Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki. Czy dzieci powinny przyjmować suplementy by prawidłowo się rozwijać?
  • Opublikowano:

    13 kwietnia 2019

  • Komentarze:

    2

Odpowiednia ilość witamin i minerałów to ważny element prawidłowego rozwoju dzieci. Większość z nich otrzymuje je wraz z prawidłową dietą, zdarzają się jednak sytuacje, które wymagają stosowania suplementów.

Ile i jakich składników odżywczych potrzebują dzieci?

Zapotrzebowanie na składniki odżywcze dziecka zależne jest od wieku, płci, wzrostu oraz poziomu aktywności.

Według specjalistów w dziedzinie zdrowia, dzieci między 2. a 8. rokiem życia potrzebują 1000-1400 kalorii dziennie. Te starsze, między 9. a 13. rokiem życia, 1400-2600 kalorii, w zależności m.in. od poziomu aktywności.

Poza tym, w dziecięcej diecie powinna znaleźć się odpowiednia ilość witamin i minerałów.

Dzieci w wieku 1-3 lat:

  • wapń: 700 mg/dobę,
  • żelazo: 7 mg/dobę,
  • witamina A: 300 µg/dobę,
  • witamina B12: 0,9 µg/dobę,
  • witamina C: 15 µg/dobę,
  • witamina D: 15 µg (600 IU)/dobę.

Dzieci w wieku 4-8 lat:

  • wapń: 1000 mg/dobę,
  • żelazo: 10 mg/dobę,
  • witamina A: 400 µg/dobę,
  • witamina B12: 1,2 µg/dobę,
  • witamina C: 25 µg/dobę,
  • witamina D: 15 µg (600 IU)/dobę.

Te składniki nie są jednak jedynymi, jakich dzieci potrzebują. Wszystkie witaminy i minerały konieczne są dla prawidłowego wzrostu i rozwoju. Starsze dzieci i młodzież powinny przyjmować ich więcej niż młodsze dzieci, by cieszyć się dobrym zdrowie i niezakłóconym rozwojem. Innymi słowy, zarówno dzieci jak i dorośli potrzebują tych samych składników odżywczych – różna jest tylko ich ilość.

Dzieci potrzebują wapnia i witaminy D do budowy silnego szkieletu. By ich mózg mógł rozwijać się i pracować prawidłowo, konieczne są: żelazo, cynk, jod, cholina oraz witaminy: A, B6, B12 oraz D.

Co z suplementami?

Zazwyczaj dzieci karmione w zbilansowany i zdrowy sposób nie potrzebują suplementów witaminowych. Jednak – dla przykładu – niemowlęta, które mają inne potrzeby niż dzieci, mogą wymagać suplementowania witaminy D przeznaczonej dla dzieci karmionych piersią.

Wiodące na świecie organizacje pediatryczne i dietetyczne nie zalecają jednak, by zdrowe dzieci powyżej 1. roku życia, a które odżywiają się w zrównoważony sposób, otrzymywały suplementy. Sugeruje się bowiem, że owoce, warzywa, zboża i pozyskiwane białko, powinny zaspokoić potrzeby na wszystkie składniki odżywcze, które konieczna są dla prawidłowego rozwoju.

Niektóre dzieci mogą jednak potrzebować wsparcia w postaci suplementów, nawet jeśli otrzymują zdrowe i pełnowartościowe posiłki.

Zagrożone niedoborami mogą być maluchy, które:

  • mają problemy z wchłanianiem,
  • cierpią na stany i choroby, które zwiększają zapotrzebowanie na składniki odżywcze, np.: celiakia, mukowiscydoza, nieswoiste zapalenie jelit czy nowotwór,
  • przeszły operację mającą wpływ na jelita lub żołądek,
  • są „niejadkami” i mają swój ulubiony zestaw potraw (skutkuje to brakiem różnorodności pożywienia).

Należy pamiętać, że każdy rodzaj diety powinien być zbilansowany i przemyślany. Dotyczy to zarówno jadłospisów obejmujących produkty odzwierzęce, jak i wegetariańskich oraz wegańskich diet. Zbyt duża ilość mięsa, szczególnie wątpliwej jakości, może być bardzo szkodliwa. Podobnie niezrównoważona dieta roślinna, może skutkować niedoborami: wapnia, żelaza, cynku i witamin B12 oraz D.

Najważniejszym aspektem jest świadome układanie menu w taki sposób, by dzieci otrzymywały na talerzu zróżnicowane posiłki, zawierające wszelkie potrzebne składniki. Zasada ta dotyczy również dorosłych, w przypadku których sytuacja może być jednak łatwiejsza, ponieważ oczekiwaniom smakowym dorosłych jest zwykle łatwiej sprostać.

