Zakażenie układu moczowego – naturalne sposoby na przykrą dolegliwość.
  • Opublikowano:

    4 października 2017

  • Komentarze:

    2

Zakażenie układu moczowego (ZUM) to jedna z najczęstszych infekcji dotykających kobiet. Szacuje się, że 40-50% kobiet choć raz w życiu doświadczy przykrych objawów tego schorzenia, a 10-20% choruje na nawracające ZUM. Ponieważ najczęściej stosowanym rozwiązaniem są antybiotyki, bakterie stały się na nie odporne i stale wracają. Dlatego tak ważne jest, by stosować domowe środki zaradcze, które całkowicie eliminują bakterie i zmniejszają ryzyko wystąpienia nawrotów.

Wśród naturalnych sposobów radzenia sobie z problemem, zaleca się m.in. picie dużej ilości płynów, dbałość o czystość i suchość, spożywanie żurawiny, probiotyków i witaminy C, a także stosowanie olejków eterycznych. Dziś omówimy 12 naturalnych sposób na radzenie sobie z tą przykrą dolegliwością.

Co to jest zakażenie dróg moczowych?

Zakażenie dróg moczowych wywołują organizmy zbyt małe by można je było zobaczyć pod mikroskopem, w tym: grzyby, wirusy i bakterie. Układ moczowy jest systemem pozwalającym na pozbycie się odpadów i nadmiaru wody z organizmu. Składa się z dwóch nerek, dwóch moczowodów, pęcherza i cewki moczowej. Nerki filtrują w ciągu doby ok. 200 l krwi, usuwając nadmiar wody i zbędne substancje, produkując przy tym ok. 1,5 l moczu dziennie. Mocz pokonuje drogę z nerek poprzez dwie wąskie rurki – moczowody. W ten sposób trafia do pęcherza, w którym jest przechowywany aż do czasu opróżnienia. To następuje przez cewkę moczową. Podczas oddawania moczu mięsień zwany zwieraczem rozluźnia się, a mocz wypływa z ciała przez cewkę moczową – otwór znajdujący się na końcu układu moczowego.

Najczęstszą przyczyną infekcji dróg moczowych są bakterie żyjące w jelitach. Przechodzą one do układu moczowego i zazwyczaj są usuwane przez organizm. Czasami jednak pokonują naturalną linię obronną organizmu i wywołują zakażenie. Niektóre z bakterii posiadają zdolność przyczepiania się do nabłonka układu moczowego, czyniąc to mimo wielu mechanizmów obronnych jakie posiada nasz organizm. Moczowody przywierają do pęcherza moczowego i działają jak jednokierunkowe zawory, które zapobiegają powrotu moczu do nerek. Oddawanie moczu wypłukuje drobnoustroje z organizmu. Gruczoł krokowy u mężczyzn produkuje wydzielinę, która spowalnia wzrost bakterii, a układ odpornościowy jest na stanowisku by zapobiec infekcji. Choć wszystkie te mechanizmy mają za zadanie nas chronić – i zwykle się to im udaje – wciąż jesteśmy podatni na rozwój ZUM z powodu organizmów, których nie jesteśmy w stanie kontrolować.

Objawy zakażenia układu moczowego

Wśród najczęściej występujących objawów u dorosłych znajdują się:

  • ból podczas oddawania moczu,
  • pieczenie w pęcherzu moczowym lub cewce podczas oddawania moczu,
  • silna i częsta potrzeba oddawania moczu, zakończona jednak oddaniem małej jego ilości,
  • bóle mięśni,
  • ból brzucha,
  • zmęczenie i osłabienie,
  • mętny mocz,
  • czerwony lub jasnoróżowy mocz (oznaka krwi w moczu),
  • silnie pachnący mocz,
  • ból miednicy u kobiet.

Istnieją różne typu zakażenia układu moczowego. Infekcja w cewce moczowej nazywa się zapaleniem cewki moczowej, a objawy mogą obejmować: ból górnej części pleców i boku, wysoką gorączkę, drgawki i dreszcze, nudności oraz wymioty. Zarówno bakterie (jak E.coli – pałeczka okrężnicy) i wirusy (np. opryszczka) mogą wywoływać zapalenie cewki moczowej.

