkości. Z powodu zubożenia atmosfery Ziemi pojawiły się tak liczne choroby i niedomagania, a długość życia skurczyła się niemal dziesięciokrotnie.

Do tego czasu – jak uważam – ludzie praktycznie nie chorowali i dożywali wieku około tysiąca lat. Krótko przed śmiercią zaczynali szybko tracić siły, po czym następowała śmierć podobna do zaśnięcia. Wiele elementów składało się na taki stan.

Biorąc to pod uwagę należało by przyjąć, że tamta atmosfera była optymalną dla życia. Warunki takie można już obecnie uzyskać w hermetycznych komorach ciśnieniowych, a także w mieszkaniach normobarycznych.

Komory normobaryczne i hiperbaryczne

Jeszcze kilka lat temu jedyna w Polsce komora normobaryczna istniała w Szczawnie Zdroju, w okolicach Wałbrzycha. Pochodzi ona z 1939 roku. Pomaga kuracjuszom w leczeniu astmy i innych chorób. W uzdrowisku Szczawno Zdrój nazywana jest komorą pneumatyczną.

komora1

komora2

Zakład Przyrodoleczniczy w Szczawnie Zdroju, w którym znajduje się komora pneumatyczna z 1939 roku
Cykl leczniczy w komorze pneumatycznej w Szczawnie Zdroju wynosi ok. 1,5 godziny. Obejmuje wzrost ciśnienia przez pół godziny, od wartości wyjściowej (1000 hPa) do 1400 hPa, a następnie utrzymanie podwyższonego ciśnienia przez pół godziny i obniżanie ciśnienia do wartości wyjściowej przez pół godziny. Efekt leczniczy uzyskuje się przez samo przebywanie w komorze pneumatycznej. W komorze należy przebywać kilka do kilkunastu razy, w odstępach od jednego dnia do tygodnia. Ze względu na stosowane w komorze pneumatycznej w Szczawnie Zdroju ciśnienie (1400 hPa) komorę te należy zaliczyć do komór normobarycznych. Wchodzi do niej kilkanaście osób równocześnie.
Obecnie już w wielu zakładach leczniczych w Polsce istnieją komory hiperbaryczne. Przeważnie są to komory przenośne, mieszczące jedną leżącą osobę. Istnieją też stałe, do których wchodzi kilka lub kilkanaście osób. Zazwyczaj kuracja polega na przebywaniu w komorze w warunkach podwyższonego ciśnienia atmosferycznego, w połączeniu z oddychaniem czystym tlenem. Efekt leczniczy powstaje wskutek dotarcia zwiększonej ilości tlenu do komórek organizmu pacjenta.

Mieszkanie hiperbaryczne

Mieszkanie hiperbaryczne to komora normobaryczna złożona z kilku pomieszczeń tak wyposażonych, że można w nim przebywać stale, przez całą dobę. Mieszkanie wyposażone jest w śluzę, stwarzającą stan pośredni pomiędzy ciśnieniem wewnątrz i na zewnątrz mieszkania. Umożliwia to wychodzenie np. do pracy o dowolnej porze doby. W takim obiekcie mieszkam z powodzeniem już od roku 2013.

Ogród Eden

Terapia i technika hiperbaryczna

Zainteresowania zastosowaniem podwyższonego ciśnienia powietrza w terapii skupiają się wokół trzech tematów:

  • nurkowanie,
  • uroda i odmładzanie,
  • długowieczność.

hyperbaricresearch Przykładem instytucji zainteresowanej pierwszym tematem jest Polskie Towarzystwo Medycyny i Techniki Hiperbarycznej. Zrzesza ono naukowców, lekarzy, nurków i inne osoby zainteresowane problemami hiperbarii związanymi z nurkowaniem. Towarzystwo wydaje m.in. Polish Hyperbaric Reseearch – kwartalnik zawierający publikacje naukowe o tematyce związanej z medycyną i techniką hiperbaryczną (www.ptmith.net.pl)

O korzystnym wpływie działaniu za­bie­gów w ko­mo­rze hi­per­ba­rycz­nej na urodę przekonana jest m.in. Jo­lan­ta Kwa­śniew­ska. Mówiła o tym w programie „Dzień dobry TVN”.

