Cztery filary prawdziwej długowieczności

Długowieczność to marzenie, które towarzyszy ludzkości od setek lat. Jestem głęboko przekonany, że w dzisiejszych czasach, przy obecnym stanie wiedzy, jest to marzenie możliwe do zrealizowania. Oczywiście pod warunkiem, że będziemy mieć niezłomną wiarę i determinację oraz właściwą praktykę. A także odpowiednie środki do osiągnięcia celu.

Wiarę w prawdziwą długowieczność zaczerpnąłem z sugestywnych wystąpień Kenta Hovinda. Jego spostrzeżenia wskazywały na to, że życie trwające nawet ponad 120 lat jest możliwe. Postanowiłem, że spróbuję zrobić wszystko co w mojej mocy aby osiągnąć ten cel.

Szybko uświadomiłem sobie, że największe szanse na sukces niosą ze sobą najnowsze odkrycia naukowe i techniczne. W mojej koncepcji czerpię jednak także z pradawnych praktyk Taoistów. Zdaję sobie sprawę, że zadanie jest niezwykle trudne i wymagać będzie pokładów silnej woli, cierpliwości i wytrwałości. Wierzę jednak, że mam szansę pomóc sobie, moim bliskim oraz wszystkim ludziom z otwartymi umysłami osiągnąć długie i szczęśliwe życie w dobrym zdrowiu.

Błędne założenia

Moja autorska koncepcja drogi do prawdziwej długowieczności opiera się na zakwestionowaniu dwóch powszechnych przekonań.

Pierwsze z nich zakłada, że biologiczną niemożliwością jest żyć dłużej niż około 120 lat. Tymczasem, opisy osób które dożywały nawet do 900 lat znajdujemy w historycznych przekazach źródłowych niemal wszystkich narodów świata, zarówno w zachodnim jak i wschodnim kręgu kulturowym. Wierzę, że nie jest to przypadek. W przeszłości, gdy warunki na Ziemi były inne, poziom zanieczyszczeń nieporównywalnie mniejszy a większość ludzi miało bezpośredni kontakt z naturą, średnia życia mogła zaskakująco odbiegać od tego, co obecnie uznaje się za normalne.

Po drugie, uważam że obecne warunki przyrodnicze nie są optymalne dla życia na naszej planecie. W końcu to ludzie musieli dostosować się do swojego otoczenia, a nie na odwrót. Gdy sobie to uświadomiłem, rozpocząłem poszukiwania takich warunków, w których długowieczność ma szansę stać się normą. Pierwszą wskazówką były dla mnie źródła naukowe mówiące o szybszej regeneracji i większej ilości komórek macierzystych u osób poddanych wyższemu ciśnieniu. Jako drugi element prozdrowotnego środowiska uznałem tlen. Postanowiłem praktycznie wykorzystać efekt Bohra, zgodnie z którym zwiększenie ilości dwutlenku węgla sprawia, że więcej tlenu trafia do tkanek. Trzecim elementem był wodór. To niezwykle skuteczny antyoksydant, zwalczający wolne rodniki bezpośrednio przyczyniające się do starzenia.

Dysponując powyższą wiedzą sformułowałem teorię według której warunki optymalne dla życia na Ziemi to ciśnienie ok. 1500 hektopaskali, ok. 10-krotnie więcej dwutlenku węgla – do ok. 0,5%, a także ok. 10 do 20 tysięcy razy więcej wodoru – to jest około 1%. Ciśnienie przyspiesza regenerację, dwutlenek węgla gwarantuje dotlenienie, a wodór zwalcza wolne rodniki. Warunki te nazwałem normobarią.

Cztery filary

Opisywana przeze mnie koncepcja „Prawdziwej Długowieczności” opiera się na czterech filarach. W mojej ocenie, opisane poniżej cztery filary długowieczności już teraz pozwalają na znaczące wydłużenie życia współczesnego człowieka.

Oto uporządkowane według ważności, cztery filary długowieczności:

  1. Hydrogenia, czyli przyjmowanie wodoru poprzez picie wody lub spożywanie oleju nasyconych wodorem.
  2. Normobaria, czyli przebywanie w optymalnym środowisku.
  3. Hyperendorfinemia, czyli stymulacja układu odpornościowego przez pobudzanie produkcji endorfin za pomocą naltreksonu.
  4. Bajkalinostymulacja, czyli przyjmowanie bajkaliny, która w badaniach wykazała właściwości przedłużające życie komórek.

