Olej lniany Red-OX Vis Natura

Ciało każdego człowieka potrzebuje odpowiedniej ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych (do których zaliczają się kwasy typu Omega-3). Wspomaga to właściwie funkcjonowanie. Jednym z naturalnych źródeł występowania tych kwasów jest olej uzyskiwany z ziaren lnu.

Organizm człowieka nie potrafi samodzielnie syntetyzować tych życiodajnych związków. Muszą być one dostarczane z żywności. Olej lniany swoją wysoką aktywność biochemiczną zawdzięcza nowatorskiej technologii. Gwarantuje ona, że zgromadzone w nasionach lnu życiodajne składniki, zostają przeniesione do oleju w formie nienaruszonej. Innymi słowy – biochemicznie czynnej.

Aktywny biochemicznie olej lniany:

  • wspomaga leczenie,
  • zapobiega chorobom,
  • podnosi odporność organizmu.

Olej pozyskuje się unikalnej aparaturze, zapewniającej produkcję najwyższej jakości olejów roślinnych. Opracowana nowa technologia otrzymywania oleju lnianego, potwierdza że olej lniany o dużej zawartości Omega–3, przechowywany w temperaturze pokojowej, nie musi ulegać procesowi wręcz natychmiastowego utlenienia. A co za tym idzie psucia, jełczenia. Zostało to potwierdzone odpowiednimi badaniami naukowymi, wykonanymi w Katedrze Technologii Rolnej i Przechowalnictwa, Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Wielomiesięczna trwałość oleju, rozpatrywana w prozdrowotnym bilansie dowodzi, że olej lniany zawiera, biochemicznie aktywne antyutleniacze. Są to m.in.: tokoferole (witamina E), sterole, karotenoidy i inne, które chronią kwasy Omega–3 przed utlenieniem.

Tokoferole (witamina E), sterole, karotenoidy i wiele innych, spełniają w organizmie wyjątkowo ważne funkcje. Przede wszystkim, chronią błony komórkowe organizmu przed szkodliwym wpływem wolnych rodników. Zostało także naukowo potwierdzone, że:

  • Sterole obniżają poziom cholesterolu we krwi, zapobiegają miażdżycy naczyń tętniczych oraz chorobom układu krążenia.
  • Tokoferole (witamina E), wyróżniają się dużą aktywnością antyutleniającą, w wyniku czego, zabezpieczają organizm przed powstaniem stresu oksydacyjnego. Przyczyny wielu chorób o podłożu cywilizacyjnym. Badania naukowe potwierdziły, że tokoferole (witamina E), spowalniają proces rozwoju takich chorób jak: choroba Alzheimera i Parkinsona.
  • Karotenoidy zostały uznane za witaminy antyoksydacyjne. Obniżają one: ryzyko powstania zawałów serca, udarów mózgu i chorób niedokrwiennych serca. Spowalniają rozwój wielu innych chorób wieku starczego.

Zawarte w oleuju aktywne struktury biochemiczne, posiadają także ogromny prozdrowotny wpływ na wiele innych chorób cywilizacyjnych. Mowa tu o: cukrzycy typ II, artretyźmie, alergiach, chorobach nowotworowych, problemach z pamięcią i innych chorobach pozornie nieuleczalnych.

Wartości zdrowotne i trwałość oleju

Zdrowotna i odżywcza jakość każdego produktu spożywczego zależna jest od kilku aspektów. Głównie od zawartości czynnych biologicznie prozdrowotnych naturalnych składników oraz ich naturalnej trwałości – przydatności do spożycia. W szczególny sposób dotyczy to oleju lnianego, który ma gwarantować, dostarczenie naszemu organizmowi wręcz życiodajnych składników.

Różnorodne publikacje, gromadzą informacje dotyczące szeroko pojętej jakości olejów lnianych. Wyjątkowo oryginalne teorie, w zakresie przechowywania, rozwijają często sami producenci oleju lnianego. Można odnieść wrażenie, że swoimi pomysłami – w zakresie przechowalnictwa – chcą zaczarować rzeczywistość.

Nie dostrzegają tego, że sedno zagadnienia nie tkwi w sposobie i warunkach przechowywania oleju po wytłoczeniu. Jest bezpośrednio związane z zastosowaną technologią pozyskiwania oleju z nasion. Jakość oleju i jego trwałość, bezwarunkowo, uzależniona będzie zawsze i przede wszystkim od zastosowanej technologii tłoczenia. Oczywiście, przechowywanie w obniżonej temperaturze każdego produktu spożywczego przedłuży jego trwałość. Nigdy jednak nie przywróci mu pierwotnej formy biologicznej, która została zdeformowana w procesie produkcyjnym. Kluczowym zagadnieniem w zakresie zachowania czynnych biologicznie składników oleju lnianego – i decydującym o jego trwałości (przydatności do spożycia) – jest stosowana technologia tłoczenia. Nie rygory, którym ma podlegać przechowalnictwo oleju.