W działalności Akademii Długowieczności normobaria zajmuje ważne miejsce, jako jeden z czterech filarów długowieczności.

Hiperbaria tlenowa i normobaria hiperkapnicza

W terapiach związanych z podwyższonym ciśnieniem powietrza można wyróżnić dwa nurty:

  • Hiperbaria tlenowa – krótkotrwałe przebywanie w komorze hiperbarycznej (przenośnej lub stałej) połączone z oddychaniem czystym tlenem. Przebywanie w atmosferze o podwyższonym ciśnieniu ułatwia docieranie tlenu do komórek.
  • Normobaria hiperkapnicza – przebywanie w komorze hiperbarycznej, w której atmosfera spełnia warunki optymalne dla zdrowia i długiego życia: ciśnienie ok. 1500 hPa, przeliczeniowe stężenie tlenu od 35 do 41% (hiperoksia), przeliczeniowe stężenie dwutlenku węgla od 0,5 do 2% (hiperkapnia) oraz zawartość wodoru od 0,1 do 0,5%.

Czasy przedpotopowe

Optymalna dla życia atmosfera istniała w Ogrodzie Eden. A oto próba przybliżenia tych warunków i interpretacja ich wpływu na ustrój człowieka.

Niebo nie miało koloru błękitnego – było niemal zupełnie białe, a światło docierające do Ziemi, było optymalnie dla życia filtrowane przez grubą warstwę atmosfery – około 4 kilometry grubszej od dzisiejszej. Ciśnienie powietrza wynosiło około 1500 hPa. Obecnie takie ciśnienie panuje na głębokości czterech kilometrów pod powierzchnią ziemi. Niemniej temperatura na takiej głębokości wynosi około 70 stopni i jest nieodpowiednia dla egzystencji.

Gruba warstwa atmosfery powodowała, że dzień był zdecydowanie mniej upalny, a noc zdecydowanie cieplejsza. Przypuszcza się, że dobowe różnice temperatur nie przekraczały pięciu stopni Celsjusza. Dzięki temu również rozkład temperatur na kuli ziemskiej był mało zróżnicowany i w okolicy biegunów temperatura przypuszczalnie wahała się w okolicy 16 stopni, na równiku zaś wokół 21. Prawdopodobnie nie było wtedy również deszczy w dzisiejszym rozumieniu. Sprawę dostarczania wilgoci roślinom rozwiązywała codzienna obfita porcja rosy. Silnych wiatrów i opadów atmosferycznych nie było, dlatego nie były potrzebne mieszkania i domy.

Przypuszcza się też, że do około godziny 22 było jeszcze szaro, a już od około 2 zaczynało się rozjaśniać. Grubsza atmosfera odgrywała dla promieni słonecznych rolę przenoszącego światło światłowodu. Ciemna noc trwała tylko około cztery godziny. Cztery godziny snu w takiej atmosferze w zupełności wystarczało, bo regeneracja sił była średnio dwa razy szybsza, co dziś obserwuje się podczas przebywania w komorach ciśnieniowych.

Inna od dzisiejszej atmosfera przekładała się też bezpośrednio na większe wymiary roślin i szybkość ich wzrastania. Miało to związek z większą liczbą godzin wegetacji na dobę. Słońce w samo południe nie paliło aż tak jak dzisiaj, nie powodowało więc szkodliwych oparzeń. Jego jasność docierająca do powierzchni Ziemi była dużo mniejsza. Wobec tego że nie było pór roku, oś obrotu Ziemi była prostopadła do ekliptyki – przez cały czas temperatura była niemal stała. Takie problemy jak przeziębienia nie występowały zupełnie, a wiemy że większość chorób zaczyna się dziś od banalnych przeziębień.

