Długowieczność dla każdego – sypialnia zdrowienia

Najlepsze warunki sprzyjające zdrowej długowieczności można stworzyć w mieszkaniu normobarycznym z ciśnieniem około 1500 hektopaskali, zwiększoną ilością dwutlenku węgla i wodoru. Prawdą jest, że to rozwiązanie jest drogie, niedostępne dla ludzi dysponujących skromnymi środkami finansowymi.

Wobec tego – czy pozostali mogą ustrzec się przed żylakami, hemoroidami, bezsennością, rozdrażnieniem i innymi objawami choroby głębokiego oddychania? Czy istnieje długowieczność dla każdego? Odpowiedź brzmi: tak, istnieje. Człowiek, który dysponuje przeciętnym budżetem może za kwotę mniejszą niż pięć tysięcy złotych stworzyć sobie sypialnię, w której będzie miał atmosferę wielokrotnie bardziej sprzyjającą zdrowiu i długowieczności, niż warunki panujące obecnie w atmosferze ziemskiej i siłą rzeczy również w zwykłych mieszkaniach.

Jak stworzyć sypialnię zdrowienia

Aby stworzyć taką sypialnię, należy:

  • Mieć szczelne okna.
  • Uszczelnić drzwi do sypialni.
  • Kupić czujnik stężenia dwutlenku węgla.
  • Kupić koncentrator tlenu.
  • Zaopatrzyć się w pochłaniacz wilgoci.
  • Kupić klimatyzator.

Szczelne okna

Mogą to być nowoczesne okna plastikowe lub drewniane fabrycznie zaopatrzone w dobre uszczelki albo stare okna, których szczelność została poprawiona przez przyklejenie gumowych uszczelek nabytych w markecie budowlanym.

Szczelne drzwi

Drzwi można uszczelnić przez przyklejenie gumowych uszczelek nabytych w markecie budowlanym.

Czujniki

czujniki CO2 i tlenuPrzykładowe czujniki stężenia dwutlenku węgla i tlenu prezentujemy na zdjęciach. Pozwalają one zagwarantować odpowiednie stężenie poszczególnych składników powietrza.

W przypadku przekroczenia ustalonych wskaźników zaawansowane czujniki informują o tym umożliwiając reakcję. W ten sposób możemy być pewni, że w sypialni uzyskamy prozdrowotną atmosferę.

Czujniki można kupić przez internet lub w sklepach specjalistycznych.

Czujnik dwutlenku węgla na zdjęciu obok pokazuje stężenie 0,78%, czujnik stężenia tlenu 33,4%.

Dzięki zwiększonej zawartości dwutlenku węgla nasz organizm będzie bardziej utleniony. Dzieje się tak w wyniku tzw. efektu Bohra, który powoduje łatwiejsze oddawanie tlenu przez hemoglobinę w warunkach zwiększonej ilości CO2.

Koncentrator tlenu

koncentrator tlenuZa pomocą koncentratora tlenu można uzyskać stężenie tlenu wynoszące nawet 28%. Należy jednak zachować szczególną ostrożność, ponieważ tlen jest gazem silnie palnym.

Jeśli stężenie tlenu w pomieszczeniu przekroczy 26% należy dopilnować aby w pomieszczeniu nie pojawiły się źródła ognia. Należy także unikać materiałów łatwopalnych na przykład pościeli ze sztucznych materiałów, potencjalnie podatnych na iskrzenie.

Koncentrator należy umieścić w innym pomieszczeniu, a do sypialni doprowadzać uzyskaną mieszankę wężykiem.

Zwiększenie ilości tlenu w powietrzu pozwala skuteczniej dotlenić wszystkie tkanki naszego ciała, powodując że poszczególne organy funkcjonują sprawniej i szybciej się regenerują.

Pochłaniacz wilgoci

osuszacz powietrzaDobrym rozwiązaniem jest osuszacz powietrza z ujemnym jonizatorem, dającym powietrze jak w lesie lub nad wodospadami.

