To wspaniałe ciało i jego niezwykłe metody obrony.
  • Opublikowano:

    17 października 2017

  • Komentarze:

    1

Jesteśmy absolutnymi cudami natury. Wszyscy i bez wyjątku.

Fakt, że 10-50 bilionów komórek w całym organizmie współpracuje po to, by serce mogło zabić 100 000 razy w ciągu dnia, by płuca mogły napełnić się 7,5 miliona razy w ciągu roku i by w naszym mózgu, w każdej minucie, mogło zostać wytworzone ok. 40 myśli – to niezmiernie trudny wyczyn.

Nasze ciało jest czymś genialnym.

Jedną z tych genialnych właściwości naszego ciała, jest jego zdolność do zdrowienia. Poniżej 7 – wydawałoby się nieco dziwacznych – sposobów w jaki nasze ciało radzi sobie z przeciwnościami. Te fakty mogą być dziwniejsze niż fikcja…

  • Wątroba – najbardziej odnawialny organ.

Jeżeli – poza problemami z wątrobą – jesteśmy zdrowi, lekarze mogliby usunąć nam 2/3 tego organu i wciąż bylibyśmy w dobrej formie. Co najciekawsze jednak, w ciągu zaledwie kilku miesięcy wątroba odzyskałaby normalny rozmiar.

Wątroba może ponadto zrekompensować usunięcie woreczka żółciowego. Choć zazwyczaj to on właśnie nadzoruje wytwarzanie żółci, w ciągu kilku miesięcy od usunięcia narządu wątroba przejmuje jego obowiązki.

  • Komórki w żołądku – żyją szybko, umierają młodo.

Nasz żołądek zawiera wystarczającą ilość kwasu solnego, by rozpuścić żyletkę. (nie polecamy testować tego w domu…)

Wystarczy wyobrazić sobie co muszą wytrzymać komórki wyściełające żołądek – bardzo kwaśne środowisko, fizyczne ścieranie kiedy nasz żołądek „mieli” jedzenie i ciężką pracę, jaką jest przenoszenie glukozy do krwiobiegu. (W przeciwieństwie do większości z pozostałych składników odżywczych które wchłaniają się w jelicie cienkim, glukoza zostaje wchłonięta przez żołądek w ciągu 15 minut po spożyciu).

Dlatego też wyściółka żołądka (błona komórkowa) – a także całego przewodu pokarmowego – u większości osób odnawia się co 4 dni.

  • Taktyka głodowania.

Fizjologiczne zjawisko głodu jest warte osobnego artykułu. To jedno z najmocniejszych wyrazów tego, jakie zdolności do samoobrony posiada nasz organizm.

Kiedy głodujemy, a nasz organizm wyczerpał zapasy glukozy i tłuszczu, nasze ciało zacznie rozkładać narządy w najbardziej w danej sytuacji korzystny sposób. Innymi słowy, nasze ciało jest tak mądre że zacznie ograniczać funkcjonalność najpierw tych narządów, które są nam mniej potrzebne. Wszystko po to, by ochronić przed atakiem te, które są niezbędne do produkowania energii.

Od czego więc zacznie? Od naszego układu trawiennego. W tej sytuacji i tak z niego nie korzystamy, więc organizm skieruje się najpierw tam. Tym co zostanie zaatakowane jako ostanie, będą serce i mózg. Choć nie jest to przykład samouzdrawiania, z pewnością pokazuje w jak fascynując sposób „zaprojektowane” jest nasze ciało.

W punkcie tym poruszamy temat fizjologicznej kwestii głodowania. Głód jako jeden z największych i najtrudniejszych problemów z jakim boryka się cywilizacja, jest sprawą odrębną, trudną i absolutnie poważną.

  • Neuroplastyczność – czy możemy przetrwać z połową mózgu?

Krótko mówiąc – tak.

Neuroplastyczność to kształtujący się i fascynujący obszar nauki, który analizuje zdolność mózgu do reorganizowania się i tworzenia nowych połączeń nerwowych.

Jeden z niesamowitych przypadków opisuje historię młodej dziewczyny cierpiącej na zespołem Rasmusena (przewlekłe zapalenie mózgu, charakteryzujące się opornymi na leczenie napadami padaczkowymi). Została ona poddana hemisferektomii – usunięciu jednej półkuli mózgu  – w wieku zaledwie 3 lat. Dzięki zdolnościom neuroplastycznym młodego mózgu i rozległej terapii, jej mózg nauczył się niemal wszystkich funkcji brakującej połowy.

To naprawdę fascynujące, a dotknęliśmy dopiero wierzchołka góry badań nad neuroplastycznością!

  • Historia jajeczka i spermy.

