Jak wyglądają prace nad nowymi metodami walki z nowotworami?
  • Opublikowano:

    6 lutego 2020

  • Komentarze:

    0

Pojawienie się immunoterapii było znaczącą zmianą w obszarze terapii przeciwnowotworowej. Stymulowanie układu odpornościowego i mobilizowanie go przeciw nowotworowi, może pomóc zmniejszyć zmiany, a w niektórych wypadkach doprowadzić nawet do całkowitej remisji.

Choć nie jest jasne dlaczego, terapia ta nie każdemu pacjentowi przynosi korzyści. Do te pory badania nad immunoterapią skupiały się przede wszystkim na limfocytach T, a więc odpornościowych komórkach uczących się rozpoznawać określone białko i atakować je.

Jednak guzy składają się z wielu różnych typów komórek, na przykład innych komórek odpornościowych – komórek mieloidalnych. Stanowią one alternatywne cele w immunoterapii, choć ich znaczenie w rozwoju nowotworów jest wciąż niepoznane.

By zgłębić temat, naukowcy z Harvard Medical School z Blavatnik Institute, Massachusetts General Hospital, Beth Israel Deaconess Medical Center oraz Brigham and Women’s Hospital, zastosowali nowy i specjalistyczny sposób obrazowania, by zauważyć co dzieje się w zmianach u pacjentów z nowotworami płuc. Badanie opublikowane w Immunity ujawniło 25 subpopulacji komórek mieloidalnych, z których wiele nie zostało wcześniej opisanych, z wyraźnymi sygnaturami ekspresji genów. Dało się zaobserwować to u różnych pacjentów.

Większość tych subpopulacji zidentyfikowano również w mysim modelu raka płuc, co mogłoby wskazywać na wysoki stopień podobieństwa w komórkach mieloidalnych u różnych gatunków.

Te odkrycia mogą być podstawą do przyszłych badań, by wyjaśnić dokładną rolę komórek mieloidalnych w przebiegu nowotworu, a także ocenić ich potencjał dla potencjalnych terapii.

Jak powiedział współautor badania, Allon Klein:

Immunoterapia jest ewidentnie transformacyjnym podejściem do leczenia raka, jednak wielu pacjentów nie reaguje na tę metodę. Dlaczego?

Powód może wynikać częściowo z faktu, że komórki mieloidalne silnie oddziałują z komórkami nowotworowymi oraz limfocytami T. Identyfikując bogatą złożoność stanów komórek mieloidalnych w guzach, mamy teraz potężny punkt wyjścia do lepszego zrozumienia ich funkcji i zastosowań klinicznych.

Według autorów badania, szczególnie istotne jest odkrycie subpopulacji komórek u różnych pacjentów, zarówno wśród ludzi, jak i myszy. Dzięki temu widzimy uzasadnienie stosowania modeli mysich w badaniach nad immunoterapią.

Jak powiedział współautor badania, profesor Mikael Pittet:

Komórki nowotworowe były inne u każdego poddanego analizie pacjenta. Ale tożsamość komórek mieloidalnych naciekających guzów, znacznie pokrywała się pomiędzy pacjentami tej samej grupy. Poza tym, wiele z populacji tych komórek było niewiarygodnie dobrze zachowanych, u ludzi oraz u myszy.

Otrzymujemy coraz więcej dowodów na to, że komórki mieloidalne mogą w jakiś sposób kontrolować postęp nowotworu, wpływając jednocześnie na niemal wszystkie rodzaje terapii przeciwnowotworowych – w tym immunoterapię.

O komórkach mieloidalnych

Komórki mieloidalne składają się z komórek odpornościowych, w tym: monocytów, makrofagów, komórek dendrytycznych i granulocytów. Stanowią część wrodzonego układu odpornościowego i odgrywają ogromną rolę w aktywacji adaptacyjnego układu odpornościowego – w tym limfocytów T, mogących precyzyjnie namierzać patogeny i niszczyć je.

By lepiej zrozumieć różnorodność komórek mieloidalnych znajdujących się w guzach, badacze zastosowali technikę analizy ekspresji genów jednokomórkowych. W bieżącym badaniu, technika to użyta została wobec niewielkiej grupy pacjentów oraz gryzoni, cierpiących na niedrobnokomórkowy rak płuc. Zebrano w sumie dane dotyczące 56 000 pojedynczych komórek – zrobiono to pojedynczo, komórka po komórce.

Analizy ujawniły sygnatury ekspresji genów komórek mieloidalnych, które dzieląc się znacznie zwiększały liczbę znanych stanów tych komórek. Odkryto choćby komórki dendrytyczne, które zawierają cztery różne podtypy, występujące niemal w takiej samej formie u ludzi i myszy. To samo dotyczyło podtypów monocytów. Najliczniejsze białe krwinki występujące u ssaków – neutrofile – tworzyły spektrum pięciu podobnych podtypów u ludzi i myszy. Jeden z nich był unikalny dla gryzoni.

Te przykłady można by mnożyć, jednak ta sama złożoność komórek mieloidalnych widoczna jest zarówno u ludzi, jak i  myszy.

Jak powiedział Pittet:

Daje to pewność, że wnioski pozyskane poprzez wykorzystanie modelów mysich, można przełożyć na ludzi.

Teraz, z wykorzystaniem nowej możliwości obrazowania, możemy lepiej projektować badania, by móc ocenić rolę unikalnych subpopulacji w rozwoju guza, a także szukać sposobów manipulowania określonymi komórkami. Wszystko to w nadziei na zwiększenie skuteczności immunoterapii.

Źródło:

https://medicalxpress.com/news/2019-04-tumors-immune-cell-populations-immunotherapy.html

Brak komentarzy
Napisz komentarz