Kilka słów o epilepsji. Jak spróbować poradzić sobie z napadami?
  • Opublikowano:

    17 maja 2017

  • Komentarze:

    0

Według Epilepsy Foundation, epilepsja (zwana również padaczką lub chorobą św. Walentego), jest czwartym najczęściej występującym zaburzeniem neurologicznym na świecie. Dotyka ludzi w każdym wieku i na każdej szerokości geograficznej. 65 mln osób na całym świecie cierpi obecnie na epilepsję. Szacuje się, że w Polsce problem ten dotyczy ok. 400 tys. ludzi. Rocznie diagnozuje się ją u 50-70 na 100 000 osób.

Padaczka to nie jeden problem, a termin określający spektrum zaburzeń neurologicznych, mających wspólny objaw. Ataki – charakterystyczna cecha epilepsji – pojawiają się, gdy następuje nagła zmiana sposobu, w jaki komunikują się ze sobą komórki mózgowe. Powodują one nieprawidłowe sygnały i czasowe różnice w: odczuwaniu, zachowaniu, kontroli ruchu, poruszaniu się i świadomości.

Chociaż wiele pozostaje niejasne w kwestii przyczyn napadów padaczkowych, najważniejszymi czynnikami sprawczymi wydają się być: środowisko, niedawne uszkodzenia mózgu oraz genetyka/historia padaczkowa w rodzinie. Leczenie epilepsji zawsze zależy od nasilenia objawów i tego, jak pacjenci reagują na poszczególne sposoby leczenia. Zazwyczaj jej objawy są kontrolowane, poprzez stosowanie leków anty-padaczkowych, wraz ze zmianą stylu życia – np. przejściem na dietę ketogeniczną (niskowęglowodanowa i wysokotłuszczowa).

Czym jest epilepsja?

Epilepsy Foundation zwraca uwagę na fakt, że epilepsja jest niewłaściwie pojmowana przez większość społeczeństwa. Przede wszystkim zważywszy na fakt, że „drgawki i epilepsja to nie to samo”. Drgawki to „zakłócenie komunikacyjnych sygnałów elektrycznych, między neuronami w mózgu”. Podczas gdy atak padaczkowy jest pojedynczym zdarzeniem neurologicznym, wpływającym na układ nerwowy, padaczka to przewlekła choroba powodująca nawracające, spontaniczne (zwane również adwersyjnymi lub zwrotnymi) napady. Zaburzenia napadowe to szerszy termin, obejmujący pojedyncze epizody napadów padaczkowych i kilka typów epilepsji. Według National Institute of Neurological Disorders and Stroke, „pojedyncze napady następujące w wyniku wysokiej gorączki (zwane drgawkami gorączkowymi) lub urazu głowy, niekoniecznie oznaczają, że dana osoba cierpi na epilepsję”.

Definicja epilepsji brzmi: „[epilepsja to] choroba charakteryzująca się trwałą predyspozycją do generowania napadów padaczkowych oraz neurologicznymi, poznawczymi, psychologicznymi i społecznymi konsekwencjami tego stanu.” Termin ten zmienił się na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Zmiana ta spowodowana jest kontrowersjami, narosłymi wokół prawidłowego diagnozowania pacjentów. Obecnie uważa się, że pacjent cierpi na epilepsję, jeżeli doświadcza przynajmniej dwóch spontanicznych (albo zwrotnych) napadów, występujących w odstępie nie większym niż 24h.

Każdy jeden spontaniczny (lub zwrotny) atak, zwiększa ryzyko wystąpienia kolejnego, szczególnie w ciągu następnych 10 lat. Wciąż trwa debata wśród ekspertów, dotycząca czasu jaki jest potrzebny, by prawidłowo zdiagnozować epilepsję u pacjenta. Niektórzy lekarze nie diagnozują padaczki po pierwszym ataku – dla pewności chcą czekają, czy sytuacja ta się powtórzy.

Wiele osób, które miały tylko jeden spontaniczny atak, narażone jest jednak na kolejny – w najbliższej przyszłości. Dlatego też znaczna część lekarzy leczy tych pacjentów tak, jakby faktycznie cierpieli na epilepsję. Mimo tego, że nie spełniają oni warunków wyznaczonych przez obecną definicję tej choroby.

Międzynarodowa Liga Przeciwpadaczkowa (ILAE) stworzyła podaną powyżej definicję padaczki, w 2005 roku. Jednakże niektórzy eksperci uważają, że nie obejmuje ona ważnych aspektów epilepsji – takich jak genetyczny składnik tej choroby, albo fakt, że niektórzy chorzy pokonują ten stan.

