Przełomowe badanie potwierdza – komory ciśnieniowe odwracają proces starzenia
  • Opublikowano:

    3 grudnia 2020

  • Komentarze:

    23

Za każdym razem gdy komórka w ciele człowieka się dzieli, nieuchronnie zbliża się do końca swojego życia. Dzieje się tak, ponieważ telomery (struktury znajdujące się na końcach chromosomów) stopniowo się skracają. Gdy staną się zbyt krótkie, kolejne podziały stają się niemożliwe a komórka nie jest w stanie się zregenerować. Skuteczne przedłużenie telomerów może dać ludziom szansę na znaczące przedłużenie naszego życia.

Naukowcom z Izraela udało się dokonać prawdziwego przełomu. Przedłużyli długość telomerów u 26 uczestników poddanych działaniu tlenoterapii hiperbarycznej (HBOT), polegającej na przebywaniu w komorze o podwyższonym ciśnieniu i oddychaniu czystym tlenem.

Po trzech miesiącach regularnych sesji w komorze ciśnieniowej telomery niektórych komórek wydłużyły się nawet o 20%. Oprócz tego, ilość komórek które wyczerpały już swój limit podziałów zmniejszyła się, sugerując poprawę ogólnej kondycji uczestników badania.

Wykorzystanie podwyższonego ciśnienia w celu poprawy zdrowia i przedłużenia życia jest od lat jednym z fundamentów koncepcji Czterech Filarów Długowieczności. To spójny program Akademii, który łączy pradawną wiedzę Dalekiego Wschodu z najnowszymi zdobyczami techniki i świata nauki.

Drugi Filar Długowieczności – Normobaria, to atmosfera służąca rekreacji i poprawie kondycji fizycznej, w której panuje podwyższone ciśnienie (1500 hPa), zwiększona ilość tlenu (ok. 35-40%), dwutlenku węgla (ok. 2-3%) oraz wodoru (ok. 0,5%). Pierwszy dom normobaryczny został zbudowany przez Doktora Pokrywkę w 2013 roku. Twórca normobarii mieszka w nim na stałe.

Podwyższone ciśnienie gwarantuje dotlenienie tkanek. Efekt ten jest dodatkowo wzmocniony przez większą ilość dwutlenku węgla (nawet do 3%), a także więcej tlenu (do 40%). Powietrze w normobarii jest dodatkowo wzbogacone o wodór. W ten sposób możliwe jest jednoczesne dotlenienie tkanek i powstrzymanie procesów starzenia wywołanych przez oksydanty.

Niezwykły wpływ normobarii na procesy zdrowienia spowodował, że w Polsce powstało już ponad 50 pomieszczeń normobarycznych i wciąż otwierają się nowe. Osoby zainteresowane umówieniem wizyty mogą znaleźć placówkę najbliżej swojego miejsca zamieszkania na mapie normobarii poniżej:

Normobarie w Polsce

A więcej o technologii i jej powstaniu można dowiedzieć się z artykułu poniżej:

Drugi Filar – Normobaria

Poznaj środowisko, które pomoże Ci odblokować naturalne procesy zdrowienia.

Czytaj dalej…

Źródło: Aging Journal

23 komentarze
Agata

2020-12-03 18:48:41 Odpowiedz

Komory normobaryczne a komory hiperbaryczne to nie to samo. Co można osiągnąć przez hiperbarię to niekoniecznie tego samego można doświadczyć przez normobarię. W artykule mowa o naukowcach, którzy jednak badania przeprowadzali na podstawie wartości hiperbarycznych a nie normobarcznych. Nie miszałabym tego…