Powyższe procedury oparte są na wynikach badań naukowych, a także osobistych doświadczeniach moich i innych praktyków zdrowia. Każda z nich ma udowodniony wpływ na długowieczność. Nigdy dotąd nie utworzono z nich jednak całościowego i długofalowego programu. Wierzę, że zastosowanie go w praktyce pozwoli na przeżycie w zadowalającej kondycji zdrowotnej zdecydowanie powyżej 120 lat.

Teraz rozwinę każdy ze wspomnianych filarów.

Pierwszy filar – Hydrogenia

Nasze ciała składają się z komórek, które potrafią się dzielić, aby umożliwić wzrost i naprawę tkanek. Niestety, ilość tych podziałów jest ograniczona: średnio, ludzkie komórki są w stanie podzielić się tylko od 50 do 70 razy. Gdy to nastąpi przechodzą w stan senescencji. Na tym etapie komórki obumierają lub pozostają w organizmie jako uszkodzone. Z tego powodu stopniowo starzejemy się.

Komórki dzielą się w celu naprawy, jeśli zawarte w nich DNA jest uszkadzane. Jednym z głównych czynników powodujących uszkodzenia komórek na poziomie DNA są wolne rodniki hydroksylowe. To atomy z niesparowanymi elektronami, które są w stanie wyrządzić nam ogromne szkody na poziomie molekularnym.

Jest jednak sposób na walkę z wolnymi rodnikami. Istnieją substancje, które je neutralizują, które określamy mianem antyoksydantów. W mojej ocenie, najskuteczniejszym z nich jest wodór cząsteczkowy. Pozwala on na selektywne neutralizowanie wolnych rodników hydroksylowych, które są dla naszych komórek najgroźniejsze. Jako pierwszy filar długowieczności ustanowiłem więc przyjmowanie wodoru w postaci wody Red-OX (wody nasyconej wodorem) lub wziewnie, na przykład w ramach korzystania z drugiego filaru – normobarii.

Dowiedz się więcej o wodorze cząsteczkowym >

Drugi filar – Normobaria

Na ziemi panuje obecnie ciśnienie około 1000 hektopaskali. Naukowcy już dawno odkryli jednak, że procesy regeneracji zachodzą znacznie szybciej gdy ciśnienie jest wyższe. Dzieje się tak ponieważ wzrost ciśnienia pozwala lepiej dotlenić wszystkie tkanki. Wykorzystanie tlenu, które w normalnych warunkach wynosi około 30%, przy wyższym ciśnieniu rośnie nawet do 100%.

Dodatkowo, przebywanie w wyższym ciśnieniu zwiększa ilość komórek macierzystych, które są wykorzystywane do regeneracji komórek ciała. Jest to kluczowe do odbudowy naszych organów, a tym samym przedłużenia życia.

Może to być dla Ciebie zaskoczeniem, ale w otaczającym nas powietrzu jest też zbyt mało dwutlenku węgla. Gdy dwutlenku węgla brakuje, tlen z trudem przechodzi z krwi do tkanek ciała. W nauce określa się to mianem „efektu Bohra”. Paradoksalnie więc gdy wdychamy za mało dwutlenku węgla, jesteśmy niedotlenieni. Niestety w atmosferze jest obecnie tylko 0,03% dwutlenku węgla, a więc ok. 50 razy za mało.

Normobaria to pomieszczenie, gdzie ciśnienie wynosi 1500 hPa, gwarantując dotlenienie tkanek. Efekt ten jest dodatkowo wzmocniony przez większą ilość dwutlenku węgla (do 1,3%), a także więcej tlenu (26-28%). Powietrze w normobarii jest dodatkowo wzbogacone o wodór. W ten sposób możliwe jest jednoczesne dotlenienie tkanek i powstrzymanie procesów starzenia wywołanych przez wolne rodniki.

Najważniejszym dobroczynnym skutkiem przebywania w normobarii jest nawet ośmiokrotne zwiększenie liczby komórek macierzystych krążących we krwi. Komórki te mają zdolność do przemiany w inne, dowolne komórki. Są więc dla organizmu szansą na kompletną, naturalną i najgłębszą z możliwych regenerację, a tym samym znaczące przedłużenie życia. Zebrane dane mówią, że osoby rozsądnie korzystające z działających już od lat, amerykańskich komór z podwyższonym ciśnieniem, średnio żyją około 10 lat dłużej niż podają statystyki.