Choć padaczka jest problemem przewlekłym, dla niektórych osób może on zostać „rozwiązany”. Według lekarzy pacjent nie ma padaczki, jeśli zdiagnozowano u niego zespół epilepsji zależnej od wieku, a ukończył już określone lata. Chorobę tę uważa się również za nieaktywną, jeśli pacjent nie doznaje ataku przez 10 lat. Przez ostatnie 5 lat zaś, nie stosował leków dla kontrolowania symptomów.

Charakterystyczne oznaki i objawy epilepsji oraz napadów

Padaczka nie tylko powoduje różne typy napadów, różniących się pod względem częstotliwości występowania i nasilenia. W niektórych przypadkach może również zwiększyć ryzyko wystąpienia innych problemów zdrowotnych. Napady epileptyczne zwykle powodują objawy takie jak.: utrata świadomości/przytomności, zmiany nastrojów i regulacji emocji, utratę kontroli nad motoryką i mięśniami, a także drgawki lub konwulsje. To wszystko może czasami prowadzić do upadków, urazów, wypadków, wahań nastrojów i emocji, powikłań podczas ciąży lub innych problemów wtórnych.

Napady mają początek, środek i koniec. Poszczególne etapy dają zaś różne objawy. Każdy pacjent doświadcza ich inaczej. Nie wszyscy będą odczuwali wyraźny podział na etapy, ani każdy z opisanych poniżej symptomów.

Znaki mogące zwiastować napad:

  • nietypowe zmiany w myślach i uczuciach, w tym „déjà vu” lub uczucie, że coś jest bardzo znane,
  • zmiany w doznaniach, w tym doświadczanie niezwykłych dźwięków, smaków lub widoków,
  • utrata widzenia lub rozmycie obrazu,
  • uczucie niepokoju,
  • zawroty głowy lub oszołomienie,
  • ból głowy,
  • nudności lub inne niepokojące uczucie w żołądku,
  • drętwienie lub mrowienie.

Objawy środkowego etapu napadu (zwanego fazą kloniczną):

  • utrata świadomości, przytomności; dezorientacja, roztargnienie lub zaniki pamięci,
  • słyszenie nietypowych dźwięków lub doświadczanie dziwnych zapachów i smaków,
  • utrata widzenia, rozmycie i migające światła,
  • halucynacje,
  • drętwienie, mrowienie lub uczucie porażeń elektrycznych,
  • wahania nastrojów, szczególnie lęku/paniki, może temu towarzyszyć kołatanie serca,
  • trudności w mówieniu i połykaniu, czasami ślinienie,
  • niemożność poruszania się, osłabione napięcie mięśni, wstrząsy, drżenie lub drgawki,
  • powtarzane ruchy rąk, ust, oczu i innych mięśni,
  • drgawki,
  • nietrzymanie moczu lub stolca,
  • nadmierne pocenie,
  • zmiana koloru skóry (blada lub zaczerwieniona),
  • trudności w normalnym oddychaniu.

Objawy etapu końcowego lub symptomy występujące po ataku (tzw. faza ponapadowa):

  • senność i dezorientacja mogące minąć szybko albo utrzymać się przez kilka godzin lub dłużej – w zależności od pacjenta,
  • zdezorientowanie, utrata pamięci, uczucie zamroczenia, zmętnienia, zawroty głowy,
  • trudności w wykonywaniu zadań, mówieniu i pisaniu,
  • wahania nastroju w tym uczucie smutku, zdenerwowania, niepokoju lub strachu oraz depresja,
  • bóle głowy i nudności,
  • możliwe jest doznanie urazów – jeżeli napad zakończy się upadkiem – takich jak: siniaki, rozcięcia, złamania czy urazy głowy;
  • uczucie dużego pragnienia i silna potrzeba skorzystania z toalety.

Przyczyny padaczki i czynniki ryzyka

W większości przypadków (ok. 60%) dokładna przyczyna epilepsji pozostaje nieznana. Bycie dzieckiem, lub dorosłym powyżej 60 r.ż., to jeden z czynników, umieszczający daną osobę w grupie zagrożonej napadami lub epilepsją. Eksperci wiedzą już, że napady wywołane padaczką wynikają z zaburzeń aktywności elektrycznej centralnego układu nerwowego (a więc mózgu, neuronów i rdzenia kręgowego). Uważa się, że przyczynami rozwoju tej choroby mogą być:

  • uszkodzenia mózgu,
  • choroby i stany mózgu przyczyniające się do jego uszkodzenia, np.: guzy, demencja lub udar,
  • genetyczne obciążenie, historia występowania epilepsji lub napadów w rodzinie,
  • nieprawidłowy rozwój mózgu w niemowlęctwie lub w łonie matki. Powodami ich mogą być: infekcja przebyta przez matkę, nieprawidłowe odżywianie podczas ciąży, niedobór tlenu lub porażenie mózgowe,
  • nierównowaga chemicznych sygnałów nerwowych – czyli neuroprzekaźników – lub zmiany w kanałach mózgowych, umożliwiających normalną komunikację komórkową,
  • choroby zakaźne uszkadzające mózg, tj.: zapalenie opon mózgowych, AIDS, wirusowe zapalenie mózgu,
  • stosowanie leków lub wysoka gorączka również może wywołać napad – nie zawsze związany z epilepsją. Istnieją dowody na to, że czynniki takie jak.: wysoki poziom stresu, niepokój, niedobory składników odżywczych lub zaburzenia równowagi elektrolitowej, nadużywanie alkoholu i efekty jego odstawienia – mogą w niektórych przypadkach powodować napady.

Tradycyjne metody leczenia epilepsji

Konwencjonalne metody leczenia padaczki zależne są od stanu pacjenta i zawsze dopasowywane indywidualnie, przez zespół lekarski. Nie każdy napad lub objaw epilepsji wymaga leczenia. Tym, co odróżnia pojedynczy napad od choroby, jest choćby sposób ich traktowania. Pacjenci z epilepsją mogą wymagać leczenia stałego – np. przyjmowania leków przeciwpadaczkowych albo interwencji chirurgicznej. Na pojedynczy, wyizolowany napad, odpowiada się przede wszystkim rozpoznaniem czynnika wywołującego. I odpowiednim na niego zareagowaniem. Jak w przypadku urazów głowy lub gorączki.

Lekarstwa na epilepsję

Padaczka może być zdiagnozowana poprzez testy mierzące elektryczną aktywność mózgu, oraz rezonans magnetyczny lub tomografię komputerową mózgu. Niektórzy pacjenci doświadczają lekkich napadów, o niewielkiej częstotliwości. Dlatego często decydują się nie przyjmować leków, by uniknąć efektów ubocznych. Choć leczenie padaczki bardzo się rozwinęło, wciąż  1 na 3 pacjentów żyje z niekontrolowanymi napadami, ponieważ żadna terapia nie przynosi w ich wypadku rezultatu.

Dla tych, którzy reagują na leki, dostępne są różne możliwości – w tym leki przeciwdrgawkowe. Większość z nich przyjmowana jest w formie tabletki podawanej doustnie, by pomóc kontrolować napady spowodowane zmianami neurologicznymi. Czasami w różnych kombinacjach, nawet 2-3 tabletek branych jednocześnie. To może być trudny proces dla pacjentów z epilepsją. Próba znalezienia dla siebie odpowiedniego leku (lub leków) dla kontrolowania objawów, może być wyczerpująca. Szczególnie dlatego, że są one tak różne i zależą od pacjenta.

Leki przeciwdrgawkowe mogą niestety dawać kłopotliwe skutki uboczne. Należą do nich:

  • zmęczenie,
  • zawroty głowy, niestabilność, problemy z koordynacją, zmieszanie, mętlik,
  • przybieranie na wadze,
  • wahania nastrojów,
  • wysypkę,
  • problemy z mówieniem.

Operacja jako sposób zapobiegania atakom

Zdarza się, że efekty uboczne przyjmowanych leków są bardzo złe, albo pacjent w ogóle na żadne leki nie reaguje. W takich sytuacjach, dla poprawy jakości życia, stosuje się nierzadko inne metody kontrolowania napadów. Mowa tu o zabiegu chirurgicznym i opisanych poniżej sposobach leczenia – np. diecie ketogenicznej i pobudzeniu nerwu błędnego.

Operacja jest najlepszym rozwiązaniem wtedy, gdy napady pacjenta występują w tych częściach mózgu, które mogą zostać usunięte lub „pocięte”. Wszystko to bez powodowania zakłóceń w funkcjach takich jak.: motoryka, mowa lub język, wizja i słuch. Operacja może zapobiec rozprzestrzenianiu i pogłębianiu napadów, ponieważ izoluje dany obszar mózgu. Obejmuje to usunięcie małej jego części lub wykonanie kilku cięć w niektórych neuronach. Innymi słowy przerywa się połączenia neuronalne, po którym biegną impulsy napadowe rozprzestrzenione w mózgu. Zabieg ten nazywa się wielokrotnym przecięciem kory mózgu. Operacja jest poważnym krokiem i zazwyczaj wykonywana jest w ostateczności. Spowodowane jest to ryzykiem powikłań, np.: zmianami w regulacji nastroju, uczeniu się, myśleniu lub innych zdolności poznawczych.