JSZ

2020-12-06 05:51:23 Odpowiedz

Komora normobaryczna ma dużą zawartość wodoru, a ciekawymi są badania amerykańskie wiążace zastępowanie wodoru przez deuter w ATP. Takie zastąpienie wiąże się ze zniszczeniem „spiralki” ATP i uniemożliwieniem tym samym wymiany energetycznej. Ma to prowadzić do ograniczenia długości życia przez energetyczne starzenie się organizmu. Przebywanie w atmosferze zawierającej więcej wodoru tym samym zmniejsza podaż deuteru. Zresztą przebywanie w atmosferze hiperbarycznej nie może być ciągłe a w normobarycznej jak najbardziej. Jakakolwiek zwiększona podaż tlenu ma swoje zdrowotne uzasadnienie…nawet koncentratory w dobie koronawirusa, więc nic dziwnego że nawet w badaniach hiperbarii wykazano dobroczynne działanie zwiększonego ciśnienia i tym samym większej zawartości tlenu.

Krzysztof

2020-12-06 11:48:38 Odpowiedz

Proszę o podanie linku do badania.

Obojętnie w jakim języku by nie był,
w dodatku – proszę o to , by zawsze podawać dowody jeżeli się Państwo na jakieś powołujecie – wypadałoby przynajmniej z czystej przyzwoitości…
Pozdrawiam serdecznie wszystkich 🙂

Agata

2020-12-06 19:25:39 Odpowiedz

Do JSZ. Jednak dla mnie ważne są efekty a nie czas przebywania… Jeśli można coś osiągnąć w krótszym czasie, to tylko pozytywizm a nie negatywizm. Dla mnie osobiście przebywanie w komorze, to nic przyjemnego, atmosfera mokro-zimna, zawsze jest mi w niej chłodno i wychodzę z niej cała skostniała…Po drugie wartości hiperbaryczne są wyższe, to dawka uderzeniowa, która w niektórych schorzeniach jest niezbędna. Poprzez długie siedzenie w Normobarii można nigdy nie osiągnąć tego samego, co w krótkich posiedzeniach hiperbarycznych.

Agata

2020-12-07 06:52:47 Odpowiedz

Także w dalszym ciągu czekamy na normobaryczne badania naukowe, bo to są przełomowe badania – konkretnej – komory hiperbarycznej a nie normobarycznej dlatego normobaria nie może podszywać się pod wyniki tych badań.

    Akademia Długowieczności

    2020-12-07 10:27:50 Odpowiedz

    W artykule piszemy wyraźnie, że badanie dotyczyło tlenoterapii hiperbarycznej (HBOT) i nigdzie nie sugerujemy że w badaniu mowa jest o normobarii. Terapia HBOT to nie to samo co normobaria. W normobarii można przebywać stale, co nie jest możliwe w typowo wykorzystywanej komorze hiperbarycznej. Atmosfera w normobarii oprócz ciśnienia i większej ilości tlenu ma też więcej dwutlenku węgla i wodoru. Jeśli chodzi o samą normobarię, to w badaniu z 2020 r. u przebywających w normobarii stwierdzono poprawę szybkości przetwarzania informacji wizualnych, przerzutności uwagi oraz krótkotrwałej pamięci słuchowo-werbalnej. Zwiększyła się ilość neurotrofiny (substancji wspomagającej ośrodkowy układ nerwowy). Zmniejszył się także poziom stresu i zmęczenia a ilość tkanki tłuszczowej została zredukowana (https://www.mdpi.com/1010-660X/56/4/172).

Agata

2020-12-07 11:45:42 Odpowiedz

Sam tytuł artykułu o tym świadczy . Nie komory ciśnieniowe (których może być wiele z różnymi ciśnieniami) a tyko odpowiednie ciśnienie, które tylko znajduje się w hiperbarii. To że Hiperbaria ma już duże osiągnięcia, to już od dawna wiadomo. Następne badanie naukowe potwierdza tylko kolejne osiągnięcie ale pod warunkiem, że w komorze będziemy systematycznie przez trzy miesiące. Także przebywanie w komorze raz w tygodniu pozbawione jest sensu, tak jak pozbawione było by sensu, raz w tygodniu zdrowe odżywianie się . Poprzez takie postępowanie przełomu zdrowotnego się nie osiągnie.

