Wiosna wkoło, czyli naturalne sposoby radzenia sobie z użądleniami.
  • Opublikowano:

    25 maja 2017

  • Komentarze:

    0

Ponieważ pogoda za oknem sprzyja spędzaniu czasu na zewnątrz, warto mieć w zanadrzu kilka sposobów na poradzenie sobie z użądleniem pszczoły. Warto pamiętać, że pszczoła a osa to różne owady, a zatem i użądlenie przez każdą z nich, jest czymś innym. Dla większości ludzi ukąszenie to tylko irytujące i bolesne w skutkach zdarzenie, które można pokonać bez stosowania lekarstw. Według University of California Integrated Pest Managment Program, „niewielka część populacji – 1-2 osoby na 1000 – jest uczulona lub nadwrażliwa na użądlenie przez pszczołę lub osę.”

Jeżeli jesteśmy zdiagnozowanymi alergikami na pszczele żądło albo zostaliśmy zaatakowani więcej niż raz (np. przez kilka owadów), nie należy sięgać po domowe metody leczenia. Nie są one wystarczającym rozwiązaniem dla ludzi, doświadczających ostrych reakcji na żądło. Zwykle są to problemy z oddychaniem, obrzęk gardła i inne objawy ciężkiej reakcji alergicznej. Jednak według National Capital Poison Control, występujące zazwyczaj „normalne” reakcje na użądlenie: pszczoły, osy, osy „yellow jacket” (gatunek osy występujący w Ameryce Północnej) czy szerszenia, nie są poważne. Zwykle ograniczają się do bólu, swędzenia i pieczenia w okolicy ugryzienia.

Najlepiej byłoby, gdyby nikt z nas nie potrzebował nigdy poniższych rad. Jednak na wypadek, gdybyśmy my – lub nasi najbliżsi – potrzebowali pomocy, artykuł ten powinien dostarczyć potrzebnych do tego informacji.

Bzzz….

  • Dziś na świecie jest ok. 20 000 różnych gatunków pszczół.
  • Jedynie samice pszczół mogą żądlić. Wszystko to dzięki zawartości jadu przechowywanego w woreczku, przymocowanym do żądła – jest to część układu rozrodczego samic pszczół.
  • Niektóre rodzaje pszczół, jak Afrykańskie pszczoły miodne – częściej niż inne gatunki – atakują w grupie.
  • Ok. 3% ludzi którzy zostali użądleni, doświadcza reakcji alergicznej. W przypadku nie więcej niż 0,8% są to ciężkie, zagrażające życiu symptomy. Reakcja ta nazywa się to wstrząsem anafilaktycznym (anafilaksją).
  • Niektóre gatunki pszczół umierają zaraz po ataku żądłem. Igiełki są przymocowane do brzuchów owadów za pomocą „haczyków”, zatem po użądleniu zostają w ciele ofiary. Podczas próby odlotu, część ich brzucha zostaje rozdarta (niestety…).

Typowe objawy użądlenia

Po użądleniu, pszczoła zostawia w naszym ciele jad pszczeli, który może powodować nieprzyjemne symptomy. Użądlenia zdarzają się bardzo często. W większości za sprawą pszczół miodnych.

Według amerykańskiego National Capital Poison Control:

Wszystkie objawy „zwykłego” użądlenia, skupiają się wokół miejsca w którym nastąpiło. Spodziewanymi przejawami będą: ból, obrzęk, zaczerwienienie i świąd. Wszystkie występują w tym konkretnym miejscu. Nawet gdy jest ono zaczerwienione, spuchnięte, swędzące czy bolesne, następnego dnia – są to wciąż normalne reakcje.

Podsumowując:

w większości wypadków użądlenia wywołują niewielkie, obejmujące miejsce ukąszenia, objawy, w tym:

  • ból,
  • zaczerwienienie,
  • obrzęk,
  • pieczenie lub swędzenie.

Leczenie skutków użądlenia: 7 naturalnych sposobów

Eksperci są zgodni co do tego, że domowe sposoby leczenia użądleń są wystarczające, w przypadku tych „zwykłych”, nie wywołujących reakcji alergicznych ugryzień. Jeżeli nie wystąpiły żadne z nich, ani nie zostaliśmy ugryzieni wielokrotnie, możemy śmiało sięgnąć po jedną z poniższych metod.