Rośliny owocowały cały czas, a ich owoce i wymiary były – w porównaniu z dzisiejszymi -imponujące. Żywności było stale w nadmiarze, dlatego stres związany z zapewnieniem sobie pożywienia nie istniał. Znacząco obniżało to stres oksydacyjny w komórkach, co mogło przekładać się na spowalnianie mitoz. To z kolei przyczyniało się do powolniejszego niszczenia się komórek, a zatem do długowieczności.

Takie warunki przypuszczalnie istniały na całej Ziemi, aż do potopu opisywanego w Biblii i innych starożytnych księgach ludzkości. Tak utrzymują zwolennicy kreacjonizmu.

Słownik Pojęć Akademii Długowieczności

Kreacjonizm (od łac. creatio – stworzenie) – pogląd filozoficzny i teologiczny, według którego świat został stworzony przez Boga z niczego.

Kompresja – proces zwiększania ciśnienia atmosferycznego.

Dekompresja – proces zmniejszania ciśnienia atmosferycznego.

Hipoksja – niedotlenienie; niedobór tlenu w tkankach powstający wskutek zmniejszonej dyfuzji tlenu z płuc lub zaburzenia transportu tlenu przez krew do tkanek. Hipoksja występuje m.in. w górach jako efekt deficytu tlenu w powietrzu.

Hiperoksja – (hiper  od gr. hyper – nad, ponad; oksja – od łac. oxygenium –tlen) – stężenie tlenu w tkankach wyższe od normalnego. Hiperoksja ma miejsce, gdy stężenie parcjalne tlenu w krwi tętniczej przekracza 300 mmHg. Wdychanie tlenu o wyższym niż normalne stężeniu parcjalnym występuje w trakcie terapii tlenowej, a także podczas nurkowania. Pomimo korzystnych skutków terapii tlenowej, na przykład przy chorobie dekompresyjnej lub zatruciu tlenkiem węgla, zwiększone stężenie tlenu w tkankach może powodować negatywne skutki dla zdrowia.

Ekliptyka – koło na sferze niebieskiej, po którym w ciągu roku pozornie porusza się Słońce.

Stres oksydacyjny – zaburzenie równowagi między wytwarzaniem, a redukcją reaktywnych form tlenu i azotu, czyli równowagi pomiędzy oksydantami i antyoksydantami.

Mitoza – podział komórki na dwie komórki potomne o identycznym materiale genetycznym.

Tlenowa terapia hiperbaryczna – dostarczenie do organizmu dużej ilości tlenu w warunkach zwiększonego ciśnienia. Ma to na celu likwidowania dolegliwości lub podwyższania sprawności psychofizycznej organizmu. Leczenie odbywa się komorze hiperbarycznej, w której ciśnienie jest 2,5 krotnie większe niż atmosferyczne. Użycie 100% tlenu, połączone ze zwiększonym ciśnieniem powietrza powoduje, że wzrasta ilość tlenu rozpuszczonego w krwi i dostarczanego do tkanek.

Terapia hiperbaryczna powoduje lepsze funkcjonowanie jelit i pobudza wytwarzanie serotoniny. Efektem tego może być podwyższenie poziomu życiowej energii i wyzdrowienie z depresji. Tlenoterapia pomaga również w migrenach. Często stosują ją sportowcy, aby zwiększyć wydolność organizmu i polepszyć wyniki sportowe.

Piłkarzom cierpiącym z powodu niegojących się ran i kontuzji, trenerzy nierzadko sugerują terapię w komorach tlenowych hiperbarycznych. Zwykle przynosi to spektakularny efekt. Świadczy to dobitnie o zdrowotnym działaniu ciśnienia atmosferycznego wyższego niż to, które obecnie występuje na Ziemi. Oczywiście najlepsze długotrwałe efekty zdrowotne, daje przebywanie w komorze w warunkach normobaria hiperkapniczej. Została ona zdefiniowana w pierwszej części wykładu „Hiperbaria i normobaria”. Przypomnijmy te definicję:

Normobaria hiperkapnicza – stan ciśnienia atmosferycznego wynoszący ok. 1500 hPa w połączeniu ze zwiększoną zawartością dwutlenku węgla w powietrzu. Zawartość dwutlenku węgla w powietrzu w pomieszczeniu normobarycznym powinna wynosić od 0,5 do 1.0 % (w atmosferze na zewnątrz pomieszczenia jest 0,03% dwutlenku węgla). Podwyższona zawartość dwutlenku węgla umożliwia lepsze przyswajanie tlenu przez komórki organizmu człowieka.