Infekcja pęcherza moczowego znana jest jako zapalenie pęcherza (zakażenie dolnych dróg moczowych). Symptomami tego schorzenia są zwykle: ból miednicy, dyskomfort w obszarze podbrzusza, częste i bolesne oddawanie moczu oraz krew w moczu. Zapalenie pęcherza występuje zazwyczaj wtedy, gdy bakterie obecne są w moczu (który przechowywany jest w pęcherzu).

Bakterie mogą również przemieszczać się do moczowodów, by się mnożyć i atakować nerki. Stan ten nazywany jest odmieniczkowym zapaleniem nerek (zapaleniem górnych dróg moczowych). Objawami zapalenia może być pieczenie podczas oddawania moczu. Następuje to zwykle wtedy, gdy mocz jest zablokowany z powodu wady strukturalnej układu moczowego – np. kamicy nerkowej lub powiększonego gruczołu prostaty.

Przyczyny i czynniki ryzyka

Zakażenie dróg moczowych następuje wtedy, gdy bakterie dostają się do układu moczowego, zatrzymują tam i rozrastają do rozmiaru pełnej infekcji. Istnieje kilka czynników, które zwiększają ryzyko rozwoju tego schorzenia.

  • Płeć

Kobiety są bardziej podatne na ZUM, ponieważ kobiece cewki moczowe są krótsze. To ułatwia bakteriom dostęp do pęcherza. Ujście cewki moczowej jest również blisko źródeł bakterii z pochwy i odbytu. Według badań przeprowadzonych na University of Kansas, ryzyko zachorowania na zakażenie układu moczowego u kobiet jest wyższe o 50%. W latach 1988-1994 oszacowana ogólną częstość występowania schorzenia na 53,067/ 100 000 kobiet. U mężczyzn stan ten nie jest tak powszechny, ale jeśli wystąpi może być poważny.

  • Stosunek płciowy

Badania przeprowadzone na University of Washington School of Medicine wykazują, że najczęstszymi powodami zapalania układu moczowego u młodych kobiet jest seks i stosowanie środków plemnikobójczych. Podczas stosunku drobnoustroje z wnętrza pochwy mogą przenosić się do cewki moczowej. Po nim, większość kobiet ma w moczu znaczną liczbę bakterii. Pomimo tego że organizm pozbywa się większości z nich w ciągu 24 h, niektóre mogą pozostać w środku i wywołać zakażenie. Badacze z Departament of Primary Care and Social Medicine sugerują, że szanse rozwoju ostrego zapalania pęcherza wzrastają o 60%, w ciągu 48 h po stosunku.

  • Antykoncepcja

Niektóre formy antykoncepcji również mogą zwiększać ryzyko wystąpienia zakażenia. Środki plemnikobójcze i prezerwatywy mogą podrażniać skórę i zwiększać ryzyko wzrostu bakterii atakujących otaczające tkanki.

Krążki dopochwowe mogą zmieniać florę pochwy i spowolnić przepływ moczu, co ułatwia namnażanie się bakterii. Badanie opublikowane w Journal of Urology wykazało, że maksymalne tempo przepływu moczu było mniejsze u kobiet które stosowały krążek, niż u tych które go nie używały. Naukowcy odkryli również że użytkowniczki tej metody, z historią infekcji układu moczowego, miały więcej organizmów kolipodobnych i znacznie częściej doświadczały infekcji.

  • Cewniki

Badania opublikowane w Antimicrobial Resistance and Infection Control wskazuje, że zakażenia układu moczowego wywołane przez cewniki, należą do najczęściej nabywanych infekcji przez pacjentów placówek opieki zdrowotnej. Biofilm rozwija się na cewnikach, co pozwala na rozwój bakterii i powoduje infekcję. Naukowcy sugerują, że najskuteczniejszym sposobem na zapobieganie gromadzenia się bakterii i infekcji, jest stosowanie cewnika dożylnego (kiedy jest stosowany na stałe) lub przerwanie jego stosowania kiedy tylko to możliwe.

  • Ciąża

ZUM jest częstym powikłaniem w ciąży, występującym u 2 do 13% kobiet w ciąży. Naukowcy uważają, że niektóre ze zmian hormonalnych u ciężarnych, a także zmiany położenia dróg moczowych przyczyniają się do zwiększonego ryzyka wystąpienia zakażenia. Bakterie mogę łatwiej podróżować przez moczowody do nerek i powodować infekcje. Dlatego kobiety w ciąży rutynowo badane są pod kątem bakterii w moczu. Badania wykazały, że nieleczone infekcje bezobjawowe w ciąży są związane ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia zapalenia nerek, przedwczesnego porodu i śmiertelnością płodu.