3 naturalne sposoby na radzenie sobie z epilepsją

  • Redukowanie czynników wywołujących.

Nie zawsze możliwe jest, by zapobiec napadowi. Istnieją jednak pewne kroki, które można podjąć by zmniejszyć prawdopodobieństwo ich występowania. Należy zacząć od indywidualnych czynników ryzyka.

Są jednak pewne wspólne czynniki dla napadów, o których warto wiedzieć. Należą do nich:

  • zwiększenie fizycznego wysiłku i podwyższenie stresu emocjonalnego, lęku i zmęczenia, a także brak snu. Warto znaleźć dobry dla siebie sposób na złagodzenie stresu. Poza tym zadbać o odpowiednią ilość snu (7-9h w ciągu nocy, dla większości dorosłych),
  • stosowanie narkotyków, picie alkoholu, przyjmowanie leków oraz skutki uboczne ich zażywania,
  • zmiana leków lub pomijanie dawek które należy przyjąć – szczególnie tych koniecznych, przeciwdrgawkowych. Należy zawsze przyjmować lekarstwa zgodnie z zaleceniami, w przeciwnym wypadku narażamy się na atak,
  • nadmierna stymulacja światłami, hałasem, telewizją, czy przestymulowanie z powodu obecności ekranów (komputera, telewizora, urządzeń elektronicznych). Należy robić przerwy w siedzeniu przy i patrzeniu na ekrany. Warto wypracować balans między życiem zawodowym i czasem na relaks, nauczyć się oddzielać te segmenty. Pozwoli to zmniejszyć napięcie i zmęczenie psychiczne,
  • doświadczanie zaburzeń na tle hormonalnym, zachwiania równowagi gospodarki hormonalnej – jak np. ciąża, dojrzewanie czy menopauza. Należy zdrowo się odżywiać, dbać o odpowiedni wypoczynek i starać się kontrolować stres (zarówno jego źródła, jak i objawy). To powinno ułatwić przejście przez każdy z tych stanów.
  • Dieta ketogeniczna.

Od lat 20. XX w. dieta ketogeniczna stosowana była przez lekarzy, jako wsparcie w kontrolowaniu napadów epileptycznych. Dotyczyło to szczególnie dzieci. Jest to dieta niskowęglowodanowa i wysokotłuszczowa. Jednocześnie spożycie białka redukuje się do umiarkowanych lub małych ilości. Ok. 65-80% kalorii pochodzi z tłuszczu, a nie więcej niż 20% z białka. Resztę uzupełniają węglowodany (zazwyczaj nie więcej niż 5-10% dziennej dawki kalorycznej).

Chociaż nie jest jasne, w jaki sposób dieta ketogeniczna wpływa na epilepsję, wiadomo że prowadzi do wzrostu poziomu ketonów we krwi. Ich wyższy poziom, związany jest z redukcją objawów napadowych. Podczas ketozy (a zatem wzmożonej produkcji ketonów), organizm wykorzystuje tłuszcz, jako źródło energii. Dzieje się tak dlatego, że zasoby glukozy z węglowodanów dostarczanych w żywności, są ograniczone. To zmienia sposób, w jaki zdają się komunikować neurony w mózgu, pomagając tym samym kontrolować objawy.

Dieta ta jest opcją głównie dla dzieci ze skomplikowaną epilepsją, które przyjmują wiele przeciwpadaczkowych leków. Jednakże niektóre dorosłe osoby również doświadczają korzyści z jej stosowania. Wykazano, że jest skutecznym sposobem leczenia napadów związanych z niedoborem białka transportującego glukozę i deficytem dehydrogenazy pirogronianu (chorobą metaboliczną związaną z zaburzeniem metabolizmu węglowodanów). Istnieją pewne obawy dotyczące tej diety, w tym efektów ubocznych towarzyszących początkom stosowania. Są to zwykle zmęczenie i osłabienie (będące zwykle konsekwencją niskiej zawartości węglowodanów), nietolerancja niektórych produktów, które są składnikiem diety. Ponadto dla niektórych ludzi, problemem może być konieczność ścisłego trzymania się jej wymogów. A co za tym idzie, pewnego rodzaju ograniczenia w kwestii przygotowywania posiłków. Zwykle niedogodności te mijają po kilku tygodniach stosowania diety. Dla niektórych jednak, etap przejściowy może być prawdziwie nieprzyjemny.