Rośliny, zwierzęta i ludzie w normobarii

Pomidorowe drzewo i latające gady

W części drugiej tego opracowania przedstawiłem warunki optymalne dla zdrowia i rozwoju ludzi, zwierząt i roślin, jakie istniały w Ogrodzie Eden. Doświadczenie z użyciem takich warunków – wpływających na wymiary i owocowanie roślin –  przeprowadzili japońscy uczeni w latach 80. XX w. Sadzonka pomidora koktajlowego osiągnęła 12 metrów wysokości, wydała 15 tysięcy pomidorów wielkości pięści i żyła ponad 5 lat, zamiast 5 miesięcy, jak to zwykle bywa.

Ciśnienie około 1500 hPa w prosty sposób wyjaśnia nierozwiązaną do dziś zagadkę – W jaki sposób latały ciężkie gady, które dysponowały jedynie błoną rozpiętą między kończynami górnymi i dolnymi? Po prostu powietrze pod takim ciśnieniem jest bardziej gęste i miało zdecydowanie większą siłę nośną.

Witamina C

Nie jest też wykluczone, że ludzie rozwijający się od samego poczęcia w normobarii – to jest w warunkach ciśnienia 1500 hPa – mieliby możliwość wewnętrznej, endogennej produkcji witaminy C. Jest to zjawisko obserwowalne u pozostałych organizmów królestwa zwierząt. Zdecydowanie poprawiłoby to odporność na stres oksydacyjny, przyczyniając się do dalszego wzmocnienia zdrowia, a zatem wydłużenia życia.

Zapobieganie zakrzepom w naczyniach bez środków „rozrzedzających krew”

Lekarze zalecają niektórym pacjentom zagrożonym zawałem serca lub udarem mózgu, środki „rozrzedzające krew”. Takie postępowanie nie jest wolne od szkodliwych działań ubocznych. Ma jednak też aspekt pozytywny. W ostatnich latach większość lekarzy zauważyła, że sztuczne obniżanie krzepliwości krwi u chorych, poprawia stan zdrowia w zakresie wielu chorób. Jest to spowodowane poprawieniem ukrwienia wszystkich tkanek.

Warunki normobaryczne powodują w naturalny sposób „rozrzedzenie krwi”, bez działań ubocznych, obniżając liczbę czerwonych ciałek krwi. Tym samym zmniejsza się jej gęstość i lepkość. W normobarii duża ilość erytrocytów jest niepotrzebna (więcej na ten temat w Pytania i odpowiedzi). Dostajemy w ten sposób następny twardy dowód na to, że normobaria jest tym, czego nasz ustrój potrzebuje najbardziej.

W Tybecie

Wiemy, że ludzie bytujący w obniżonym ciśnieniu – na przykład w Tybecie – mają zwykle gęstszą krew, niż ci żyjący na poziomie morza (w atmosferze o ciśnieniu 1000 hPa). Zdarza się, że hemoglobina przekracza u nich nawet 20g/dl (gram/decylitr). Liczba erytrocytów w krwi z około 5 mln/ml (pięciu milionów na mililitr) zwiększa się do 8, a nawet 10 mln/ml. Z tego powodu 50-letni Tybetańczycy wyglądają jak nasi 80-latkowie i w tym wieku często umierają.

Słownik Pojęć Akademii Długowieczności

Endogenny, inaczej endogeniczny – pochodzący z wnętrza organizmu, wewnątrzustrojowy (od gr. éndon – wewnątrz i génos – ród pochodzenie).