  • Osłabiony układ odpornościowy i cukrzyca

Stłumiony układ odpornościowy wzmaga ryzyko rozwoju zakażenia układu moczowego, ponieważ system ochrony organizmu przed bakteriami jest upośledzony. Badanie z 2015 roku opublikowane na łamach Diabetes, Metabolic Syndrome and Obesity sugeruje, że infekcje dróg moczowych są częstsze, bardziej nasilone i przynoszą gorsze wyniki u diabetyków. Spowodowane jest to różnymi zaburzeniami układu odpornościowego, słabą kontrolą metaboliczną oraz niepełnym opróżnianiem pęcherza moczowego.

  • Kobiety po menopauzie

Kolejną grupą o zwiększonym ryzyku, są kobiety w okresie pomenopauzalnym. Badania wykazują, że niedobór estrogenów odgrywa potencjalną rolę w rozwoju bakterii. Dopochwowy krem estrogenowy, wykazuje korzystne efekty w walce z nawracającymi bakteriami u dojrzałych i starszych kobiet, ponieważ redukuje pH pochwy.

Głównym problemem z infekcjami dróg moczowych, jest ich tendencja do nawracania. Niestety wraz z każdą kolejną infekcją wzrasta ryzyko ich nawrotu. Po pierwszym epizodzie, ryzyko wystąpienia drugiego w ciągu 6 miesięcy wynosi 24,5% oraz 5% na wystąpienie trzeciego w ciągu roku. Choć mężczyźni są znacznie mniej narażeni na rozwój tego stanu, kiedy już zachorują ryzyko nawrotu jest spore, bowiem bakterie mogą schować się głęboko w tkance prostaty. Osoby które mają problem z opróżnieniem pęcherza, również są bardziej narażene na infekcje układu moczowego.

Konwencjonalne sposoby leczenia

Zakażenie układu moczowego leczone jest przeważnie lekami zwalczającymi bakterie, takimi jak antybiotyki oraz leki przeciwdrobnoustrojowe. Zwykle leczenie zaczyna się od Trimetoprimu, który jest antybiotykiem. Jednak u pacjentów którzy korzystali z antybiotykoterapii w ciągu ostatnich 6 miesięcy, rozwija się często oporność.

Zgodnie z badaniami opublikowanymi w Current Infectious Disease Reports, istnieje kilka powodów dla których lepiej jest unikać antybiotyków. Pierwszym z nich jest rosnąca oporność E.coli – pierwotnych bakterii odpowiedzialnych za infekcję – na różne antybiotyki. Ponadto badania dotyczące ludzkiego mikrobiomu wykazały, że antybiotyki mogą mieć znaczący wpływ na mikrobiotę jelit i pochwy. Kolejnym powodem do unikania antybiotyków jest fakt, że mogą one spowodować rozwój grzybiczego zapalenia pochwy, które dotyka 22% kobiet leczonych z powodu ZUM. Naukowcy uważają, że antybiotyki powinny być stosowane tylko w przypadku takiego zakażenia, które nie ustępuje w ciągu 3 dni.

Naturalne sposoby leczenia zakażenia układu moczowego

  • Picie dużej ilości płynów

Przyjmowanie płynów przez cały dzień pomaga wypłukać bakterie z systemu. Badanie z 2013 roku przeprowadzone na University of Texas Southwestern Medical Center w Dallas wykazało, że (przewlekłe) picie zbyt małej ilości płynów może być ważnym czynnikiem w patogenezie infekcji układu moczowego. Mamy więc kolejny powód, dla którego warto dbać o odpowiednie nawodnienie organizmu. Pijmy przynajmniej 1 szklankę wody przy każdym posiłku i przekąsce, by wypłukać bakterie które mogą prowadzić do infekcji.

  • Częste oddawanie moczu

Kiedy cierpimy z powodu infekcji, częste oddawanie moczu i zawsze wtedy gdy czujemy potrzebę daje pewność, że w moczu który pozostaje w pęcherzu nie rozwijają się bakterie. Ważne jest również by robić to zaraz po stosunku płciowym – po to aby wypłukać bakterie, które mogły dostać się do cewki moczowej. Badania wykazały, że trzymanie moczu przez długi czas umożliwia rozmnażanie się bakterii w obrębie dróg moczowych, co prowadzi do infekcji.