    Akademia Długowieczności

    2020-12-07 12:16:43 Odpowiedz

    Komory hiperbaryczne to komory ciśnieniowe. Nie zgadzamy się, że przebywanie w normobarii raz w tygodniu nie ma sensu, chociaż prawdą jest że idealnym rozwiązaniem byłoby przebywanie w niej na stałe. Ma Pani rację, że do osiągnięcia przełomu zdrowotnego potrzebne jest podejście kompleksowe, takie jak program Czterech Filarów Długowieczności.

Agata

2020-12-07 12:54:26 Odpowiedz

No jasne! Komory hiperbaryczne, to też komory ciśnieniowe :-). Mała wzmianka o osiągnięciu a pod tym reklamowanie swojej komory, która nijako ma się do hiperbarii. Normalny chwyt marketingowy 🙂 . Można i tak :-).

Przebywanie w normobarii raz w tygodniu ma taki sam sens jak pójście do lasu..niby prozdrowotnie ale jak już wspomniałam przełomu w zdrowiu się nie osiągnie a tylko straci się czas, pieniądze i dobrze o tym wiecie tylko tych biednych ludzi oszukujecie…

Agata

2020-12-07 13:16:42 Odpowiedz

Do AD. Jeśli w Hiperbarii (w ciśnieniu 2000) po 3 miesiącach regularnych sesji telomer niektórych komórek wydłużył się o 20%, to proszę mi powiedzieć, co można osiągnąć w Normobarii (w ciśnieniu 1500) raz w tygodniu i tak przez 3 miesiące?

Chyba każdy powinien sobie odpowiedzieć sam.

    Akademia Długowieczności

    2020-12-07 13:51:29 Odpowiedz

    Niech Pani zapyta ogromnej rzeszy osób która skorzystała do tej pory i nadal korzysta z ponad 50 obiektów znajdujących się w całej Polsce 🙂 Możemy nawet ułatwić sprawę: https://youtu.be/T70s5Jk0CpE.

Agata

2020-12-07 14:48:33 Odpowiedz

Ja nie muszę pytać. Ja osobiście wszystko co wasze przerabiałam. Przez dwa miesiące codziennie Normobaria i wszystko co mi polecano. A teraz Normobaria co tydzień. Chętnie bym z niej zrezygnowała tylko aby dostać się do Pana Pokrywki po akupunkturę, to niestety muszę przejść przez Normobarię.

Agata

2020-12-07 15:09:19 Odpowiedz

To jak Normobaria działa już można ocenić. Wystarczy obiektywnie spojrzeć na tych, którzy z niej latami korzystają. Już u nich można ocenić proces starzenia się….Ja nie doświadczyłam i nie došwiadczam nic dobrego po Normobarii ale jak to mi kiedyś Pana Pokrywki uczenica powiedziała ,, widocznie pani taka karma,, Beszczelna 🙂 ale może coś w tym jest :-))))

    Akademia Długowieczności

    2020-12-07 15:54:53 Odpowiedz

    Sama normobaria nie pomoże każdemu, jak widać po Pani przykładzie. Często są inne czynniki, które blokują odblokowanie naturalnych procesów zdrowienia. Dopóki się ich nie znajdzie i nie wyeliminuje, powrót do zdrowia może być niemożliwy. Życzymy, żeby podobnie jak ogromnej ilości ludzi korzystających z normobarii i pozostałych Filarów Długowieczności, również Pani się to udało! 🙂

Agata

2020-12-07 17:03:07 Odpowiedz

Już jestem zmęczona tym szukaniem. Czasami szkoda na to czasu ponieważ destrukcja też nie śpi. Osiem lat, to trochę już za długo na drodze pròb i błędów. Przeszłam na leczenie objawowe, bo w moim przypadku, to tylko możliwe. Ale dziękuję.

Agata

2020-12-08 06:56:25 Odpowiedz

Państwu z dzieckiem – ze świadectwa normobarycznego – proponuję skorzystać z profesjonalnej Hiperbarii. Takie dobre samopoczucie jakie Państwo doświadczyli poprzez Normobarię, to ja uzyskuję po spacerze leśnym, ale to jest tylko samopoczucie nie wykluczające choroby i ból.