Podsumowując, normobaria przyspiesza regenerację uszkodzeń ciała, powstających podczas życia w panującym obecnie ciśnieniu 1000 hektopaskali. Możliwe jest, że dzięki zwiększonej ilości komórek macierzystych, organizm będzie w stanie regenerować się szybciej, niż powstają w nim nowe uszkodzenia. Organizm taki byłby nieśmiertelny.

Dowiedz się więcej o normobarii >

Trzeci filar – Hyperendorfinemia

Endorfiny to substancje nazywane potocznie „hormonami szczęścia”. Wywołują one dobre samopoczucie i zadowolenie z siebie oraz tłumią odczuwanie drętwienia i bólu. W dużym uproszczeniu możemy powiedzieć, że mechanizm ich wpływu na długowieczność jest prosty. Gdy nasze komórki są w stanie szczęśliwości to nie chorują. A gdy zachorują, to organizm w stanie szczęśliwości posiada znacząco większe zdolności samo-uzdrawiające.

Stan szczęśliwości komórkowej mierzy się stężeniem endorfin we krwi. Gdy poziom endorfin jest wysoki, choroby, nawet te najbardziej poważne, wycofują się. Nie mówiąc o naprawie innych ubytków zdrowotnych. Poprzez zwiększenie ilości endorfin stymulowany jest też układ odpornościowy, ułatwiając organizmowi zdrowienie z różnych dolegliwości. Stan ten można uzyskać stosując niskie dawki naltreksonu.

Naltrekson to substancja, która podawana w małych dawkach „oszukuje” mózg, blokując receptory endorfin (hormonów szczęścia). W rezultacie mózg „myśli” że nie ma zupełnie endorfin, zatem produkuje ich od dwóch, aż do pięciu razy więcej. Jest to punktem wyjściowym do samoistnego wyzdrowienia.

Dowiedz się więcej o naltreksonie >

Czwarty filar – Bajkalinostymulacja

Bajkalina to substancja pozyskiwana z tarczycy bajkalskiej – zioła stosowanego od tysięcy lat w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej. W badaniach wykazano, że posiada ona zaskakującą właściwość w postaci przedłużania telomerów. Telomery to fragmenty DNA znajdujące się na końcach chromosomów. Za każdym razem, gdy komórka się dzieli, jej telomery ulegają skróceniu o konkretny fragment. Zmniejsza się tym samym ilość kolejnych podziałów. Dzięki przedłużeniu telomerów, możliwe jest przedłużenie życia komórki.

W ramach przeprowadzonego eksperymentu, od momentu gdy badane komórki przestały się dzielić i wkroczyły w stan senescencji (nastąpiło to po ok. 50 podziale), komórki poddane działaniu bajkaliny były w stanie przeprowadzić dodatkowe 5 podziałów.

Dowiedz się więcej o bajkalinie >

Epilog

Możemy zaryzykować stwierdzenie, że każdy z wyżej opisanych filarów długowieczności sprzyja długowieczności. Jednak dopiero zastosowanie wszystkich czterech filarów razem daje szansę na kilkusetletnie życie, a w przyszłości być może nawet nieśmiertelność. Ci spośród nas, którzy nie skorzystają z obecnych możliwości przedłużenia sobie życia, po prostu do tego momentu najpewniej nie doczekają. Odejdą przedwcześnie z tego zdumiewającego świata.

jan pokrywka

Doktor Pokrywka

Lekarz, nauczyciel zdrowia i założyciel Akademii Długowieczności. W swojej ponad 30 letniej praktyce łączy akupunturę, dietoterapię oraz najnowsze zdobycze nauki. Autor książek „Porozmawiajmy o Akupunkturze”, „Otworzyć puszkę Pandory” oraz „Na zdrowie! Jak osiągnąć harmonię ciała, ducha i umysłu”.

Powrót do listy wykładów >

3 komentarze

Przykro napisać – bo też bym chciała inaczej – ale przereklamowane… aczkolwiek w dochodzeniu do zdrowia bardzo pomocna.

Ryszard Urbanowicz

2018-06-14 10:21:10 Odpowiedz

Dzień Dobry! Panie Janku jestem biednym człowiekiem i stać mnie tylko na Bajkalinę .stosuję ją 3,5 roku starzeję się normalnie choć zauważyłem jedną ważną rzecz nie kurczę się mam 67 lat /jestem po udarze,chodzę, wierzę w pana,Dużo zdrowia życzę wszystkim ,wszystkiego najlepszego

    Akademia Długowieczności

    2018-07-02 09:53:56 Odpowiedz

    Również życzymy wszystkiego dobrego!

Napisz komentarz