Przed użyciem któregokolwiek z tych środków zaradczych, National Poison Control radzi zrobić dwie rzeczy:

  • Usunąć żądło. To pierwsze, co powinniśmy zrobić po tym, jak zostaniemy użądleni. Sprawdzamy czy jest ono nadal obecne w naszej skórze (szukamy małej czarnej kropki w miejscu ukłucia). Jeżeli jest, należy je zeskrobać nieostrym przedmiotem (jak paznokieć czy karta płatnicza). Choć może to wydawać się dobrym pomysłem, nie używamy pincety ani palców. Popcha to więcej jadu wgłąb skóry.
  • Zdezynfekować. Kiedy już wyciągniemy żądło, należy oczyścić miejsce użądlenia, za pomocą wody z mydłem.

W tym miejscu leczenie konwencjonalne zwykle sprowadza się stosowania kremu kortyzonowego lub maści antyhistaminowej. W przypadku silnego świądu, wiele osób stosuje również difenhydraminę. Jeżeli wolimy jednak spróbować naturalnych metod, oto kilka z nich.

  • Soda oczyszczona + woda

Zastosowania sody oczyszczonej są właściwie nieograniczone. Co ciekawe, jest ona nawet częścią apiterapii – leczenia za pomocą jadu pszczelego. Zamiast używać kremu sterydowego lub antyhistaminowego, Poison Control zaleca stosowanie pasty, zrobionej ze starej dobrej sody oczyszczonej i wody. Na pewno warto pamiętać o tym prostym, ale wysoce skutecznym sposobie na użądlenia (nie tylko pszczół, ale i os).

  • Lód

Jednym z najprostszych, a zarazem najbardziej skutecznych sposobów, jest przyłożenie lodu do miejsca użądlenia. Pomoże on zwalczyć zarówno stan zapalny, jak i swędzenie. Może również wspomóc przywrócenie krążenia do miejsca użądlenia, co usprawni proces leczenia.

  • Zmiana położenia

Ramiona i nogi to częste miejsca użądleń. Jeżeli przydarzy się to i nam, ułóżmy ugryzioną kończynę wyżej. Grawitacja zrobi swoje i ułatwi płynowi opuścić spuchnięty obszar.

  • Ocet jabłkowy

Kolejnym świetnym sposobem na poradzenie sobie z ukąszeniami – znajdującym się prawdopodobnie w większości domów – jest ocet jabłkowy. Stosowany na miejsce ugryzienia, pomaga zneutralizować jad pszczeli, a tym samym złagodzić niepożądane objawy. Łatwym sposobem na jego zaaplikowanie, jest nasączenie gazy lub bandaża (nie plastra) i zrobienie opatrunku wokół bolącego miejsca. Można też zanurzyć w occie czystą ściereczkę i przykładać do ugryzienia na 15-20 minut.

  • Miód

Choć to właśnie pszczoła jest sprawcą całego zamieszania, to co jest efektem jej pracy, może pomóc w zatrzymaniu zapalenia i swędzenia. Wspiera również zapobieganie infekcji. Mowa tu oczywiście o miodzie, szczególnie tym surowym – ze względu na wyższą zawartość enzymów przeciwzapalnych. Zawiera on 22 aminokwasy, 27 minerałów i 5000 enzymów. Kiedy nakładamy miód na ranę lub miejsce użądlenia, enzym oksydazy glukozowej wytwarza nadtlenek wodoru. Stwarza tym samym nieprzyjazne środowisko dla bakterii. Miód wysokiej jakości należy nanieść na miejsce użądlenia i przykryć luźnym bandażem. Taki opatrunek pozostawić na godzinę lub mniej. Jeśli trzeba, można robić to kilka razy dziennie.

  • Aktywowany węgiel drzewny

Węgiel można zmieszać z wodą lub olejem, by powstała pasta, którą możemy zastosować ją jako środek wspomagający gojenie użądlonego miejsca. Aktywowany węgiel pomaga wyciągnąć resztki jadu i ukoić objawy ugryzienia osy i pszczoły.

  • Tonik oczarowy

Krosty, ukąszenia komarów, użądlenia pszczół i os… lista zastosowań toniku oczarowego – jeśli chodzi o ukojenie stanów zapalnych skóry – jest długa.  Tonik oczarowy jest substancją ściągającą, wykonaną z liści i kory oczaru wirginijski. W razie potrzeby, wystarczy po prostu nanieść go bezpośrednio na miejsce ukąszenia.

Jak zrobić domowe lekarstwo na użądlenia?

Składniki:

1 kapsułka węgla aktywowanego,

½ łyżki oleju kokosowego.

Zawartość jednej kapsułki z węglem wlewamy do małej miseczki i dodajemy olej kokosowy. Następnie dokładnie mieszamy.

Nacieramy bolące miejsce.