Epileptycy, którzy chcą wykorzystać dietę ketogeniczną jako podstawową – lub bezpłatną – metodę leczenia, mogą wykonać test pokazujący, czy są w fazie ketozy. Odbywa się to za pomocą pomiaru moczu, testem paskowym. Można go wykonać w domu (50 sztuk pasków kosztuje w aptekach ok. 20 zł). Warto rozważyć również współpracę z dietetykiem. Szczególnie pomocne będzie to na początkowych etapach, podczas zmiany nawyków żywieniowych.

  • Stymulacja nerwu błędnego.

Jest to najdłuższy nerw czaszkowy. Przechodzi przez szyję i klatkę piersiową, do tułowia/brzucha. Zawiera włókna, które wysyłają przez całe ciało sygnały, regulujące czuciowe i ruchowe informacje.

Terapia pobudzania nerwu błędnego polega na wszczepieniu stymulatora nerwu – wielkości mniej więcej pięciozłotówki – do klatki piersiowej pacjenta. Jest on połączony z nerwem i kontroluje energię elektryczną, płynącą do mózgu i z mózgu. Urządzenie to jest czasami określane mianem „rozrusznika mózgu”. Gdy pacjenci doświadczają objawów mogących zwiastować napad (tzw. „aury”), mogą aktywować stymulator, za pomocą magnesu. A to pomoże zapobiec atakowi. Naukowcy odkryli, że ten typ terapii nie działa na każdego pacjenta, często więc i tak konieczne jest stosowanie leków. Mimo wszystko, sposób ten może pomóc zredukować napady, średnio o 20-40%.

Opieka i zapobieganie powikłaniom

Bycie świadkiem czyjegoś ataku – szczególnie po raz pierwszy – może być przerażające. Eksperci zalecają podjęcie konkretnych kroków, by zapobiec upadkom lub innym groźnym konsekwencjom. Dzięki nim możemy pomóc osobie która ma atak, w możliwe najbezpieczniejszy sposób.

Co robić, gdy ktoś ma atak:

  • należy wezwać pogotowie lub pomoc lekarską,
  • przewracamy chorego na bok i próbujemy umieścić coś pod jego głową, dla podpory. Jeżeli nosi ubranie uciskające szyję, staramy się je rozluźnić,
  • należy pozwolić choremu ruszać się lub trząść, jeśli wygląda na to, że tak będzie (nie próbujemy tego powstrzymywać, ani trzymać chorego),
  • sprawdzamy czy nie ma na sobie bransoletki, wskazującej na co cierpi. Szukamy w portfelu informacji powiązanych z chorobą. Niektórzy chorzy noszą bransoletki, by informować otoczenie o swoim stanie, zagrożeniach czy alergiach.

Środki ostrożności dotyczące epilepsji

Po pierwszym ataku, jaki się nam przydarzy, należy udać się do lekarza, by ocenić nasz stan i postawić diagnozę. Jeśli lekarz rozpozna padaczkę, prawdopodobnie nie będziemy potrzebowali interwencji medycznej za każdym razem, gdy wystąpi niewielki atak. Chory, który cierpi na epilepsję już jakiś czas, powinien zawsze odwiedzić lekarza, gdy zauważy któryś z następujących objawów (występujący po raz pierwszy):

  • atak trwa dłużej niż 5 minut,
  • wolno regeneruje się po napadzie,
  • drugi atak następuje w bliskim sąsiedztwie pierwszego,
  • napad zdarzył się w czasie ciąży, choroby lub w następstwie urazu,
  • zmienił się czas i intensywność napadów, po zmianie leków.

Podsumowanie

Często uważa się, że napady (drgawki) i epilepsja są tym samym. Napad jednak jest pojedynczym zakłóceniem normalnych elektrycznych sygnałów komunikacyjnych, pomiędzy neuronami w mózgu. Epilepsja zaś, jest przewlekłą chorobą, powodującą napady padaczkowe. Symptomy epilepsji obejmują: zmiany w postrzeganiu, odczuwaniu, nastrojach, kontroli emocji i motoryce. Czasami inne powikłania spowodowane upadkami, urazami lub wypadkami.

Zapobieganie i leczenie padaczki obejmuje redukcję „czynników wywołujących”, takich jak.: duży stres, niepokój, nadmierna stymulacja, brak snu. Ponadto stosowanie diety ketogenicznej, stymulacja nerwu błędnego, stosowanie leków przeciwdrgawkowych, a w niektórych przypadkach chirurgię mózgu – w celu kontrolowania rozprzestrzeniania się napadów.

Źródło:

https://draxe.com/epilepsy/

Opracowała Ewa Wysocka

Brak komentarzy
Napisz komentarz