Migrena – właściwa dieta może pomóc w leczeniu
  • Opublikowano:

    26 października 2016

  • Komentarze:

    1

Problem migren dotyka 1 miliarda ludzi na całym świecie. Choć jest to trzecie z najpowszechniejszych schorzeń, wciąż nie do końca wiadomo co jest odpowiedzialne za ich występowanie. Dotykają najczęściej ludzi między 35 a 55 rokiem życia, a więc w najbardziej produktywnym jego okresie. Stan ten przekłada się bezpośrednio na jakość życia, a to ma wpływ choćby na pracę i finansową płynność migrenika. Światowa Organizacja Zdrowia umieściła migreny na 19 miejscu, wśród głównych powodów powodujących dysfunkcje u ludzi. Koszt, jaki niosą za sobą migrenowe bóle głowy – zarówno w kwestii ich leczenia, jak i strat wynikających ze spadku produktywności chorych – jest również niebagatelny. Mówi się o 20-stu miliardach rocznie, a na tę statystykę wpływają głównie osoby cierpiący na bóle przewlekle.

Choć migreny to przede wszystkim ciężkie i wyniszczające bóle głowy, samo schorzenie jest czymś znacznie poważniejszym. Jest to neurologiczne zaburzenie, charakteryzujące się nawracającymi bólami i uważane za jedno z najczęściej spotykanych zaburzeń układu nerwowego. Ból występuje zazwyczaj po jednej stronie głowy, a ataki przybierają siłę od umiarkowanej do dużej. Mogą utrzymywać się od kilku godzin do nawet trzech dni i bywają potęgowane przez aktywność fizyczną. Problem ten, ze względu na gospodarkę hormonalną, częściej dotyka kobiety niż mężczyzn. Innymi towarzyszącymi migrenie objawami są: nudności, zaburzenia widzenia, zawroty głowy, drętwienie kończyn lub twarzy, oraz nadwrażliwość na światło, zapachy, dźwięki czy dotyk. Samych typów migren jest wiele i są to np.

  • migreny brzuszne,
  • menstruacyjne,
  • migreny z aurą i bez aury,
  • z porażeniem połowicznym,
  • epizodyczne,
  • chroniczne,
  • siatkówkowe,
  • z przedłużoną aurą,
  • okoporaźne,

a ich nazwy mają związek z doświadczanymi symptomami.

Badacze z Cincinnati Children’s Hospital Medical Center odkryli związek pomiędzy występowaniem migren a niedoborem witamin. Choć wcześniejsze badania wykazały połączenie między atakami bólu u dzieci i dorosłych a deficytami witamin, pojawiły się też badania obalające tę tezę. Dr Suzanne Hagler – stypendystka zajmującą się bólami głowy na wydziale neurologicznym w Cincinnati Children’s Hospital, poprowadziła zespół badaczy, którego zadaniem było przebadanie 7 400 uczestników. Najpierw ustalili oni, jaki jest wyjściowy poziom ryboflawiny, witaminy D, kwasu foliowego oraz koenzymu Q10 (CoQ10) u uczestników badania. Okazało się, że wysoki odsetek dzieci, młodzieży i młodych dorosłych miało łagodne deficyty CoQ10, witaminy D oraz ryboflawiny. Co ciekawe również, badacze odkryli, iż dziewczynki i młode kobiety częściej narażone były na niedobór CoQ10, zaś chłopcy witaminy D. Dodatkowo zwrócono uwagę na związek między migreną, a chorobami naczyniowo-sercowymi u kobiet oraz ich wpływ na śmiertelność. Uczestniczki, które doświadczały przewlekłych bólów głowy w regularnych odstępach, były znacznie bardziej narażone na braki w Q10 niż te, które doświadczały ataków migrenowych sporadycznie. Nie ma niestety wystarczających danych na temat tego, czy prewencyjne suplementowanie jest w stanie zapobiec migrenom. Wiemy natomiast, iż u 16 do 51% uczestników, zanotowano niższy niż optymalny poziom witamin w organizmie. Wynik testu zależny był od tego, na obecność której z witamin był wykonywany. Normy te zostały ustalone przez National Academy of Sciences Dietary Reference Intakes (DRIs) w celu wspierania prawidłowego odżywiania i zapobiegania chorobom. A zatem badania przeprowadzane były pod kątem tych wytycznych. Oznacza to jednak, iż poziom niedoboru wśród uczestników mógł być faktycznie wyższy.

