Niechciani goście, czyli skąd się biorą pasożyty układu pokarmowego.
  • Opublikowano:

    21 grudnia 2018

  • Komentarze:

    0

Pasożyty to żywe formy, wykorzystujące inne organizmy jako swoich żywicieli. Do dziś rozpoznano ok. 300 gatunków pasożytów, które mogą zalęgnąć się m.in. w: skórze, włosach, krwi, płucach, jelitach, mięśniach, stawach, oczach, wątrobie, a nawet mózgu. Wpływają zarówno na naszą odporność, jak i gospodarkę hormonalną.

Pod mikroskopem

Zważywszy na to co określa, już samo pochodzenia słowa pasożyt może przyprawić o mdłości. Wywodzi się ono z języka greckiego (parasitos) i znaczy „posilający się przy stole innego”.  Zakażenie pasożytami może przebiegać bezobjawowo, albo dawać wiele niejasnych symptomów – choćby ze względu na szereg narządów, które może dotknąć. Ich obecność może być też niebezpieczna i zagrażać naszemu zdrowiu oraz życiu, ponieważ wywołują stan zapalny oraz gwałtowne i silne reakcje alergiczne. To jednak nie koniec, bowiem pasożyty spełniają również funkcję żywicieli i transportu dla bakterii, wirusów i pierwotniaków. Uszkadzają tkanki, co powoduje, że stajemy się podatni na zakażenie.

Skąd się biorą?

Pasożyty wprowadzamy do organizmu zwykle za sprawą: nieumytych owoców i warzyw, niedogotowanych potraw, picia zanieczyszczonej wody czy ukąszeń owadów. Zarażenie zdarza się również w wyniku kontaktu z nieodrobaczonymi zwierzętami, a także za sprawą kurzu. Innymi słowy, pożywką dla pasożytów stanowi szeroko pojęte zaniechanie higieny. Najwięcej przypadków zakażeń pasożytniczych ma miejsce w Afryce i Azji, gdzie znajduje się dużo obszarów o niskim standardzie sanitarnym. Przypadki takie występują również częściej na wsiach, niż w miastach. Uważa się, że szczególnie narażone na pasożyty są dzieci przebywające w placówkach opiekuńczo-wychowawczych i będące szczególnie zagrożone infekcjami. Czynnikami ryzyka dla pasożytów są również tropikalne podróże oraz – a jakże – stres. Pasożyty atakują zwykle układy: pokarmowy, krwionośny, oddechowy i nerwowy.

Szacuje się, że na całym świecie pasożyty ma ok. 2 miliardy ludzi. Są też statystyki mówiące o tym, że zarażonych jest nawet 95% ogólnej populacji. Niestety, w Polsce podobne dane nie są zbierane, co dotyczy zaledwie kilku krajów na terenie Unii Europejskiej.  W 2008 roku wyłączono bowiem z zestawienia podlegającego raportowaniu 19 jednostek chorobowych. Znalazły się wśród nich między innymi wszystkie te wywołane przez obleńce i płazińce jelitowe – glistnica, owsica, węgorczyca, tasiemieczyca itd.

Jeden z polskich ekspertów specjalizujący się w chorobach pasożytniczych i odkleszczowych uważa, że nikt z nas nie jest wolny od pasożytów, nie wszyscy jesteśmy po prostu należycie zbadani. Polacy narażeni są na ok. 40 gatunków pasożytów wewnątrzustrojowych. Najczęściej występującym jest Enterobius vermicularis, czyli owsik ludzki. Dalej w rankingu znajdują się Giardia lamblia (lamblia jelitowa), Trichuris trichiura (włosogłówka ludzka), Ascaris lumbricoides (glista ludzka), która dla przykładu składa do 200 000 jaj dziennie.

Jakie są objawy?

W przypadku niektórych parazytoz (chorób pasożytniczych) objawy różnią się w natężeniu i regularności. Ze względu na ich niespecyficzność, połączenie ich z pasożytami bywa trudne. Niektóre z nich mogą przypominać symptomy przemęczenia i stresu.