Klimatyzator

Zadaniem klimatyzatora jest regulowanie temperatury. Najlepsza temperatura do spania wynosi 18 stopni Celsjusza. W ciągu dnia optymalna temperatura to 21 stopni. Meble i wyposażenie powinny być niepalne. Kratki wentylacyjne należy zakleić.

Celem tych wszystkich zabiegów i zakupów jest stworzenie w sypialni atmosfery do oddychania o następujących parametrach:

  • stężenie dwutlenku węgla 0,5 do 1,2 procent (nie więcej niż 2%),
  • stężenie tlenu ok. 26 procent (może być 25 – 28%)
  • wilgotność względna powietrza 40 – 60 procent,
  • temperatura 18 stopni Celsjusza.

Jeżeli człowiek będzie spał w pomieszczeniu zapewniającym takie parametry, jego zdrowie się poprawi. Taki człowiek ma również szanse osiągnięcia wieku powyżej 120 lat.

Rozmowa Filipa Żurakowskiego z Doktorem Pokrywką

Filip Żurakowski: Panie Doktorze, jednym z objawów choroby głębokiego oddychania są żylaki. Zwraca uwagę powszechność żylaków na nogach, żylaków odbytu, żylaków na powrózku nasiennym. Moja mama miała bardzo zaawansowane żylaki na nogach – jej podudzia to były kłębiące się powrozy rozszerzonych żył. Pamiętam, że co jakiś czas miała skrzep i zapalenie żył. Absolutnie nie kojarzyłem tego z brakiem wystarczającej ilości dwutlenku węgla w powietrzu i w organizmie. Teraz już wiem i jestem całkowicie do tego przekonany. Wiem od Pana, że mechanizm jest taki:

  • Zbyt mała ilość dwutlenku węgla w powietrzu powoduje, że organizm przyswaja za mało tlenu z powietrza.
  • Za mało tlenu znajduje się w narządach wewnętrznych oraz we krwi doprowadzanej przez tętniczki do ścian żył.
  • Z powodu niedotlenienia ścian żył są one słabe, wiotczeją i rozciągają się. Tworzą się w ten sposób żylaki.

Czy to nie zadziwiające, że tyle lat po odkryciach Profesora Buteyki większość lekarzy nie ma „zielonego pojęcia” o tym, że żylaki wiążą się z głębokim oddychaniem i idącym za nim niedoborem dwutlenku w organizmie?

Doktor Pokrywka: Większość lekarzy nie słyszała nazwiska profesora Buteyki. Jego odkrycia co prawda zostały uznane bez zastrzeżeń przez naukę światową, jego metoda stosowana jest oficjalnie w leczeniu wielu chorób w Rosji i innych krajach na świecie, ale jest to kropla w morzu. Jest to mocna informacja naukowa, lecz informacja nierozpowszechniona i już zapominana – bo nikt z wielkich graczy nie ma interesu, żeby to upowszechniać.

Filip Żurakowski: A jednak pozwolę sobie wyrazić nadzieję: ludzi dobrej woli jest na tyle dużo,  że coraz więcej osób dowie się o jednym z największych geniuszy medycyny i zdrowia – profesorze Konstantinie Buteyko, że jego odkrycia zostaną szeroko wykorzystane. Profesor Buteyko wykonał całą tak zwaną czarną robotę naukową i na tej bazie mogliśmy uzmysłowić sobie wielkość tego odkrycia dla prawdziwej długowieczności. Wiem po swoich bliskich, jak trudno zmienić wieloletnie nawyki myślowe, lecz cierpliwość daje owoce.

Mam jeszcze jedno pytanie. Czy po potopie, obecnym w dawnych przekazach  wielu kultur i narodów, zaczęli chorować ludzie na całej ziemi?

