Zabójczy stres – jakie stosuje narzędzia?
  • Opublikowano:

    15 stycznia 2019

  • Komentarze:

    0

Stres jest częścią naszego życia. Mimo złej sławy, jest niezbędny do funkcjonowania – pomaga nam działać, adaptować się, stawać się lepszymi. Czym innym jednak jest stres chroniczny, który może mieć wiele poważnych konsekwencji – jak np. kurczenie się mózgu i kłopoty z pamięcią.

Jest stres, jest reakcja

Chyba nikomu z nas stres nie kojarzy się dobrze. Jednak to dzięki niemu dziś tutaj jesteśmy. Gdyby nasi zestresowani zagrożeniem przodkowie nie zareagowali odpowiednio (mowa tu przede wszystkim o reakcji walcz lub uciekaj i jej następstwach), nie byliby w stanie przetrwać i dać szansę na zaistnienie również nam.

Co w trakcie reakcji dzieje się w środku? Nasz organizm zalewa adrenalina oraz kortyzol. Ciśnienie krwi wzrasta, przyśpiesza oddech i akcja serca. Do krwi uwalniana jest glukoza, by zapewnić nam szybki dostęp do energii. Zwolnione lub zahamowane zostają funkcje trawienia, odpornościowe, reprodukcyjne i wzrostowe. Zmniejsza się przepływ krwi do skóry, tolerancja na ból zaś wzrasta.

W normalnej sytuacji, po kryzysowych działaniach jesteśmy w stanie odwrócić wiele z tym procesów. Najpierw rozwiązujemy problem, potem próbujemy rozładować stres aktywnością fizyczną (nawet szybkie przechadzanie się w tę i z powrotem pełni tę funkcję), poprzez kontakt z bliskimi, sprzątanie i inne czynności, które pomagają nam przywrócić metaboliczną i hormonalną równowagę.

Niestety sposób w jaki dziś funkcjonujemy często nie daje nam możliwości na przeprowadzenie pełnego cyklu – reakcji na stres i jej rozładowania. Chroniczny stres to stan przebywania w ciągłym stanie wyjątkowym niskiego statusu, bez realnego widma końca. Poziom hormonów stresu często nie ulega obniżeniu, nie poświęcamy czasu na rozwiązanie faktycznego problemu, nie zajmujemy się wyciszeniem ani ustaleniem należytej hierarchii, by ustrzec się przed wyniszczającym działaniem przewlekłego stresu.

Niebezpieczny stres

W jaki sposób stres nas niszczy?

  • Igra z naszym mózgiem

Według University of Maryland Medical Center (UMMC), chroniczny stres upośledza naszą zdolność do koncentracji i skutecznego działania, sprawiając że stajemy się bardziej podatni na wypadki.

Ponadto, przewlekły stres wpływa negatywnie na pamięć i uczenie się. Po prostu zabija komórki mózgowe. Jak donosi UMMC, u osób cierpiących na zespół stresu pourazowego hipokamp kurczy się nawet o 8% – to wpływa przede wszystkim na zdolność uczenia się dzieci. Stres wpływa również na dostęp do wspomnień i uniemożliwia tworzenie nowych.

Franklin Institute wyjaśnia, że kortyzol kieruje glukozę do mięśni w czasie reakcji stresowej, pozostawiając mniej paliwa dla mózgu. Hormon ten zakłóca również funkcje neuroprzekaźnika, przerywając komunikację w komórkach mózgowych.

W ujarzmianie kortyzolu angażuje się również hipokamp. Uszkodzony przez chroniczny stres jest do tego jednak znacznie mniej zdolny.

W 2018 roku na łamach Neurology opublikowano badanie, w którym potwierdzono kurczenie się mózgu u osób w średnim wieku, które mają stale podwyższony kortyzol. Niestety mózg zaczyna się kurczyć, jeszcze zanim pojawią się objawy.

Nasze badania wskazały na utratę pamięci i kurczenie się mózgu u ludzi w średnim wieku, zanim pojawiły się objawy. Ważne jest więc, by znaleźć sposób na zmniejszanie stresu, a więc zadbanie o sen, umiarkowaną aktywność fizyczną, techniki relaksacyjne w swoim codziennym życiu. Warto wykonać badania poziomu kortyzolu i w razie konieczności stosować leki obniżającego go. – powiedział Justin B. Echouffo-Tcheugui, doktor nauko medycznych na Harvard University oraz autor badania.

  • Zwiększa ryzyko zawału, chorób serca i udaru mózgu

Naukowcy nie ustalili jeszcze bezpośredniego związku pomiędzy przewlekłym stresem, a zwiększonym ryzykiem chorób serca czy udaru. Wiadomo jednak, że chroniczny stres nasila czynniki ryzyka dla tych stanów.