  • Czystość i suchość

Kobiety powinny wycierać się z przodu do tyłu (w kierunku odbytu), szczególnie po wypróżnianiu. Chroni to przed dostaniem się bakterii do cewki moczowej. Ważne jest również to, by nosić ubrania i bieliznę które nie są zbyt obcisłe – luźniejszy krój umożliwia powietrzu dostanie się do cewki i wysuszenie jej. Noszenie jeansów czy materiałów takich jak np. nylon może być problemem, ponieważ sprzyjają one utrzymywaniu wilgoci i rozwojowi bakterii.

  • Środki plemnikobójcze

Środki plemnikobójcze mogą powodować podrażnienie i ułatwić bakteriom wzrost. Stosowanie prezerwatyw które nie są lubrykowane może powodować podrażnienie, dlatego warto rozważyć zmianę na lubrykowane i nie zawierające środków plemnikobójczych. Badania prospektywne (obserwacyjne, skupiające się na osobach zagrożonych, zanim wystąpią u nich spodziewane objawy) z 1996 roku, opublikowane na łamach New England Journal of Medicine wskazuje, że wśród młodych kobiet aktywnych seksualnie częstość występowanie ZUM jest wysoka i niezależnie związana z ostatnim stosunkiem płciowym, a także stosowaniem krążka ze środkami plemnikobójczymi.

  • Probiotyki

Ze względu na rozwój oporności bakterii, jednym z najlepszych domowych sposobów na zakażenie układu moczowego (szczególnie nawracające) są probiotyki. Badania opublikowane w Indian Journal of Urology wyjaśnia, że korzystna flora bakteryjna ma zasadnicze znaczenie dla zapobiegania nadmiernemu wzrostowi mikroorganizmów, które prowadzą do choroby. Stosowanie antybiotyków niszczy korzystną florę bakteryjną, a patogenne bakterie wybiórczo obrastają wewnętrzne i zewnętrzne powierzchnie.

Probiotyki pomagają utrzymać optymalną florę dla organizmu ludzkiego, która służy jako linia obrony. Jedzenie sfermentowanej żywności również wspiera utrzymanie i przywracanie naturalnej flory i „zasiedlenie” pęcherza pomocnymi bakteriami. Pamiętajmy więc o kefirach, jogurtach probiotycznych, kapuście kiszonej czy kombuchy.

  • Żurawina 

Niektóre badania sugerują, że sok z żurawiny może zmniejszyć liczbę epizodów infekcji, jakie występują u danej osoby na przestrzeni 12 miesięcy (szczególnie u kobiet z nawracającymi zakażeniami). Choć dowody dotyczące właściwości żurawiny do łagodzenia objawów zakażenia są mieszane lub ograniczone, istnieją klarowne na to, że może być ona stosowana jako środek zapobiegawczy. Badania na zwierzętach wykazują, że produkty żurawinowe działają poprzez hamowanie wzrostu i kolonizacji bakterii, które powodują infekcję. W gronie tym znajduje się oczywiście E.coli, która jest najczęściej występującą bakterią w zakażeniach układu moczowego.

  • Czosnek

Allicyna to fitocyd o bakteriobójczym działaniu (i charakterystycznym zapachu!), którą to substancję uważa się za odpowiedzialną skuteczności czosnku. Stwierdzono, że w swojej czystej formie wykazuje aktywność antybakteryjną wobec szerokiego spektrum bakterii, w tym szczepów E.coli (odpornych na wiele leków). Czosnek ma też właściwości przeciwgrzybicze, szczególnie wobec candida albicans, który powoduje zakażenie drożdżakami.

  • D-mannoza

D-mannoza jest rodzajem cukru, pochodnym glukozy. Posiada właściwości powstrzymujące bakterie przed przywieraniem do ścianek dróg moczowych.

Badanie z 2014 roku opublikowane w czasopiśmie World Journal of Urology sprawdzało, czy proszek D-mannoza jest skuteczny w zapobieganiu nawrotom infekcji dróg moczowych. Do badania zaproszono 308 kobiet, z historią nawracających infekcji. Zostały one podzielone na trzy grupy: pierwsza otrzymywała D-mannozę w wodzie przez 6 miesięcy, druga nitrofurantoinę (antybiotyk) codziennie, a trzecia nie była poddawana leczeniu. W sumie u 98 pacjentek infekcja wróciła: u 15-stu w grupie przyjmującej D-mannozę, 21 w grupie stosującej antybiotyk i 62 w grupie nie poddanej leczeniu. D-mannoza w proszku znacząco zmniejszyła ryzyko nawrotu, a pacjentki ją stosujące były mniej narażone na działania niepożądane, w porównaniu do tych z dwóch pozostałych grup.