Żeński i męski układ rozrodczy są zbudowane zupełnie inaczej i mają odrębne metody rewitalizacji.

W przeciwieństwie do mężczyzn, u kobiet genetyczny materiał reprodukcyjny jest ustalony właściwie od urodzenia. Kobiety rodzą się z ograniczoną ilością niedojrzałych jajeczek (do 2 milionów), a jajniki w trakcie życia nie wyprodukują ich już więcej. Każdego miesiąca kobiety tracą dojrzałe jajeczka w trackie cyklu menstruacyjnego.

Choć może wydawać się, że jajeczek tych jest naprawdę dużo (2 mln to imponująca liczba), są one bardzo wrażliwe na uszkodzenia spowodowane promieniowaniem czy toksynami. To głównie dlatego ryzyko wad wrodzonych wzrasta, wraz z wiekiem kobiety. Z upływem lat bowiem wzrasta ryzyko narażenia kobiety na czynniki, które mogą zagrozić zdrowiu jajeczek.

Mężczyźni zaś mogą produkować spermę w imponującym tempie – 1500 na sekundę. To niewiarygodne tym bardziej, że jej dojrzewanie w jądrach zajmuje kilka miesięcy. Co ciekawe, posiadanie jednego jądra nie wypływa na płodność – pozostałe jądro zwyczaj radzi sobie lepiej niż dobrze z zadaniem.

  • Cykl życia komórki tłuszczowej.

Niektóre komórki w naszym mózgu, sercu, a nawet gałkach ocznych pozostają tymi samymi, przez cały okres naszego życia. To dlatego takie wydarzenia związane ze zdrowiem jak zawał serca czy udar, mogą powodować nieodwracalne uszkodzenia. Gdy te „specjalne” komórki zostaną uszkodzone, nie zostaną już zregenerowane ani naprawione.

Większość naszych komórek jednak rośnie i uzupełnia swój stan regularnie. Przeciętny człowiek traci co minutę 300 milionów komórek! W zależności od tkanki, nasze komórki będą „umierały” i regenerowały się z różną prędkością. W odsłoniętych tkankach – jak skóra czy jelita – procesy te zachodzą bardzo szybko. Nasze czerwone krwinki mają dłuższą żywotność – ok. 3 miesięcy. Komórki tłuszczowe jak się okazuje, również mają swój własny, interesujący, cykl życia.

Badania wykazały, że liczba komórek tłuszczowych w naszym ciele zostaje właściwe ustalona w późnym nastolęctwie. Choć to może ulec zmianie w przypadku nagłego przyrostu tkanki tłuszczowej (lub zmniejszyć się z powodu np. liposukcji), liczba komórek tłuszczowych jaką mamy kiedy wchodzimy w dorosłość, pozostanie z nami właściwie przez całe życie.

Kiedy nasza waga ulega wahaniom, ma to raczej wpływ na rozmiar komórek tłuszczowych, niż na ich ilość. Nie znaczy to jednak, że pozostają one takie same na zawsze. Pomysłowa metoda datowania węglem komórek wykazała, że nasze komórki tłuszczowej dokonują w przybliżeniu 12-letniego cyklu śmierci i odrodzenia. Dlatego też tkanki tłuszczowe które mieliśmy ponad dekadę temu, różnią się od tych które mamy dziś – nawet jeśli ich liczba jest mniej więcej taka sama.

  • Wydzieliny które nie pozwalają nam zachorować.

Zważywszy na 32 miliony bakterii na każdym centymetrze skóry, nasze ciało posiada niesamowite mechanizmy obronne, zapobiegające atakom na nasz system.

Najprostszymi punktami dostępu dla większości wirusów jest układ oddechowy i trawienny. Dlatego też nasze organizmy rozwinęły wyszukane bariery, które mają zatrzymać bakterie przed dostaniem się do środka.

Śluz i łzy zawierają enzym, który rozkłada ściany komórkowe licznych bakterii. Ten sam enzym wytwarzany jest w wydzielinie zatok i gardła. To coś co powinniśmy docenić kolejnym razem, gdy będziemy wydmuchiwali nos.

Nasze ciało jest superbohaterem.

Niestety, nie żyjemy już w warunkach w których może ono korzystać w pełni ze swoich właściwości. Zamiast tego ma całe mnóstwo innych zmartwień – toksyny, stres, niezdrowe jedzenie i chemia. Warto więc próbować możliwe najlepiej dbać o siebie i środowisko w którym żyjemy.

Źródło:

http://www.foodmatters.com/article/weird-ways-your-body-can-heal-itself

Opracowała Ewa Wysocka

1 komentarz
irek

2017-10-23 17:56:54 Odpowiedz

super artykuł

Napisz komentarz