Przechowalnictwo, delikatnie rzecz ujmując, jest rzeczą wtórną. Zasadniczo, przy zastosowaniu określonego reżimu, potrafi jedynie przedłużyć parametry organoleptyczne wątpliwej jakości produktu. Jest logiczne, że zmaltretowany w trakcie wydobywania z nasion olej, nie może po wytłoczeniu osiągnąć ,,olimpijskiej kondycji”. Reanimacja oleju w obniżonej temperaturze niczego nie zmieni.

Len, podobnie jak każda inna roślina, jest wyposażony w naturalne przeciwutleniacze, które chronią go od początku wegetacji przed zniszczeniem przez wolne rodniki. Bez naturalnej osłony, w postaci antyutleniaczy, wegetacja roślin byłaby niemożliwa.

Jest rzeczą oczywistą, że naturalne antyutleniacze znajdują się w nasionach każdej rośliny, także w nasionach lnu. Dlatego też, nasiona różnych roślin – także lnu – mogą być magazynowane i przechowywane przez długi czas. Nie tracąc w okresie składowania swoich naturalnych pierwotnych właściwości. Tej samej zasadzie będzie podporządkowana trwałość, (przydatność do spożycia), wytłoczonego z nasion lnu, oleju lnianego.

Trwałość (przydatność do spożycia) oleju lnianego, jest uzależniona od ilości przeniesionych z nasion do oleju, biologicznie czynnych, żywych antyutleniaczy. Decyduje to o skali oporności oleju na utlenianie. Tym samym, decyduje nie tylko o trwałości oleju, ale także o jego walorach jakościowych; zdrowotnych, leczniczych i smakowych.

Zgromadzone w nasionach w czasie wegetacji naturalne związki przeciwutleniające, przejdą do oleju w formie aktywnej, tylko wtedy, kiedy stosowana metoda wydobywania oleju z nasion, nie spowoduje zniszczenia naturalnej, żywej formy biologicznej antyutleniaczy.

Zagadnienie, w tym przypadku, nie sprowadza się do tego, czy potrafimy wraz z olejem wydobyć potrzebne antyutleniacze. Chodzi raczej o to, czy w trakcie tego procesu, potrafimy zapewnić takie warunki, by czynne biologicznie składniki zawarte w nasionach lnu (w tym antyutleniacze), nie uległy degradacji lub całkowitemu zniszczeniu.

Antyutleniacze ulegają oczywiście także degradacji (zanikowi) w trakcie przechowywania wytłoczonego oleju. Jest to spowodowane tym, że antyutleniacze neutralizują szkodliwe działanie wolnych rodników, wchodząc z nimi w reakcję. Tym samym blokują utlenianie kwasu tłuszczowego Omega – 3, wyjątkowo podatnego na ten proces. Czynnikiem, który przyśpiesza lub opóźnia ten szkodliwy dla produktu proces, jest przede wszystkim kondycja biologiczna antyutleniaczy. Nie bez wpływu na trwałość produktu ma także kondycja biologiczna związków, które mają być chronione przez antyutleniacze. Mamy więc odpowiedź, dlaczego niektóre oleje lniane wymagają natychmiastowego schłodzenia po wytłoczeniu.

Szybkość procesu degradacji antyutleniaczy po wytłoczeniu, jest uzależniona od stopnia uszkodzenia ich struktury biochemicznej w trakcie wydobywania oleju z nasion. Degradacja (proces rozpadu) przeciwutleniaczy powoduje błyskawiczne utlenianie Omega–3.

Naturalna skuteczność ochrony przed utlenieniem wielonienasyconego kwasu tłuszczowego Omega–3, jest zasadniczo uzależniona przede wszystkim od dwóch czynników. Od stężenia czynnych biologicznie antyutleniaczy i wzajemnych proporcji poszczególnych składników (przeciwutleniających związków), takich jak: tokoferole, beta karoten i inne.

Wymagana konieczność przechowywania ich produktu w obniżonej temperaturze, świadczy o skrajnie małej jego trwałości w normalnych warunkach. Dowodzi to tym samym, że te produkty zostały pozbawione w procesie tłoczenia, m.in. czynnych biologicznie antyutleniaczy. Antyutleniacze, w wyniku złej technologii tłoczenia, zostały zniszczone całkowicie, lub w dużym stopniu. Nie mogą więc skutecznie przeciwdziałać procesom utleniania.

Z powyższego wynika kolejny oczywisty wniosek. Szkodliwy proces tłoczenia oleju, uszkodził także struktury biochemiczne pozostałych składników oleju lnianego. Dotyczy to szczególnie trójnienasyconego kwasu tłuszczowego Omega–3.

Procesowi utlenienia, jak wiemy, sprzyja wiele czynników, które decydują nie tylko o degradacji naturalnych antyutleniaczy. Będą też deformować aktywność biochemiczną pozostałych związków. Szczególnie dotyczy to najważniejszego składnika oleju, jakim jest trójnienasycony kwas tłuszczowy Omega – 3.

Ten wniosek potwierdza pośrednio fakt, że niektórzy producenci oleju lnianego, najczęściej podają na swoich produktach sumaryczną wartość Omega–6 i Omega–3. Dyskretnie natomiast pomijają zawartość najistotniejszego składnika, czyli Omega–3. Związku najbardziej podatnego na utlenienie. Często też, z tego powodu, dodawane są do produktu sztuczne związki konserwujące, np. syntetyczna witamina E.