  • Witamina C

Witamina C powoduje, że mocz staje się bardziej kwaśny, hamuje wzrost E.coli i wzmacnia odporność. W badaniu z 2007 roku oceniano rolę, jaką odgrywa codzienne przyjmowanie 100 mg witaminy C, w leczeniu infekcji dróg moczowych w czasie ciąży. Naukowcy odkryli, że kuracja witaminą C przez 3 miesiące pomogła zmniejszyć infekcje i poprawiła stan zdrowia ciężarnych.

  • Olejek goździkowy 

Badanie opublikowane w Phytotheraphy Research wskazuje, że olejek goździkowy ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwwirusowe. Kolejną jego zaletą są właściwości przeciwzapalne, łagodzące ból i wspomagające gojenie. Może być stosowany przez 2 tygodnie, jednak warto czynić to pod okiem specjalisty.

  • Olejek z mirry

Kilka badań z udziałem ludzi i zwierząt wykazało, że olejek z mirry ma właściwości przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwpasożytnicze. W przeszłości był on stosowany w leczeniu ran i zapobieganiu zakażeniom. Może być używany miejscowo z ciepłym lub zimnym kompresem lub do wcierania w skórę. W przypadku stosowania wewnętrznego należy zachować ostrożność, stosować tylko produkty wysokiej jakości i robić to pod opieką lekarza.

  • Olejek z oregano

W badaniu z 2012 roku przyglądnięto się antybakteryjnemu działaniu olejku z oregano. Naukowcy odkryli, że oregano jest aktywne wobec wszystkich klinicznych szczepów bakterii poddanych badaniu. Ponadto z powodzeniem hamowało rozwój E.coli.

Badacze uważają, że olejek z oregano może być stosowany jako alternatywny środek przeciwbakteryjny w procesie gojenia, w infekcjach bakteryjnych. Jest ponadto skutecznym środkiem działającym na te szczepy bakterii, które stały się oporne na antybiotyki. Środek ten może być nawet lepszy od antybiotykoterapii, ponieważ nie wywołuje szkodliwych efektów ubocznych, charakterystycznych dla tej formy leczenia.

Olejek z oregano najlepiej wymieszać z wodą lub olejem kokosowym. Nie zaleca się stosowania go dłużej niż 2 tygodnie, powinno to również odbywać się pod kontrolą specjalisty.

Środki ostrożności

Zarówno zakażenie układu moczowego, jak i domowe sposoby na łagodzenie jego przebiegu wymagają specjalnej uwagi.

Niepowikłane i łagodne infekcje mijają zwykle w ciągu 2-3 dni. Te bardziej złożone mogą wymagać leczenia antybiotykami, które trwa zazwyczaj 7-14 dni. Trudniejsze przypadki ZUM dotykają często osób osłabionych przez inne problemy zdrowotne, np.: cukrzycę, kamienicę nerkową czy powiększenie gruczołu krokowego. Kobiety w ciąży również są narażone na skomplikowaną infekcję. Jeżeli nasz układ odpornościowy jest osłabiony, a dostrzegamy u siebie objawy zakażenia, warto udać się do lekarza, by zrobić badanie moczu.

Choć domowe środki zaradcze zostały zbadane i okazały się skuteczne, ważne jest by korzystać z nich pod opieką specjalisty.

Podsumowanie

Krótkie podsumowanie dotyczące ZUM.

  • Zakażenie układu moczowego (lub zakażenie dróg moczowych) powodowane jest przez organizmy, które są zbyt małe by zobaczyć je pod mikroskopem, m.in.: grzyby, wirusy i bakterie.
  • Do objawów należą: ból i pieczenie podczas oddawania moczu, bóle mięśni, mętny mocz i ból brzucha (oraz podbrzusza).
  • W grupach objętych szczególnym ryzykiem znajdują się: kobiety które są aktywne seksualnie i/lub stosujące krążki, kobiety w ciąży i w okresie pomenopauzalnym, osoby stosujące cewniki i osoby z osłabionym układem odpornościowym.
  • Istnieje kilka domowych, powszechnie dostępnych środków zaradczych. Wśród nich znajdują się: żurawina, surowy czosnek, probiotyki, witamina C i D-mannoza. Pomocne mogą okazać się również olejki eteryczne z: oregano, mirry i goździków.
  • „Nawyki toaletowe” jak dokładne oczyszczanie i osuszanie się po korzystaniu z toalety lub stosunku seksualnym oraz noszenie luźnych ubrań i bielizny może pomóc unikać zakażenia układu moczowego.

