27 września, 2021

Niepokój i lęk – dlaczego warto im się przyjrzeć

Odczuwanie lęku i niepokoju jest elementem codzienności wielu z nas. Badania pokazują, że cierpią z ich powodu głównie empatyczne i inteligentne osoby. Czy cechy te muszą być jednak przekleństwem?

Niepokój nie musi rządzić naszym życiem

Na wstępie należy znaczyć, że radzenie sobie z chroniczym niepokojem oraz zaburzeniami lękowymi to skomplikowany proces, w który warto zaangażować specjalistów. Choć znaczna część pracy pozostaje po naszej stronie, sięganie po pomoc osób będących wyposażonych w odpowiedni oręż do tej walki przyniesie wiele dobrego.

Odczuwanie niepokoju w związku z zaangażowaniem w sprawy codziennie (te bliższe i te dalsze) bywa paraliżujące. Kiedy analizujemy zbliżające się wydarzenia i działania jakie musimy podjąć, bierzemy nierzadko pod uwagę również mniej pomyślne przyszłe scenariusze. Innymi słowy, przygotowujemy się na możliwe przeszkody i niepowodzenia. To dobra wiadomość. Jednak odpowiedzią na refleksyjne przeżywanie codzienności może być właśnie niepokój.

Niepokój możemy jednak wykorzystać lepiej – przyglądając się jego funkcjom i  próbując go zrozumieć.

  • Lęk to wiadomość

Odczuwanie lęku jest normalne. To doskwierające uczucie zmusza nas do podjęcia działania. Może to być na przykład przyjrzenia się sposobowi w jaki podchodzi do realizacji zadania, bądź czy w relacji wobec której czujemy lęk nie są przekraczane nasze granice. Lęk daje nam znać, że musimy o siebie zadbać, chronić się. Jego zadaniem jest  między innymi ostrzeżeni nas przed niebezpieczeństwem i danie czasu na sięgnięcie po odpowiednie zasoby. Wykorzystajmy tę wiedzę.

Odczuwamy lęk również wobec spraw, na których nam zależy. Rozumiejąc to, starajmy się przekształcić odczuwanie lęku, w oznakę troski wobec osób i sytuacji.

  • Lęk potrzebuje uznania

Kiedy odczuwamy niepokój jego ignorowanie nie jest zazwyczaj możliwe. Może nie być również najlepszym rozwiązaniem. Dopóki nie zdecydujemy się uznać lęku, nie będziemy w stanie go okiełznać. Kiedy odwracamy wzrok od niepokoju, jego siła rośnie.

Lęk może być również próbą zaangażowania nas w sprawę czy relację na głębszym i/lub bardziej przemyślanym poziomie. Zwykle gdy podejmujemy działanie, niepokój traci na sile.

  • Sny mogą być sygnałem

Koszmary senne bywają informacją dla nas na temat tego, co jest dla nas ważne i o co się lękamy. Zwykle zamknięte w metaforach, bywają wartymi uwagi drogowskazami.

  • Niepokój może wzmacniać działanie

Jak odkryli naukowcy z amerykańskiego University of California, niepokój może poprawić koncentrację i pamięć. Lęk bywa dodatkowym impulsem do skupienia się na zadaniu, zmuszając nas często do zatrzymania się choć na chwilę jedynie na sprawie, która nas niepokoi.

Ponadto, niepokój w niewielkich dawkach może pomóc organizmowi odeprzeć infekcje. Wydzielany w sytuacjach stresy kortyzol ma bowiem chronić organizm przed niebezpieczeństwami – w tym chorobami. Należy przy tym pamiętać, że nadmierna ilość kortyzolu (wynikająca na przykład z chronicznego stresu) może odbijać się na zdrowiu na wiele niekorzystnych sposobów.

Słowo na koniec

Niepokój i lęk to tylko niektóre z mechanizmów, za pomocą jakiego nasza psychika i ciało komunikują się ze sobą. Bywają zasłoną dla innych odczuć – złości, gniewu, żalu czy ekscytacji. Starajmy się zaglądać w siebie (czy sami czy z pomocą specjalistów), by trafnie zinterpretować emocje i należycie podjąć ich źródło.

Należy pamiętać, że przewlekłe odczuwanie napięcia i lęku, a także zaburzenia lękowe to stany potrzebujące profesjonalnego wsparcia. Choć lwia część pracy (jak zawsze w tej dotyczącej nas samych) leży po naszej stronie, w drodze tej – szczególnie na początku – przydaje się wsparcie profesjonalistów. W przypadku pojawienia się podejrzenia takiego stanu oraz objawów ze spektrum zaburzeń lękowych (m.in.: ataków paniki, obsesji, fobii, ruminacji (obsesyjnych myśli) należy poszukać wsparcia osób zajmujących się zdrowiem psychicznym.

Źródło: https://aliciaclarkpsyd.com/blog/

Opracowała Ewa Wysocka

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do newslettera

Wyślij komentarz

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.