Egzogenny, inaczej egzogeniczny – pochodzący z zewnątrz organizmu, na przykład dostarczany z pokarmem, wytwarzany przez inne organizmy (od gr. ékso – na zewnątrz i génos – ród pochodzenie).

Erytrocyty – czerwone ciałka krwi. Właściwa liczba erytrocytów jest zależna od wieku i płci. Prawidłowe wartości to 4,2-5,4 mln/ml dla kobiet, 4,7-6,2 mln/ml dla mężczyzn oraz 4,5-6,5 mln/ml dla noworodków. (ml – mililitr)

Hemoglobina – czerwony barwnik krwi, zawarty w czerwonych ciałkach krwi, czyli erytrocytach. Hemoglobina ma zdolność odwracalnego łączenia się z tlenem, dzięki czemu transportuje tlen do tkanek.

Laboratoria analityczne mają różne metody pomiarowe i wynikające z tego różne normy. Z norm tych wynika, że ilość hemoglobiny we krwi dorosłego człowieka powinna wynosić około 11,0-17,5 g/dl (decylitra). U mężczyzn fizjologicznie stężenie hemoglobiny jest wyższe niż kobiet.

Decylitr (dl) – jednostka objętości równa 1/10 litra.

Krzepliwość krwi – zdolność krwi do prawidłowego krzepnięcia. Krzepnięcie krwi jest naturalnym procesem zachodzącym w przypadku zranienia ciała – wtedy powstaje skrzep zamykający uszkodzone naczynie krwionośne i zapobiegający wykrwawieniu się. W wyniku zbyt dużej krzepliwości krwi, wewnątrz naczyń krwionośnych mogą powstawać zakrzepy powodujące udar mózgu czy zawał mięśnia sercowego. Aby temu przeciwdziałać, należy uwzględnić w diecie produkty zapobiegające nadmiernej krzepliwości krwi, m.in.: cebulę, czosnek, zielony groszek, jabłka, owoce cytrusowe, imbir.

Pytania i odpowiedzi

Czy podawanie pacjentom środków rozrzedzających krew jest dla nich dobre?

Każde ingerowanie w naturalne procesy za pomocą sztucznych substancji chemicznych jest ryzykowne i może powodować skutki uboczne. Jedno leczy, drugie kaleczy.

Dlaczego w normobarii organizm człowieka potrzebuje mniej erytrocytów?

W erytrocytach zawarta jest hemoglobina. Jej zadaniem jest wiązanie tlenu w płucach i oddawanie go w tkankach. W normobarii tkanki są lepiej dotlenione, organizm potrzebuje mniej hemoglobiny, a szpik kostny zaczyna produkować mniej czerwonych ciałek krwi (erytrocytów). Krew staje się rzadsza.

Co to znaczy, że krew jest gęsta lub rzadka?

Krwinki znajdują się w osoczu. Im więcej w osoczu jest krwinek, tym krew jest gęstsza. I odwrotnie – im mniej krwinek, tym krew jest rzadsza.

Czynniki atmosfery optymalnej dla życia

Jest wiele poszlak wskazujących na to, że idealna do życia mieszanka oddechowa powinna spełniać inne warunki, niż ta nam znana. Poszlaki te porozrzucane po różnych dyscyplinach wiedzy przyrodniczej, składają się na całościowy obraz tej sprzyjającej życiu atmosfery. Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, możemy już dziś ten obraz odtworzyć.

Obejmuje on następujące czynniki atmosfery optymalnej dla życia:

  • normobarię, czyli ciśnienie baryczne około 1500 +/˗ 50 hPa,
  • hiperoxię, czyli przeliczeniowe stężenie tlenu od 35 do 41%,
  • hydrogenię, a więc od 0,1 do 0,5% wodoru,
  • hiperkapnię, czyli przeliczeniowe stężenie dwutlenku węgla od 0,5 do 2%.