Źródła:

https://draxe.com/home-remedies-for-uti/

https://draxe.com/uti-symptoms/

Opracowała Ewa Wysocka

2 komentarze
grzegorzadam

2017-10-06 11:23:42 Odpowiedz

Ciekawe spostrzeżenia na temat zakażeń pęcherza dr H. Clark z ”Kuracji życia”:

”Problemy z prostatą

Jeżeli oddawanie moczu jest niekompletne i częste, szczególnie w nocy, istnieje podejrzenie, że cewka moczową uciska powiększony gruczoł krokowy. Resztki nie wydalonego moczu stwarzają warunki do infekcji pęcherza i nerek, ponieważ bakterie szybko znajdują tam źródło „pożywienia”. Gruczoł krokowy – niczym wyznaczone do tego wysypisko śmieci – zbiera toksyny, a zwłaszcza nikiel.

Bakterie rezydujące w drogach moczowych szybko znajdują swój ulubiony metal-pożywkę. Każda ilość niklu przyciągnie je tak szybko, jak ser przyciąga myszy – ponieważ mocznik stanowi ich pokarm. Produktem trawienia cząsteczki mocznika są dwie cząstki amoniaku. To właśnie specyficzny zapach amoniaku w moczu wskazuje na obecność bakterii. W moczu nie powinno wyczuwać się amoniaku.

Nasz organizm nie wytwarza amoniaku, potrafią to tylko bakterie! Potrzebny do tego enzym nazywa się ureazą, a do swojego działania wykorzystuje właśnie nikiel. Nikiel występuje obficie w glebie, która jest miejscem bytowania bakterii glebowych, rozkładających mocz i odchody zwierząt. To niewątpliwie ważny proces pomagający w zachowaniu równowagi środowiska i oczyszczaniu ziemi z ekskrementów.

Zwykłym szaleństwem jest „napychanie” się niklem po to, by bakterie w jednej chwili zamiast w glebie, zaczęy rezydować w nas! Bakterie są wszechobecne i wykonują wiele pożytecznych zadań. Nie możemy przestać z nimi koegzystować, jednakże karmienie ich nie jest naszym zadaniem. Gdybyśmy nie dostarczyli im niklu, nie mogłyby znaleźć pożywki w drogach moczowych, a później w prostacie.

Jak możemy uwolnić organizm od niklu?

To swojego rodzaju wyzwanie. Przecież nie spożywamy zanieczyszczeń, ale znikome ilości brudu i tak przedostają się do naszego jedzenia. Możemy jednak przestać zlizywać nikiel jak z lizaka – łyżki, widelce i noże są zrobione z niklu. Stal nierdzewna zawiera 8% tego metalu. Czy naprawdę w jakiś sposób oddziela się on w czasie jedzenia? Kiedy zanurzamy nóż w słoiku
z majonezem, w ciągu kilku minut na nożu pojawiają się plamy. Sprawdźcie. Podczas smarowania chleba, warstwa niklu oddziela się i spożywamy ją wraz z kanapką. Gdybyśmy w tej chwili przyłożyli nóż do języka, poczulibyśmy smak metalu. Później umyjemy nóż, ale i tak bakterie dostały już dzienną dawkę niklu. Nikiel nie jest istotnym dla nas minerałem. Nawet rośliny utrzymują niski poziom niklu. Jednak z powodu zanieczyszczenia nim paszy zwierzęcej, zwykłe jajko może zawierać 3 mcg/100 gm tego metalu (Food Yalues wydane przez Pennington and Church 1985). Kura znosząca zanieczyszczone niklem jajko też musi być skażona.

(!!) – Przede wszystkim niemowląt i dzieci nie powinno się nigdy karmić metalowymi sztućcami ani podawać im pożywienia w metalowych naczyniach. Muszą one wtedy zaangażować cały swój potencjał odpornościowy, żeby zwalczyć nowe bakterie i wirusy pojawiające się w obecnej dobie zagrożenia AIDS.