Doktor Pokrywka: Na pewnych obszarach – wyżej położonych – prawdopodobnie nie było potopu. Tam ludzie nie wiedzieli o potopie, zauważyli tylko, że pojawiły się choroby. Potop był prawdopodobnie spowodowany kosmiczną katastrofą, w wyniku której zmieniło się położenie osi ziemi. Związane z tym zmiany klimatyczne nastąpiły nie tylko na obszarach objętych potopem, ale na całej ziemi. I to jest to mityczne otwarcie puszki Pandory. Choroby są właśnie tego wynikiem. Zawartość tlenu w atmosferze zmniejszyła się o około 30%. Znacznie bardziej drastyczne było zmniejszenie się zawartości dwutlenku węgla w powietrzu: około 50 – krotne, czyli o 5000%.

Filip Żurakowski: Wobec takiego faktu bledną wszelkie inne przyczyny chorób, dlatego moim zdaniem odkrycia Buteyki mają znaczenie fundamentalne. Lecz wielu powie: mnie na to nie stać.

Doktor Pokrywka: Trzeba na to spojrzeć inaczej. Na zakupienie urządzeń do stwarzania optymalnej  mieszanki oddechowej potrzeba w wersji mini kwoty około 5 tys. złotych. Przeciętnie ludzie wydają o wiele więcej na leki, które likwidują objawy, lecz wcale nie usuwają przyczyn. Są to często wydatki trwające latami i dziesiątkami lat. Niestety, przez swoje skutki uboczne leki „jedno leczą drugie kaleczą”, w rezultacie często skracając życie lub powodując niedołęstwo. Wiele osób ma rodziców w podeszłym wieku, cierpiących na przykład na astmę oskrzelową, niewydolność serca, miażdżycę lub inne objawy choroby głębokiego oddychania. Aby im prawdziwie pomóc warto pomyśleć o przeniesieniu ich do zdecydowanie lepszych warunków egzystencji – do pomieszczenia wypełnionego mieszanką oddechową sprzyjającą prawdziwej długowieczności.

Filip Żurakowski: Konieczna jest głęboka zmiana w świadomości ludzi, rewolucja edukacyjna. Ogromna praca do wykonania dla nauczycieli zdrowia, takich jak Pan.

Panie Doktorze, na zdrowie i długowieczność człowieka wpływają takie czynniki, jak nastawienie duchowe i emocjonalne, odżywianie, sen, oddychanie, krążenie energii w organizmie. Gdyby Pan miał uszeregować te czynniki pod względem ich doniosłości, znaczenia dla zdrowej długowieczności dla każdego, jaka byłaby to kolejność?

Doktor Pokrywka: Oto ta hierarchia.

  1. Oddychanie właściwą mieszanką oddechową.
  2. Nastawienie duchowe.
  3. Odżywianie.
  4. Sen.
  5. Higiena ciała.

Ad 1) Oddychanie ma znaczenie największe. Ważne jest, czym oddychamy. W części pierwszej tego wykładu powiedziałem, jak osiągnąć w sypialni, a najlepiej w całym mieszkaniu optymalną mieszankę oddechową. Krótko powtórzę: zawartość objętościowa dwutlenku węgla w powietrzu 0,5 – 1,2 % , zawartość tlenu 25 – 28%, wilgotność względna powietrza 40 – 60%. Można to stosunkowo łatwo osiągnąć, wyposażając pomieszczenie w przedstawione w części pierwszej urządzenia:

  • koncentrator tlenu, aby zwiększyć zawartość tlenu,
  • czujnik tlenu, aby kontrolować zawartość tlenu,
  • czujnik dwutlenku węgla  z układem sterującym –  po przekroczeniu stężenia 2%, czujnik powoduje włączenie wentylacji usuwającej nadmiar CO2,
  • klimatyzator, aby regulować temperaturę (optymalna: w dzień 21 stopni , w nocy 18 stopni).
  • osuszacz powietrza z ujemnym jonizatorem, aby utrzymywać w wilgotność względną powietrza  w granicach 40 – 60%, oraz aby nasycać ujemnie naładowanymi cząsteczkami gazu powietrze, którym oddychamy.

Dodatkowa informacja:

Aby podnieść stężenie dwutlenku węgla w pomieszczeniu można wpuścić trochę CO2 z butli (gazy techniczne). Wpuszczając gaz należy mierzyć czujnikiem stężenie CO2. Orientacyjnie: dostarczając ok. 500 litrów, czyli 0,5 m sześciennego CO2 do przeciętnego pokoju mającego 50 m sześciennych podnosimy jego stężenie do 1 procent.