Przy zbadaniu przestawionej wyżej mieszanki oddechowej w ciśnieniu 1000 hPa, będzie to odpowiednio: tlenu od 23 do 26,5%, dwutlenku węgla od 0,33 do 1,3 %, i wodoru od 0,07 do 0,3%, w jednostkach objętościowych).

konstantinbutejkoProfesor Konstantin Butejko (źródło: http://butejko.pl)

Profesor Konstantin Butejko postawił kropkę nad i w swoich przełomowych badaniach, nad patologią niedoboru dwutlenku węgla w ustroju. Niedobór miał wynikać z dramatycznego niedoboru tego metabolitu w obecnej atmosferze Ziemi. Dwutlenek węgla jest konieczny, aby tlen mógł dostać się do krwi i do komórek.

Warunki atmosfery optymalnej można już obecnie uzyskać w hermetycznych mieszkalnych komorach ciśnieniowych, czyli mieszkaniach normobarycznych.

jan pokrywka hiperbaria

Budynek normobaryczny Doktora Pokrywki (http://drpokrywka.pl/hiperbaria/)

Można przypuszczać, że ludzkość od tysięcy lat egzystuje w zdecydowanie niesprzyjających warunkach. Dlatego też przeciętna długość życia z ponad 90-letniego skróciła się.

Nasze ciało, jak również ciała pozostałych żywych organizmów bytujących na Ziemi, zostało stworzone do opisanej przeze mnie wyżej atmosfery, a naukowe dowody na to można znaleźć w podręcznikach fizjologii, biochemii, toksykologii. Należy jednak czytać podręczniki z uwagą, bo wiedza ta zawarta jest „pomiędzy wierszami” . Marzenia ludzkości o prawdziwej długowieczności – jak w opisach Ogrodu Eden – a nawet o nieśmiertelności mogą być możliwe. Dzięki najświeższym odkryciom i międzydyscyplinarnym spostrzeżeniom, możemy już dziś poważnie o nich myśleć i już je realizować.

Jest wiele innych aspektów życia w Ogrodzie Eden, na które w tym krótkim opracowaniu nie ma miejsca.

Słownik Pojęć Akademii Długowieczności

Efekt Bohra – Dwa związane ze sobą zjawiska zachodzące w płucach i tkankach. W płucach hemoglobina przyłącza tlen. Uwalnia się jon wodorowy, który łączy się z jonem wodorowęglanowym osocza. Powstaje woda i dwutlenek węgla, który jest wydychany. W tkankach następuje proces odwrotny. Z wydalanego przez tkanki dwutlenku węgla i wody powstaje wodorowęglan. Od hemoglobiny odłącza się tlen, a przyłącza się jon wodorowy. Te dwa zjawiska tworzą w sumie tzw. efekt Bohra. Aby dotlenić organizm na poziomie komórkowym, we krwi tętniczej musi być odpowiednia ilość tlenu i odpowiednia ilość dwutlenku węgla.

Surfaktant – substancja pokrywająca cienką warstwą powierzchnię nabłonka oddechowego pęcherzyków płucnych.

Pytania i odpowiedzi

Jakie parametry ma powietrze którym dziś oddychamy, w przeciętnych warunkach na Ziemi, na poziomie zbliżonym do poziomu morza?

Obecnie żyjemy w atmosferze, w której panuje ciśnienie ok. 1000 hPa (hektopaskali), a zawartość dwutlenku węgla wynosi 0,03 %. Stężenie tlenu wynosi ok. 21 procent.

A jakie parametry uzyskujemy w komorze normobarycznej lub mieszkaniu normo barycznym, wzorując się na idealnej atmosferze jaka prawdopodobnie panowała w Ogrodzie Eden?

W komorze normobarycznej odtwarzamy warunki zbliżone do tych, w jakich żyli ludzie przed potopem. Powietrze w komorze zawiera około 0,5% dwutlenku węgla, a więc kilkanaście razy więcej dwutlenku węgla, niż powietrze na zewnątrz komory. Ciśnienie w komorze wynosi ok. 1500 hPa, a przeliczeniowe stężenie tlenu około 32 do 35%. Natlenienie jest tam zatem aż o 50% lepsze niż na zewnątrz.