Nikiel jest zanieczyszczeniem i nie ma dla niego miejsca w naszych sztućcach oraz naczyniach kuchennych. Innym poważnym źródłem niklu są stopy metali używane w stomatologii. Jest on stosowany do utwardzania złota. Skoro cierpisz z powodu problemów z prostatą, usuń wszelki metal z jamy ustnej. Nikiel wykorzystuje się do wykonywania mostków, złotych koronek, zaczepów, amalgamatów. Wymień je wszystkie na plastikowe bądź kompozytowe (patrz źródła dla uzyskania dodatkowych informacji dotyczących stomatologii). Do jedzenia i gotowania nie używaj metalowych naczyń; sięgnij po tradycyjne drewniane lub zrobione z twardego tworzywa sztućce. Stosuj plastikowe noże do masła lub majonezu. Nie kupuj masła pakowanego w metalizowane folie. Nikiel jest rozpuszczany przez tłuszcze i czasowo odkładany w warstwie skórnej. Tkanka tłuszczowa nasycona niklem może powodować „alergie” skórne. Łysina typu męskiego należy do takich alergii. Pot
pomaga wydalać nikiel z organizmu, a zmywanie potu z czoła i skóry głowy pozwala go usunąć. Tłuszcz skórny „wypłukuje” nikiel z metalowej biżuterii (czasem pozostawia zielonkawe plamy na skórze) umożliwiając jego wchłanianie. Nie zakładaj metalowych ozdób. Sztyfty kolczyków, koperty zegarków, oprawki okularów i bransolety powinny być plastikowe. Kiedy obniżysz ogólny poziom niklu i kłopoty z prostatą będą tylko wspomnieniem, możesz zauważyć porost włosów w przerzedzonych miejscach na głowie. Poszukaj nowych włosów. Bez niklu bakterie nie mogą egzystować w gruczole krokowym. Możesz pozbyć się dolegliwości związanych z przerostem prostaty eliminując skażenie organizmu niklem. Zwróć uwagę, że nowy atak pojawia się po przypadkowym użyciu metalowych sztućców w restauracji lub zjedzeniu sałatki majonezowej metalową łyżeczką.

W takich przypadkach dobrze jest zażyć kapsułkę histydyny (ok. 500 mg dziennie przez 3 tygodnie, patrz źródła). Histydyna wytrąca nikiel. Cynk jest również pomocny (60 mg dwa razy dziennie przez miesiąc). Możliwe, że nikiel blokuje enzymy cynkowe. Przeczytaj o korzyściach z zastosowania siemienia lnianego.

Pamiętaj, by przed użyciem przebadać każdy produkt na obecność polutantów. Wszelkie problemy z prostatą mijają, kiedy zlikwidowane zostaną bakterie i przeprowadzone procedury
oczyszczania nerek, zębów oraz jelit.

Richard Taylor, lat 72, od trzech lat cierpiał na dolegliwości związane z drogami moczowymi i gruczołem krokowym. Usuwano mu tkankę bliznową po poprzednich zabiegach. Zaczął stosować zioła
oczyszczające nerki i po dwóch tygodniach nastąpiła znaczna poprawa przepływu moczu. W czasie wizyty kontrolnej zbadaliśmy obecność toksyn. Pacjent skażony był radonem, chromianami, itrem i strontem, nagromadzonymi w drogach moczowo-płciowych. Pozbył się środków zmiękczających wodę (sole takie zawierają chromiany), pasty do zębów (źródło strontu) i udrożnił odpowietrzniki (źródło radonu). Działania te pozwoliły w niecałe dwa miesiące rozwiązać wszystkie problemy, łącznie z wrzodami żoładka, które leczył farmakologicznie. Pacjent był tak zadowolony, że zdecydował się zamontować wentylator sufitowy oraz podjąć się kuracji przeciw pasożytniczej i stomatologicznej tylko po to, by przekonać się, jakie korzyści zdrowotne mógłby ewentualnie uzyskać.