Zabieg powtarzamy co 30 minut, aż swędzenie i dyskomfort znikną.

Warto jest przykryć bandażem miejsce, na które nałożyliśmy mieszkankę. Olej drzewny brudzi, łatwo zostawia plamy.

Środki ostrożności i możliwe skutki uboczne użądleń

Użądlenia mogą powodować ciężką reakcję alergiczną, nazywaną anafilaksją. Często ujawnia się poprzez silny świąd oczu lub twarzy. W ciągu kilku minut mogą pojawić się kolejne, poważne objawy:

  • obrzęk, powodujący problemy z połykanie i oddychaniem,
  • pokrzywka i opuchlizna,
  • obrzęk klatki piersiowej i uczucie ucisku w gardle,
  • nagłe osłabienie,
  • przyśpieszone tętno,
  • obniżenie ciśnienia krwi,
  • skurcze,
  • ból brzucha,
  • wymioty,
  • biegunka.

W przypadku wystąpienia tych objawów, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem. Anafilaksja może szybko wywołać szok, utratę przytomności, a nawet śmierć, jeśli nie zareaguje się odpowiednio szybko.

Większość użądleń nie wymaga interwencji lekarza. Jednak kiedy sprawa staje się poważna, trzeba bezwzględnie szukać tej pomocy. W przypadku ciężkiej reakcji alergicznej lub wystąpienia przynajmniej dwóch z powyższych objawów, należy wezwać pogotowie. Jeżeli kiedykolwiek przepisano nam awaryjną ampułkostrzykawkę (np. EpiPen), powinniśmy jej natychmiast użyć. Ludzie doświadczający ciężkiej reakcje alergicznej na użądlenie, zagrożeni są śmiercią w 30-60%. Dorośli częściej niż dzieci doświadczają anafilaksji, częściej też z tego powodu umierają.

Jeżeli mieliśmy nieszczęście napotkać rój pszczół i zostaliśmy użądleni wiele razy, należy niezwłocznie szukać pomocy medycznej. Taki atak zagraża zdrowiu i życiu przede wszystkim dzieci, osób starszych i cierpiących na problemy z sercem lub oddychaniem.  Wizyta pszczół i os w ustach lub nosie, nawet w przypadku osób nie mających alergii, również wymagają medycznej interwencji. Ugryzienie i następujący obrzęk tych rejonów, może powodować kłopoty z oddychaniem.

Choć miejsca użądlenia mogą swędzieć, lepiej unikać ich drapania, ponieważ może to wywołać infekcję. Jeżeli łagodne objawy nie ustępują w ciągu kilku dni albo pojawiają się inne – alergiczne – objawy, należy natychmiast zgłosić się do lekarza.

Słowo na koniec

Użądlenie pszczoły na pewno nie jest przyjemnym wydarzeniem, a w niektórych przypadkach może się skończyć nawet śmiercią. Dopóki nie doświadczamy poważnej reakcji alergicznej, domowe sposoby radzenia sobie z objawami, są jak najbardziej w porządku. Terapia ta jest też łatwa i tania.

Według CDC istnieją też pewne sposoby zapobiegania bycia użądlonym. Proponują by:

  • Unikać spędzania czasu wśród roślin kwiatowych i trzymanie się z daleka (oczywiście) od gniazd pszczół i os.
  • Zminimalizować używania perfumowanych mydeł, szamponów i odżywek oraz balsamów czy dezodorantów – szczególnie tych o sztucznych, drażniących woniach.
  • Jeśli wiemy, że będziemy spędzać czas na łonie natury, warto podarować sobie pryskanie się perfumami czy wodą kolońską.
  • Nosić czyste ubrania, w jasnych kolorach.
  • Unikać spożywania bananów na dworze, ponieważ mogą one przyciągać pszczoły.
  • Nosić odzież, zakrywającą jak najwięcej ciała (oczywiście dobraną do pogody, by uniknąć przegrzania).
  • Jeżeli lata wokół nas jedna pszczoła, ważne jest by zachować spokój i nie wykonywać gwałtownych ruchów.
  • Pod żadnym pozorem nie należy próbować strzepnąć pszczoły siedzącej na naszej skórze, ponieważ może to spowodować użądlenie.

I na koniec – pamiętajmy o tym, że pszczoły są nam bardzo potrzebne. To bardzo pożyteczne i w gruncie rzeczy przyjazne stworzonka. Szanujmy je, nie przeszkadzajmy im i z pewnością ich nie krzywdźmy.

Źródło:

https://draxe.com/bee-sting-treatment/

Opracowała Ewa Wysocka

Brak komentarzy
Napisz komentarz