Stres zwiększa tętno i siłę uderzeń, zwęża tętnice i wpływa na rytm serca. Podnosi ciśnienie krwi, a w swojej przewlekłej formie uszkadza nabłonek naczyń krwionośnych, przede wszystkim dlatego, że przyczynia się do rozwoju stanu zapalnego. Nadciśnienie krwi jest również czynnikiem ryzyka udaru mózgu.

  • Paraliżuje nasz układ odpornościowy

Kiedy nasz organizm uważa, że stoimy w obliczu zagrożenia, takie przyziemne sprawy jak np. walka z infekcją schodzą na dalszy plan. Przewlekły stres tłumi ponadto funkcje immunologiczne, utrudniając tę walkę. Zestresowane osoby wydają się być bardziej podatne na infekcje i doświadczają poważniejszych objawów w trakcie przeziębienia lub grypy.

Układ odpornościowy może reagować na stresowe obciążenia, które powstają w naszym ciele wysyłając cytokiny, przyczyniające się do reakcji zapalnej. Mogą one uszkadzać zdrowe komórki i przeszkadzać im w walce z niezdrowymi czynnikami występującymi w naszym ciele.

Jak donosi American Psychological Association (APA), stres może wpłynąć negatywnie na zdolność rekonwalescencji po ataku serca. Trening z zakresu zarządzania stresem może za to pomóc w szybszym dojściu do siebie.

Według Franklin Institute stres ma również wpływ na barierę krew-mózg. Dzięki niej wiele substancji które wprowadzamy do ciała, nie przedostaje się do mózgu – np. wirusy, toksyny, narkotyki, czy trucizny. Jak odkryli naukowcy badający żołnierzy podczas wojny w Zatoce Perskiej, stres zwiększa przepuszczalność tej bariery. Podawane leki miały chronić żołnierzy przed przedostaniem się do mózgu substancji, które były narzędziami ataków chemicznych.

  • Przyspiesza starzenie się

W wyniku reakcji stresowej wyłączonych zostaje wiele procesów fizjologicznych, uznawanych w danym momencie za mniej istotne – np. przepływ krwi do skóry. To oczywiście wpływa na nasz wygląd.

Gorszą wiadomością jest jednak to, w jaki sposób przewlekły stres wpływa na starzenie się mózgu. Wszyscy tracimy komórki mózgowe z wiekiem, wskutek toksyn, automatyzmów, niewłaściwej diety, braku ruchy czy utraty społecznych relacji. Z powodu stresu, barierę krew-mózg przekracza więcej toksyn, a hipokamp staje się bardziej uszkodzony przez kortyzol. Obniżona skuteczność bariery krew-mózg jest obserwowalna u pacjentów z chorobą Alzheimera. W starzejącym się mózgu procesy degeneracyjne zachodzą szybciej. Badanie osób starszych wykazało, że u osób z wysokim kortyzolem hipokamp było o 14% mniejszy. Ponadto uczestnicy ci wykazywali się znacznie mniejszą zdolnością do tworzenia nowych wspomnień dla uczenia się.

Kolejne badanie wykazało, że rozmiar hipokampa był powiązany ze stopniem postępu choroby. Przeprowadzono również badanie nad wiekiem kalendarzowym i fizjologicznym, w odniesieniu do stresu. Okazało się, że kobiety opiekujące się niepełnosprawnymi lub chorymi dziećmi, w ciągu kilku lat stawały się fizjologicznie starsze o 10 lat. Wynikało to z faktu, że przewlekły stres wpłynął na zdolność regeneracji komórek krwi. Chroniczny stres może przyczynić się również do rozwinięcia się zapalenia stawów, chorób sercowo-naczyniowych oraz osteoporozy.

  • Dodaje kilogramów i problemów z trawieniem

Przewlekły stres może przyczynić się do rozmaitych zaburzeń trawiennych, ponieważ trawienie jest jednym z procesów, które są tłumione w reakcji stresowej. Częstymi objawami tego, że stale się stresujemy są: skurcze, biegunka i wzdęcia, a także refluks żołądkowy oraz zespół jelita drażliwego. Niestety, stres może pogorszyć również stan owrzodzenia i choroby zapalnej jelit.

Kortyzol przyczynia się do gromadzenia niebezpiecznego tłuszczu w okolicy brzucha, a także zwiększa łaknienie na tłuszcz, cukier i sól. W takiej sytuacji spożywanie niezdrowych węglowodanów może przynieść ulgę, ponieważ zmniejsza  hormonalną i behawioralną nierównowagę, powstałą w odpowiedzi na stres. Takie działanie może zmienić się jednak w niebezpieczny nawyk, prowadzący do wielu problemów ze zdrowiem, m.in. cukrzycy i chorób serca.

  • Psuje nam nastrój i relacje

Chroniczny stres zaburza nasze wzorce snu, powodując zmęczenie, irytację, niezdolność do koncentracji i wysoką reaktywność. Może to upośledzić naszą zdolność do zrelaksowania się i powodować ciągle działanie w stanie lęku. Częstą konsekwencją przewlekłego stresu, jest depresja. To wszystko może wpłynąć na nasze relacje z innymi i znacząco obniżyć jakość życia.