Do najczęściej występujących objawów należą:

  • świąd odbytu,
  • zgrzytanie zębami,
  • bóle głowy,
  • bóle brzucha,
  • biegunka,
  • nerwowość,
  • problemy ze snem (kłopoty z zasypianiem, przerywane sen, koszmary),
  • ogólne zmęczenie,
  • anemia,
  • cienie pod oczami,
  • łamliwe paznokcie,
  • przyspieszone starzenie skóry,
  • nocne moczenie u dzieci,
  • objawy alergiczne (wysypka, pokrzywka, suchy kaszel).

Pasożyty mogą zwiększać również podatność na: infekcje zatok, nawracające anginy, dysfunkcje układu ruchu (jak bóle stawów), problemy ze skórą (jak atopowe zapalenie skóry), astmę i napady duszności. Obserwacje pokazały również, że niemal w każdym wypadku chorobom pasożytniczym towarzyszy przerost Candida albicans (drożdżaków). Należy pamiętać, że niektóre z nich nie dają żadnych objawów.

Jak diagnozuje się zakażenie pasożytami?

Zazwyczaj w diagnozowaniu chorób pasożytniczych wykonuje się badanie mikroskopowe próbki stolca. Ryzyko uzyskania nieprawdziwych odczytów jest jednak wysokie w jego wypadku, bo wynosi aż 75-93%. Dlatego właśnie badanie należy wykonywać 3-krotnie, w 2-3 dniowych odstępach. Zwiększy to prawdopodobieństwo znalezienia śladów pasożytów, których jaja, cysty bądź larwy pojawiają się cyklicznie. Jak radzą specjaliści, próbki powinny pochodzić z różnych miejsc stolca, ze szczególną uwagą na te zawierające krew, ropę lub śluz. Materiał należy przechowywać w temperaturze nie niższej niż 2 i nie wyższej niż 8 stopni. Należy go zdeponować do 24 godzin od momentu pobrania.

W niektórych laboratoriach badania na obecność pasożyta przeprowadza się dopiero po ukończeniu procesu wywoływania (a zatem stosowaniu zaleconej diety), który trwa zwykle kilkanaście dni. Dzięki temu uzyskane wyniki są bardziej rzetelne.

Inną stosowaną metodą jest badanie krwi. Ponieważ zakażeniu pasożytami często towarzyszy zwiększenie liczby komórek układu odpornościowego, a także podwyższone miano całkowitych przeciwciał klasy IgE, badanie to wydaje się dawać miarodajne wyniki. Pozwala ono również sprawdzić obecność specyficznych przeciwciał (IgM oraz IgG), które skierowane są przeciwko konkretnym pasożytom.

Jak się obronić?

By zmniejszyć ryzyko zakażenia pasożytami, należy przede wszystkim przestrzegać zasad higieny. Pamiętajmy o myciu rąk, szczególnie po powrocie do domu oraz przed jedzeniem. Z pewnością zachować bezpieczeństwo pomoże unikanie miejsc, w których np. kąpią się wspólnie ludzie i zwierzęta. Pasożytami zarazić można się również m.in. w piaskowniach czy basenach z kulkami, jakie spotkać można na placach zabaw dla dzieci.

Leczenie pasożytów zaczynamy zawsze od tych, które są największe – najpierw tasiemce, następnie lamblie, a potem grzyby. Ze względu na trud walki z parazytozami, odrobaczać należy wszystkich członków rodziny – w tym zwierzęta.

Terapia w przypadku owsików to prawdziwa bitwa. Dom powinien zostać gruntownie posprzątany, odkurzony i zdezynfekowany. Pościel i bieliznę należy wyprać w wysokiej temperaturze i wyprasować. Owsiki niedobrze radzą sobie również w konfrontacji z żółtą wazeliną, dlatego warto stosować ją jako maść okołoodbytniczą.

W walce z owsikami konieczne jest mocne ograniczenie: cukru, białka, produktów przetworzonych i owoców.

Warto włączyć do menu:

  • babkę lancetowatą,
  • bazylię,
  • miętę,
  • szałwię,
  • czosnek,
  • dynię (zarówno pestki, jak i olej),
  • rumianek,
  • tymianek,
  • granaty,
  • grejpfruty,
  • oregano,
  • łupiny czarnych orzechów,
  • lawendę,
  • kocankę,
  • macierzankę,
  • goździki,
  • tran.

Źródło:

https://www.medicover.pl/o-zdrowiu/pasozyty-przewodu-pokarmowego,5007,n,3707

Opracowała Ewa Wysocka

Brak komentarzy
Napisz komentarz