Warunkiem niezbędnym i koniecznym dla zachowania pełnych właściwości zdrowotnych i leczniczych (oraz długiej trwałości) każdego oleju lnianego, jest zagwarantowanie w procesie technologicznym, warunków zapobiegających degradacji, wszystkich naturalnych, czynnych biologicznie składników.

Olej lniany Red-OX Vis Natura dostępny na stronie www.red-ox.pl olej lniany red-ox

Olej lniany Red-Ox Vis Natura, w stosunku do innych marek, zachowuje przez długi okres wszystkie czynne biologicznie składniki, które są zawarte w nasionach lnu, bogatego przede wszystkim w wielonienasycony kwas tłuszczowy Omega 3. Wyjątkowo długa trwałość oleju, wynosząca wiele miesięcy, bez konieczności przechowywania w obniżonej temperaturze, świadczy jednocześnie o wysokiej jakości odżywczej i zdrowotnej tego oleju. Pozyskiwany według unikalnej polskiej technologii, gwarantującej zachowanie wszystkich naturalnych składników i właściwości, które natura zmagazynowała w nasionach lnu oleistego. Pozyskiwanie oleju, jest prowadzone na unikalnej aparaturze, zaprojektowanej i wykonanej na potrzeby tłoczenia najwyższej jakości olejów jadalnych. Otrzymujemy dzięki temu olej lniany o najwyższych parametrach jakościowych i wielomiesięcznej przydatności do spożycia. Nowa technologia tłoczenia oleju lnianego, zaprzecza dotychczasowym opiniom, mówiącym o szybkiej degradacji trójnienasyconego kwasu tłuszczowego, Omega–3. Zaprzecza też twierdzeniom o krótkiej przydatności do spożycia oleju lnianego, czyli ograniczonej jego trwałości. Charakteryzuje się wysoką zawartością kwasów Omega-3, która wynosi od 52 do 58%.

Naturalne i czynne biologicznie związki przeciwutleniające, zawarte w wytłoczonym oleju, mogą ulec degradacji również w trakcie dalszego procesu technologicznego, jakim jest przyśpieszone oczyszczanie oleju, czyli filtrowanie. Ten proces nie będzie też sprzyjał, pozostałym związkom zawartym w oleju.

Nie jest też tajemnicą, że na rynku znajduje się w sprzedaży olej lniany, nisko linolenowy, z gatunku Linola, o przedłużonej trwałości ale o szczątkowej zawartości Omega–3. Wynosi ona jedynie, ca 2% i zawiera ponad 60% Omega–6. Faktycznie olej ten, nie spełnia żadnych oczekiwanych parametrów oleju lnianego. W kategoriach handlowych, może stanowić jedynie zamiennik dla zdecydowanie tańszego oleju słonecznikowego.

Powrót do listy wykładów >

3 komentarze
Wojciech

2016-08-23 17:54:45 Odpowiedz

Witam

Mam pytanie odnośnie oleju lnianego Red-Ox (zaznaczę, że jeszcze go nie stosowałem) , otóż naszły mnie pewne wątpliwości, które chciałem rozwiać w związku z nasycaniem oleju wodorem cząsteczkowym; oczywiście zgadzam się z właściwościami samego oleju lnianego; szczególnie vis natura, który od niedawna stosuję( przekonałem się do niego, chociaż długo nie mogłem uwierzyć, jak olej lniany nie musi być przechowywany w niskiej temperaturze! 🙂
jak i samego wodoru, ponieważ trochę już czytałem na ten temat i sam już parę lat temu piłem wodę redox z bardzo dobrymi rezultatami; ale czy nie dodając wodoru do oleju nie zajdzie reakcja chemiczna, przecież na tym polega; o ile się nie mylę przemysłowe uwodornianie tłuszczy, na addycji wodoru do nienasyconych kwasów tłuszczowych po czym powstają toksyczne kwasy tłuszczowe typu trans (margaryna). Prosiłbym o szybką odpowiedź, ponieważ jestem ciekawy i chciałbym wypróbować tego typu produkt.

Pozdrawiam serdecznie

Paweł

2016-10-19 20:14:53 Odpowiedz

Witam Serdecznie,
Czy ten olej potrafi zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na kwasy EPA i DHA? Jak wiadomo normalny olej lniany nie daje rady i trzeba wcinać olej rybi.. no chyba że bardzo dużo byśmy go spożywali. Może wasz jest inny? Nie widzę zalecanego dawkowania w opisie.

Pozdrawiam 🙂

    Akademia Długowieczności

    2016-10-25 10:55:41 Odpowiedz

    Organizm człowieka jest w stanie przetwarzać kwas ALA występujący w oleju lnianym na EPA i DHA, chociaż prawdą jest, że u osób z niedoborami niektórych pierwiastków przetwarzanie to jest ograniczone. W przypadku jednak, kiedy spożywamy zbilansowaną dietę, nie powinno być to problemem.

Napisz komentarz