Przewlekły stres wiąże się również z poczuciem braku kontroli i bezradności. Jak donosi UMMC, perfekcjoniści są bardziej narażeni na zakłócenie poziomu serotoniny z powodu stresu.

  • Zwiększa ból

Jak donoszą naukowcy, istnieje związek pomiędzy przewlekłym stresem, a stopniem nasilenia bólów głowy, stawów i mięśni. Wydaje się również, że stres nasila artretyzm i bóle pleców, a także częstość występowania i nasilenie bólów głowy. Stres związany z pracą połączony został z bólami pleców.

  • Zaburza seksualność i funkcje rozrodcze

Przewlekły stres może wpłynąć na obniżenie libido u kobiet i przyczyniać się do zaburzeń erekcji u mężczyzn. Związany jest również z większym natężeniem zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Może również wpłynąć na kobiecą płodność.

Stres w czasie ciąży wiąże się z wyższym odsetkiem przedwczesnych porodów i poronień. Jak informuje UMMC, może również wpłynąć na to, jak niemowlęta reagują na stres po urodzeniu. Ponadto, przewlekły stres może zwiększyć dyktowane hormonami zmiany nastroju, jakie towarzyszą menopauzie.

  • Niszczy skórę, włosy i zęby

Zaburzenie gospodarki hormonalnej oraz zmniejszony przepływ krwi do skóry w wyniku stresu powodują, że nasza skóra, włosy i zęby są w gorszej kondycji. Częstą reakcją na stres są wypryski. Ponadto: trądzik, pokrzywka, łuszczyca, trądzik różowaty, utrata włosów i choroby dziąseł.

  • Zwiększa ryzyko uzależnienia

Niestety, dla ukojenia negatywnych odczuć towarzyszących chronicznemu stresowi, sięgamy często po środki, które tymczasowo zwiększają poziom dopaminy i serotoniny. U stresujących się osób alkohol i tytoń są bardzo często nadużywane. Bywa to również uzależnienie od jedzenia, hazardu czy mediów. Niestety wszystkie te działania pogarszają jedynie problem w dłuższej perspektywie, mając ogromny wpływ na psychiczne i fizyczne zdrowie.

Gra warta świeczki

Wiele badań wykazało, że techniki relaksacyjne i radzenia sobie ze stresem, mogą faktycznie pomóc lepiej radzić sobie ze stresującymi wydarzeniami, działać skutecznie pod wpływem stresu i ogólnie radzić sobie z nim skuteczniej. To szczególnie ważne zważywszy na fakt, że spora część chronicznego stresu wiąże się z poczuciem bezradności i braku kontroli.

Jak wykazały badania, mężczyźni którzy czuli że nie mają kontroli w swoim środowisku zawodowym, stres powiązany był z chorobami serca. Odgrywa również rolę w ostrym zespole wieńcowym (ACS), który jest grupą objawów sygnalizujących ryzyko zawału. Jak donosi UMMC, objawy ACS pojawiały się u mężczyzn, którzy doświadczali w pracy stresujących incydentów. Co to oznacza? Przede wszystkim wskazuje na fakt, że myślenie i emocje odgrywają dużą rolę w rozwoju ACS. Dobra wiadomość jest taka, że zarówno jedne jak i drugie są czymś, co możemy nauczyć się (choćby częściowo) kontrolować. Bez względu na to, co dzieje się wokół nas.

Dlatego warto przyjrzeć się naszym reakcjom i życiu codziennemu, by zidentyfikować źródła naszego stresu. Jakie myśli i które przekonania mogą się do niego przyczyniać. To bardzo ważne, by znaleźć czas na odprężenie, aktywność fizyczną, kontakty z innymi ludźmi. Pomocne w tym może okazać się np. ustalanie priorytetów. Jeżeli naszym problemem jest wynikająca ze stresu nadwaga, starajmy się obniżać kortyzol naturalnie m.in. poprzez zioła adaptogenne i redukowanie wilczego głodu.

Jak informuje Franklin Institute, trudne zadania pamięciowe mogą nie tylko wzmacniać nasz układ odpornościowy, ale też przyczyniać się do rozwoju komórek mózgowych (odwrotnie niż np. obejrzenie brutalnego filmu). Wspomoże to naukę efektywnego zarządzania stresem, którego przecież całkowicie pozbyć się nie da. Ani nie należy, bo stres ma też swoje dobre strony – nie może po prostu przejmować kontroli nad naszym zdrowiem i życiem.

Źródło:

https://draxe.com/10-ways-chronic-stress-is-killing-your-quality-of-life/

Opracowała Ewa Wysocka

Brak komentarzy
Napisz komentarz