– Omer Whitney, lat 45, wcześniej był silnym, zdrowym robotnikiem. Obecnie z powodu osłabienia i różnych bolesnych dolegliwości ledwo mógł chodzić. Problemy z prostatą zaczęły się kilka lat temu. Nasze badania wykazały cztery rodzaje kamieni nerkowych. Zastosował tylko połowę receptury ziołowej, aby powoli rozpuścić kamienie. Po miesiącu kilka jeszcze zalegało w nerkach, chociaż skurcze w nogach ustąpiły. W tym czasie znaleźliśmy u niego dwie odmiany glisty ludzkiej, które zostały usunięte za pomocą generatora. Wykryliśmy też złogi czterochlorku węgla i pentanu (od napojów bezkofeinowych) oraz benzynę i trójchloroetan. W ciągu pięciu tygodni stan pacjenta wyraźnie się poprawił. Test na toksyny wykazał miedź, antymon, kobalt (od płynu po goleniu), cyrkon (od dezodorantu), tul (od witaminizowanego napoju pomarańczowego) i wysokie stężenie rtęci (od plomb dentystycznych). Pacjent zdecydował się wyeliminować wszystkie zanieczyszczenia z ustroju, aby ostatecznie odzyskać siły.

– Harvey Van Til, lat 35, zgłosił się z objawami obrzęku jąder i prostaty, które pojawiły się wkrótce po wycięciu nasieniowodu. Bolała go cała prawa strona brzucha. Rozpoczął ziołową kurację nerkową, w ciągu miesiąca usunął kryształy szczawianów i poczuł się znacznie lepiej. Następnie natknęliśmy się na dorosłe formy przywry jelitowej i motylicę wątrobową w gruczole krokowym. Po natychmiastowym ich usunięciu generatorem częstotliwości bóle ustały, a pacjent otrzymał własny przyrząd i nie potrzebował dalszych wizyt.

– Clayton Gamino, lat 26, odczuwał bóle przy oddawaniu moczu, co uważał za pozostałość po przebytym zakażeniu prostaty. Usunął wszystkie metale z jamy ustnej i przeprowadził oczyszczanie nerek. Pół roku później nie dolegały mu już żadne bóle i był w stanie spłodzić swojego pierwszego potomka.”

Cała książka free pdf:
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiVir6h1tvWAhVFQZoKHVAQCWsQFghfMAA&url=http%3A%2F%2Fwww.powrotdonatury.net.pl%2Fczytelnia%2FCzytelnia%2FApteka%2520natury%2520-%2520ksi%25C4%2585%25C5%25BCki%2FKuracja%2520%25C5%25BCycia%2520dr%2520Clark%2520.pdf%2Fdownload.html&usg=AOvVaw1qPNsfY6bp9d1-qHllMyzp

grzegorzadam

2017-10-06 14:48:20 Odpowiedz

DMSO a pęcherz:

Stosowanie DMSO przynosi wiele korzyści dla organizmu:

• Udowodniono jego wysoką skuteczność w leczeniu infekcji pęcherza moczowego (śródmiąższowego zapalenia pęcherza moczowego ) i przewlekłej choroby zapalnej pęcherza moczowego.
• DMSO to zabójca bakterii, wirusów i grzybów.
• Jest środkiem poprawiającym funkcjonowanie układu immunologicznego.
• Zmniejsza uciążliwość alergii.
• Redukuje ból i odczyn zapalny po ukąszeniach owadów.
• Działa jako silny preparat przeciwzapalny.
• Zmniejsza ból i przyspiesza gojenie się ran, oparzeń i urazów mięśni szkieletowych.
• Stosowany jest miejscowo do leczenia bólów głowy, kości i reumatoidalnego zapalenia stawów.
• Pomaga w leczeniu zaćmy, jaskry, zwyrodnieniu plamki żółtej i problemach z siatkówką.
• Usuwa grzybicę paznokci.
• Działa przeciwutleniająco.
• Poprawia krążenie krwi – zapobiega tworzeniu się skrzepów i nadmiernej krzepliwości.
• Leczy uszkodzenia skóry i tkanek spowodowanych chemioterapią.
• Wspomaga walkę z łuszczycą, trądzikiem i bliznami potrądzikowymi.
• Rozpuszcza nowe skrzepy i zapobiega zmianom poudarowym.
• Poprawia pracę serca.
• Zmniejsza ból przy półpaścu.
• Stosowany dożylnie obniża bardzo wysokie ciśnienie krwi w mózgu.
• Działa silnie moczopędne.
• Hamuje rozwój Helicobacter pylori.
• Pomaga zwalczać kamienie żółciowe i wrzody trawienne.

całość:
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjwzb_U6tvWAhUYM8AKHeqnB3UQFghIMAA&url=https%3A%2F%2Fwww.odkrywamyzakryte.com%2Fdmso%2F&usg=AOvVaw1KGsPGbbpVHNLoCoWQn7ZS

Napisz komentarz