Nie były to jednak pierwsze badania, które rozprawiały się ze związkiem między migrenami a niedoborem witamin i minerałów. W artykule opublikowanym w 2012 roku możemy przeczytać o tym, jaki wpływ ma magnez na wiele procesów fizjologicznych.
Niestety jedynie 2% z poziomu magnezu w organizmie jest mierzalne. Pozostała część jest dla nas niedostępna, ponieważ znajduje się w kościach i komórkach. Niedobór magnezu może wpłynąć na produkcję i funkcjonowanie neuroprzekaźników czy spowodować depresję. Według badaczy deficyty magnezu u migreników mogą mieć różne podłoże. Odpowiedzialność za to ponosić może zarówno słaba przyswajalność, uszkodzenie nerek jak i po prostu nieprawidłowe odżywianie. Bez względu jednak na powód, cierpiący z powodu migreny częściej wykazują niedobór magnezu. Ponieważ zbadanie poziomu magnezu nie jest łatwe, za to jego suplementowanie dostępne dla wszystkich i bardzo bezpieczne, badacze zalecają je wszystkim chorym. The Association of Migraine Disorders zaleca przynajmniej trzymiesięczną kurację magnezem dla zaobserwowania rezultatów. Poleca również suplementowanie ryboflawiny i koenzymu Q10. Warto pamiętać jednak o tym, by leczenie zacząć od zmiany nawyków żywieniowych. Stałe przyjmowanie lekarstw – jak ma to miejsce w przypadku przewlekłych chorób – nie pozostaje bez wpływu na nasz organizm.

Każdy cierpiący z powodu migren wie, jakim wrogiem w trakcie bólu staje się światło. Większość chorych doświadcza nadwrażliwości na światło i zmuszona jest do przeleżenia ataku migrenowego w ciemnym pomieszczeniu. Badania przeprowadzone na Harvard Medical School dowiodły, iż nawet niewidomi migrenicy, posiadający receptory melanopsynowe wciąż cierpią z powodu ekspozycji na światło. Przeprowadzone testy wykazały, że emitowane przez większość cyfrowych urządzeń i żarówek LED niebieskie światło jest tym, które drażni nerw trójdzielny i potęguje migrenowe bóle głowy. Wyniki najnowszych badań, opublikowanych na łamach czasopisma Mózg z Harvard Medical School wskazują, iż niektórzy z cierpiących na migreny doświadczali ulgi w bólu i nadwrażliwości na światło podczas ekspozycji na czyste, zielone światło. Podczas tych badań pacjenci wystawiani byli na ekspozycję czerwonego, zielonego, niebieskiego i żółtego światła. Poproszeni o informację uczestnicy podali, iż wszystkie barwy – poza zieloną – powodowały zwiększenie bólu. Zielone światło przyniosło ulgę 20% badanych. Obecnie nie ma opłacalnej technologii pozwalającej stworzyć żarówki czy okulary przeciwsłoneczne, które wspierałyby emisję zielonych fal. Istnieją jednak okulary, które blokują emisję tych niebieskich. Warto również rozważyć ograniczenie interakcji z cyfrowymi urządzeniami w trakcie ataku migreny.

Najważniejszym aspektem wciąż pozostaje jednak sposób odżywiania się. Nasz organizm jest w stanie przyjąć znacznie więcej potrzebnych nam minerałów i witamin prosto z jedzenia. Tak przyjęte składniki są też dużo lepiej przetwarzane. Aby dieta była bogata we wszystkie potrzebne nam elementy, warto wiedzieć gdzie ich szukać. Magnezu warto szukać w:

  • zielonych warzywach (o ciemnych liściach);
  • orzechach i nasionach;
  • łososiu;
  • awokado;
  • bananach;
  • jogurtach naturalnych (wyprodukowanych z organicznych składników).

Bogate w ryboflawinę są:

  • szpinak;
  • liście botwinki;
  • tempeh;
  • pieczarki;
  • jajka w wolnego wybiegu;
  • szparagi;
  • migdały.

CoQ10 znajdziemy w:

  • wołowinie nie karmionej paszą;
  • śledziach;
  • kurczakach karmionych paszą organiczną;
  • pstrągach tęczowych;
  • sezamie;
  • brokułach
  • kalafiorze.

Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że witamina D odgrywa kluczową rolę w zapobieganiu chorobom i utrzymaniu optymalnego stanu zdrowia. Istnieje około 30000 genów w organizmie, a witamina D wpływa na prawie 3000 z nich, jej receptory zaś znajdują się w całym naszym ciele. Na podstawie badania na masową skalę stwierdzono, że witamina D może zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka aż o 60%. Utrzymanie jej optymalnego poziomu w organizmie może pomóc zapobiec przynajmniej 16-stu rodzajom nowotworów, w tym: trzustki, jajników, płuc, prostaty i raka skóry.

Na podstawie artykułu ze strony www.mercola.com opracowała Ewa Wysocka

1 komentarz
Agata

2016-11-10 06:54:18 Odpowiedz

W stanach migreny bardzo pomocna jest akupunktura. Kiedyś borykałam się też z objawami migreny i mi osobiście pomogła akupunktura.

Napisz komentarz