Jeśli chodzi natomiast o atmosferę hiperbaryczną, to forma poprzez, którą osiąga się tam czegoś większego…Dziewczynka z autyzmem uleczona, nogi przeznaczone już do amputacji uratowane…,to forma już bardzo dobrze sprawdzona przez ludzi ale i przez naukę, artykuł też jest tego świadectwem.

Agata

2020-12-08 07:27:14 Odpowiedz

Poprzez doświadczenie swoje, obserwacje moich znajomych i innych, których miałam przyjemność spotkać w Normobarii stwierdzam, że atmosfera normobaryczna bardziej przyjazna jest do życia (w profilaktyce) a niżeli w celach uzdrawiających.

Jan

2020-12-09 17:45:21 Odpowiedz

@Agata.
Po przeczytaniu wszystkich Pani postów poczułem zapach czosnku przedstawiciela big farmy.

Agata

2020-12-10 06:10:49 Odpowiedz

Do @Jan. Wyrazy współczucia. Jest mi niezmiernie przykro, że wpłynęłam negatywnie na Pana uczucia i zmysły smaku, i węchu.

Agata

2020-12-11 06:50:46 Odpowiedz

Droga AD i może też Stowarzyszenie Normobaryczne trochę Was rozumie…Zaciągnięte kredyty na Normobarię ktoś musi spłacać więc każda wypowiedź nie reklamująca Normobarię bardzo Wam przeszkadza…

Ale zamiast ataku na nieprzychylne Wam analizy, proponuję coś bardziej większego i opłacalnego…Jeśli macie tyle ozdrowieńców jak o tym piszecie i mówicie, to proszę – dla dobra wszystkich – opublikujcie ich świadectwa ale z pełną dokumentacją. Sam Stwórca Normobarii też może być już niepodważalnym świadectwem tylko trzeba poddać Go badaniom. Poprzez medyczne rozwiązania techniczne już jest to możliwe…Kilkuletnie cało dobowe przebywanie w atmosferze normobarycznej to jest już coś…W badaniu powinny też wziąć udział osoby, które przebywają w Normobarii codziennie do dwóch godzin i osoby, które przebywają w Normobarii raz w tygodniu – przez krótki okres czasu i przez dłuższy okres czasu. Uważam, że pacjentom takie badanie się należy tym bardziej, że Normobaria to ,,coś,, nowego jeszcze głęboko niedoświadczonego i niesprawdzonego…

Tylko teoria pokryta doświadczeniem jest użyteczna. Zróbcie to!

Jan

2020-12-11 12:03:09 Odpowiedz

@Agata
Jeśli Pani domaga się przeprowadzenie badań w komorze normobarycznej, to Pani z racji bycia przedstawicielem big farny powinna się domagać od WHO przeprowadzenia niezależnych badan nad szczepionkami.
WHO od 32 lat nie prowadzi żadnych badan nad zatwierdzanymi przez siebie lekami i dlatego prezydent Trump wycofał swój kraj z tej pasożytniczej organizacji.

Agata

2020-12-12 06:49:23 Odpowiedz

Do @Jan. Nie jestem reprezentantką żadnej strony…Medycynę naturalną stosuję tak długo na ile jest wystarczająca i pomocna…Natomiast Medycynę akademicką wprowadzam na tyle, kiedy juž jest konieczna…Poprzez doświadczenia swoje i innych nie demonizuję żadnej…A badania to podstawa, to profesjonalne i odpowiedzialne podejście do wszystkich odkryć…To coraz to szersza wiedza na temat zastosowań, przeciwwskazań. To więcej odpowiedzi na temat nieskuteczności i skuteczności. To samo dobro dla pacjenta i terapeuty, który dba tylko o dobro człowieka a nie instrumentu leczniczego i swojego EGO. ❤️

Napisz komentarz