W jaki sposób osiąga się i kontroluje odpowiednie parametry powietrza w komorze normobarycznej?

Trzeba ograniczać wietrzenie, regulując w ten sposób zawartość dwutlenku węgla w powietrzu. Dwutlenek węgla jest dla organizmu tak samo cenny i niezbędny jak tlen. Nie jest on tylko jakimś ubocznym produktem oddychania, którego należy jak najszybciej się pozbyć. Przeciwnie, trzeba dbać o to aby w pomieszczeniu, w którym przebywa człowiek było dużo tlenu i dużo dwutlenku węgla. Tlen odżywia komórki, a dwutlenek węgla jest niezbędny, aby zaszły odpowiednie reakcje chemiczne, umożliwiające dotarcie tlenu do komórek.

W komorze normobarycznej należy czujnikami kontrolować stężenie tlenu i dwutlenku węgla oraz wilgotność. Właściwy poziom wilgotności to wilgotność poniżej 65%.

Co oznaczają określenia: przeliczeniowe stężenie tlenu, przeliczeniowe stężenie dwutlenku węgla?

Gdy sprężymy powietrze do 1500 hPa, dostępność tlenu dla organizmu zwiększa się o 50 %. Zarówno organizm człowieka, jak i czujnik tlenu wskazuje różne proporcje zawartości tlenu w różnych warunkach ciśnienia atmosferycznego.

Czujnik tlenu, wskazuje na 21% tlenu. Sprężamy powietrze do 1500 hPa – czujnik pokazuje, że jest 32% tlenu. Gdy obniżymy ciśnienie do 1000 hPa, czujnik w tym samym pomieszczeniu pokaże zawartość tlenu 21%. Tak samo reaguje surfaktant, czyli substancja wyścielająca pęcherzyki płucne. Oczywiście ilość cząsteczek tlenu jest taka sama, ale nasz organizm w podwyższonym ciśnieniu odczuwa zawartość tlenu jako podwyższoną.

Na tej samej zasadzie pod wpływem ciśnienia zmienia się przeliczeniowe stężenie dwutlenku węgla.

W jaki sposób uzyskujemy kilkanaście razy większe przeliczeniowe stężenie dwutlenku węgla w komorze normobarycznej w porównaniu z ciśnieniem panującym na zewnątrz?

Przez podwyższanie ciśnienia, oraz przez ograniczenie wietrzenia połączonego z kontrolowaniem stężenia dwutlenku węgla za pomocą czujnika.

Opracował: Jan Pokrywka

Powrót do listy wykładów >

2 komentarze
emilia

2016-10-26 21:27:30 Odpowiedz

Witam serdecznie,
mam do Pana takie pytanie. Moja babcia jest po udarze 5 lat temu, miala zatkana tetnice w 70%. Po 5 latach leczenia przez lekarzy po ostatnich badaniach ma zapchana zyle w 90%. Uslyszalam ostatnio o wlewach z EDTA i o tym, ze moga pomoc. Tylko jest problem, ze mieszkamy w Bialej Podlaskiej i najblizszy gabinet gdzie robia wlewy jest w Warszawie, ale babcia nie da rady wytrzymac podrozy. Jej stan jest ciezki. Pomyslalam, zeby kupic kroplowki i zeby wykwalifikowana pielegniarka podala je w domu. Bylam u kilku lekarzy proszac o wypisanie recepty, ale zaden nie slyszal o tych metodach i za zadne skarby nie chce nic wypisac.
Dowiedzialam sie, ze u Pana robi sie te wlewy i moja ogromna prosba czy moze Pan sprzedalby mi kilka kroplowek lub pomogl mi zalatwic ten lek?
Bardzo prosze o odpowiedz, bo jest to chyba jedyny ratunek dla mojej babci.
Dziekuje bardzo i pozdrawiam
Emilia Sajna Kulikowska

    Akademia Długowieczności

    2016-10-29 17:26:50 Odpowiedz

    W celu kontaktu z Doktorem Pokrywką prosimy o telefon pod numer tel. +48 667 67 31 57

Napisz komentarz