Dzieci chorujące na celiakię lub nieswoiste zapalenie jelit mogą mieć trudności z wchłanianiem niektórych witamin i minerałów, a dotyczy to przede wszystkim żelaza, cynku i witaminy D. Wynika to z uszkodzeń powodowanych przez te stany, dotykających obszary w których następuje wchłonięcie mikroelementów.

Maluchy z mukowiscydozą nie absorbują należycie tłuszczów, co może skutkować niedoborami (z powodu nieprawidłowego wchłaniania) witamin rozpuszczalnych w tłuszczach – A, D, E oraz K.

Mali pacjenci z chorobami potęgującymi zapotrzebowanie na składniki odżywcze (np. nowotworami) mogą również potrzebować wsparcia suplementami, by zapobiec niedożywieniu które może powodować choroba.

W Polsce kwestią odpowiedniego żywienia najmłodszych pacjentów zajmuje się m.in. istniejące od 2011 roku Polskie Towarzystwo Żywienia Klinicznego Dzieci.

Niektóre badania wykazują związek pomiędzy byciem wybrednym w kwestii jedzenia (np. „jem tylko żółte rzeczy”), a niedoborami mikroelementów. W jednym z nich, przebadano 937 dzieci, w wieku 3-7 lat. Okazało się, że niejadki miały niższy poziom żelaza i cynku. Jednak wyniki te nie były znaczące inne, od poziomu tych pierwiastków u dzieci które nie mają ścisłych zasad dotyczących tego, co jedzą.

Jednak przedłużający się trend może w konsekwencji doprowadzić do niedoborów, które będą wymagały sięgnięcia po suplementy.

Jak dostarczyć dzieciom odpowiednią ilość składników odżywczych?

By uniknąć konieczności podawania suplementów, należy podawać dziecku różnorodne posiłki. Na talerzu powinny więc znaleźć się:

  • owoce,
  • warzywa,
  • produkty pełnoziarniste,
  • chude białko,
  • zdrowe tłuszcze,
  • nabiał (jeśli nie występuję nietolerancja lub alergia).

Pomocne może okazać się podawanie dań zawierających te składniki w różnych formach i kształtach. Istnieje wiele szybkich i prostych przepisów, które ułatwią nam podanie dziecku tych produktów na wiele różnych sposobów, nie zabierając przy tym wiele czasu – co może stanowić wyzwanie na co dzień.

W odpowiedniej dla dziecka diecie należy unikać cukrów dodanych i przetworzonej żywności.

Jednak w przypadku, kiedy – z wielu możliwych powodów – uważamy, że dziecko nie otrzymuje/przyjmuje odpowiedniej ilości najważniejszych składników, suplementy są jak najbardziej wskazaną opcją pomocniczą.

Środki ostrożności

Wybór suplementów oraz ich dawkowanie należy zawsze skonsultować z lekarzem pediatrą. Nie należy samodzielnie podejmować decyzji o wprowadzaniu ich do codziennej rutyny, możemy bowiem nie brać pod uwagę kluczowych dla zdrowia i bezpieczeństwa czynników.

Wybierajmy preparaty sprawdzonych i rzetelnych marek, zawierające konieczne certyfikaty i pozytywne opinie.

Nie wolno przekraczać zalecanych dawek. Suplementy przyjmowane w nadmiarze mogą być toksyczne dla dzieci. Dotyczy to szczególnie rozpuszczalnych w tłuszczach witamin: A, D, E i K, przechowywanych w tkance tłuszczowej.

Istnieje badanie wskazujące na toksyczność witaminy D u dziecka, które otrzymywało zbyt duże dawki suplementu.

Najlepiej wybierać produkty stworzone z myślą o dzieciach.

Należy zachować jednak ostrożność, ponieważ witaminy i minerały kryjące się pod postacią „słodyczy” są łatwe do przedawkowania. W jednym z badań przedstawiono trzy przypadki toksyczności witaminy A u dzieci, wynikającej z „przejedzenia” się smakowitymi suplementami.

Suplementy witaminowe należy trzymać poza zasięgiem małych dzieci, a także porozmawiać o należytym ich stosowaniu ze starszymi. Wszystko to ma na celu zapewnienie dzieciom bezpieczeństwa.

W przypadku podejrzenia, że dziecko spożyło zbyt dużo suplementów, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem.

Źródło:

https://www.healthline.com/nutrition/vitamins-for-kids

http://www.ptzkd.org/new/standardy-i-zalecenia/

Opracowała Ewa Wysocka

2 komentarze
Karolina

2019-04-17 11:45:44 Odpowiedz

Witam mam pytanie dziecko 5 lat poziom D 20 jak aplikować, jakie dawki i czy łączyć z K2?

    Akademia Długowieczności

    2019-04-17 12:17:01 Odpowiedz

    Niestety jako redakcja portalu nie jesteśmy lekarzami i nie mamy prawa udzielać indywidualnych porad medycznych. Zachęcamy do kontaktu z lekarzami i terapeutami z naszego katalogu: http://longevitas.pl/katalog/

Napisz komentarz