Ad 2) Aby osiągnąć długowieczność trzeba tego chcieć. A więc mieć do zrobienia w życiu coś ważnego i pożytecznego dla ludzi. Nie kojarzyć wieku dojrzałego z chorobami, niedołęstwem i samotnością, lecz z mądrością, optymizmem, sprawnością, zdrowiem i pożyteczną aktywnością. Ponadto usunąć emocjonalno-duchowe przyczyny chorób, o których mówi Sergiusz Łazariew, Luiza Hay i inni. Zrezygnować  z pychy, tłumionej złości, żalu i pretensji do rodziców, siebie samego i innych. Wyrzucić z siebie  złe uczucia, wyrazić je, a następnie radykalnie wybaczyć sobie i wszystkim.

Ad 3) Najważniejsze: wyeliminować z diety wodę mineralną i pszenicę we wszelkich postaciach, pamiętać o równowadze kwasowo zasadowej – jeść dużo warzyw gotowanych, trochę mniej owoców, mało mięsa i nabiału.

Ad 4) Sen w temperaturze 18 stopni po umiarkowanym zmęczeniu fizycznym, w optymalnych godzinach: od  22-giej  do 6-tej, aby było jak najwięcej godzin dających  podwójną regenerację  (czyli godzin pomiędzy 19-tą i 3-cią nad ranem).

Ad 5) Utrzymywanie ciała w czystości zewnętrznej  (bez patologicznej flory bakteryjnej na skórze)  i wewnętrznej (czystość wątroby i jelit). Unikanie zbyt długiego kontaktu ciała z wodą chlorowaną, natryskiwanie skóry oliwką magnezową w miejscach skłonnych do gromadzenia się potu (pachy, pachwiny, stopy). Podkreślam: pocenie się jest naturalnym procesem, groźne dla zdrowia może być tylko rozwijanie się bakterii na pocie, a temu zapobiega stosowana zewnętrznie oliwa magnezowa.

Powrót do listy wykładów >

4 komentarze
Andrzej Bogucki

2017-11-24 13:58:19 Odpowiedz

Witam Panie Doktorze! Chciałem zapytać z kont się bierze zwiększona ilość dwutlenku węgla przy sypialni opisanej wyżej?
Pozdrawiam!

    Akademia Długowieczności

    2017-11-24 21:52:12 Odpowiedz

    Dzień dobry – jeśli pomieszczenie będzie szczelne ilość dwutlenku węgla zwiększy się w związku z wydychanym powietrzem. Jeśli ktoś chce uzyskać bardzo zbliżone stężenia do tych w normobarii może ewentualnie nabyć butlę z CO2 ale nie jest to konieczne.

Leszek Tomasz Matysek

2018-01-03 10:59:01 Odpowiedz

Witam. Mam kilka pytań do Doktora.
Czy koncentrator tlenu powinien stać w drugim pomieszczeniu gdzie ciśnienie jest takie samo jak w tym w którym panuje 1,5 bar, czy może stać po za komorą gdzie ciśnienie jest 1 bar? Zastanawia mnie czy ciśnienie koncentratora jest wystarczająco wysokie aby przepchnąć tlen przez rurkę do wnętrza komory? To samo pytanie mam odnośnie koncentratorów wodoru, czy powinny być wewnątrz czy na zewnątrz? Jeszcze chciałbym się dowiedzieć, czy w przypadku nie zastosowania koncentratora i co się wiąże z tym niższego stężenia tlenu (po niżej 40%), można podnieść ciśnienie komory np do 3 bar. lub np. do 5 bar. I jeszcze jedno, ile ppm dwutlenku węgla jest dopuszczalną ilością? Czy 2%=20 000 ppm? Pozdrawiam!

Józef

2018-02-11 00:34:43 Odpowiedz

szkoda, że nikt nie odpisuje na pytania w komentarzach…

Napisz komentarz