Niebezpieczeństwa kryjące się za sztucznymi zapachami.
  • Opublikowano:

    30 września 2018

  • Komentarze:

    0

Według amerykańskiej National Academy of Sciences, ok. 95% chemikaliów stosowanych w syntetycznych zapachach pochodzi z ropy naftowej. Należą do nich rakotwórcze pochodne benzenowe, aldehydy, toluen i wiele innych toksycznych związków. Wszystkie zostały powiązane z rakiem, wadami wrodzonymi, zaburzeniami ośrodkowego układu nerwowego i reakcjami alergicznymi. Niestety składniki te wciąż pojawiają się w produktach, z których codziennie korzystamy i które codziennie wdychamy. Niektóre z najniebezpieczniejszych składników, które stosowane są w balsamach, szamponach, środkach do prania i produktach czyszczących, zawierają zapachy syntetyczne opisane jako „nieuchwytne nuty zapachowe”. Wiele z nich zaburza lub podejrzewane jest o zaburzanie gospodarki hormonalnej, może wywoływać przyrost masy ciała, a nawet powodować choroby, które mogą rozwijać się latami.

Dlaczego warto unikać syntetycznych zapachów? Ponieważ nigdy nie dowiemy się, co w nich faktycznie jest. Pod słowem „zapach” kryć może się tysiące różnych składników (uznaje się, że jest ich przynajmniej 3000). Co gorsze, wszystkie te składniki są wchłaniane bezpośrednio do krwiobiegu. Ponieważ w większości wykonane są z chemikaliów, w ten właśnie toksyczny sposób wpływają na nasze zdrowie.

Czym są syntetyczne zapachy?

Syntetyczne zapachy to niezidentyfikowana mieszanka składników – w tym rakotwórczych – alergenów, czynników drażniących układ oddechowy, substancji zaburzających gospodarkę hormonalną, neurotoksycznych i szkodliwych dla środowiska substancji chemicznych. Te zapachy znaleźć można we wszelkiego rodzaju produktach do pielęgnacji ciała i innych kosmetykach, a także odświeżaczach powietrza, środkach czyszczących i detergentach do prania. Według Campaign for Safer Cosmetics, szczególny problem stanowią produkty do włosów. Ponad 95% szamponów i odżywek oraz produktów do stylizacji, zawiera składniki zapachowe.

W badaniach przeprowadzonych przez Environmental Working Group (EWG) oraz Campaign for Safe Cosmetics znaleziono średnio 14 chemikaliów, w 17 markowych produktach zapachowych. Jednak żadna z nich nie jest wymieniona na etykiecie.

Dlaczego – mimo oczywistej szkodliwości – producenci decydują się stosować te substancje? Ponieważ są tańsze. Z ich pomocą zapachy można uzyskać naprawdę tanimi metodami.

 Z czym się mierzymy?

W sierpniu 2016 roku, Anne Steinemann, która jest doświadczonym naukowcem w dziedzinie chemii zapachowej, opublikowała badanie dotyczące jej wpływu na codzienne życie. Oto co wykazało.

Ogólnie zgłaszane problemy zdrowotne ( w 34% przypadków) po ekspozycji na sztuczne zapachy:

  • w przypadku 18% problemy z oddychaniem,
  • 16% podrażnienia śluzówki,
  • 15% migrenowe bóle głowy,
  • 10% problemy skórne,
  • 8% ataki astmy,
  • 7% problemy neurologiczne,
  • 5% problemy natury poznawczej,
  • 5% problemy żołądkowo-jelitowe,
  • 4% kłopoty sercowo-naczyniowe,
  • 4% zaburzenia czynności układu odpornościowego,
  • 3% problemy mięśniowo-szkieletowe,
  • w 1% „inny” problem.

Problemy występujące w miejscach publicznych:

  • 23% badanych zgłosiło problemy zdrowotne, kiedy znajdowali się blisko osoby noszącej perfumy,
  • 17% twierdzi, że nie jest w stanie lub nie chce korzystać z publicznych toalet ze względu na odświeżacze powietrza, dezodoranty lub inne produkty zapachowe,
  • 14% niechętnych jest do używania mydła w toaletach publicznych, ze względu na ich mocny zapach,
  • 22,7% miało problem z wejściem lub przebywaniem w publicznym miejscu, ze względu na produkty o syntetycznym zapachu.

Co ciekawe, Anne Steinemann odkryła, że 50% populacji wolałoby pozbawione sztucznych zapachów miejsca pracy, placówki służby zdrowia, hotele, samochody czy samoloty.

Niebezpieczeństwa związane z syntetycznymi zapachami

Jakie ryzyko niosą za sobą sztuczne zapachy?

  • Rak

Według Breast Cancer Fund, unikanie syntetycznych zapachów jest jednym ze sposób prewencji antyrakowej. To dlatego, że zapachy te zawierają uszkadzające hormony ftalany oraz sztuczne piżmo. Dzięki współpracy kilku amerykańskich agencji rządowych powstał raport, według którego w oparciu o przekonujące dowody, uważa się że styren jest ludzkim czynnikiem rakotwórczym. Styren znajduje się w dymie papierosowym i spalinach samochodowych. To wydaje się dziwne w kontekście stosowania go w zapachach. Jednak jest on używany w sprayach i płynach, a także w produktach czyszczących. Według EWG, jeśli dana firma nie ujawnia, że produkt zawiera styren – na co właściwie nie warto liczyć – jednym sposobem sprawdzenia tego, jest użycie chromatografu gazowego lub spektrometru masowego.

Niestety, styren jest jednym z wielu składników związanych z rakiem, wykorzystywanych do tworzenia sztucznych zapachów. Ponadto z zaburzeniami endokrynologicznymi oraz toksycznością rozwojową i reprodukcyjną. Syntetyki te zakazane są już w Unii Europejskiej, jednak kosmetyki produkowane poza jej granicami często je zawierają. Dotyczy to również półproduktów sprowadzanych m.in. z USA i Azji. Ftalany często występują jako składnik „zapachowy”. Mogą się pojawiać również jako: DEP, DBP i DEHP.

  • Autyzm i inne wady wrodzone

Badania przeprowadzone przez dr Philipa J. Landrigana z Mount Sinai Children’s Environmental Health Center pokazują, że ekspozycja płodu na ftalany wiąże się z autyzmem, objawami ADHD i zaburzeniami neurologicznymi. Dlatego właśnie kobiety w ciąży muszą być bardzo ostrożne jeśli chodzi o te produkty. Mogą one bowiem być nawet większym zagrożeniem dla rozwijającego się płodu.

Artykuł opublikowany na łamach New York Times w 2010 roku zacytował dr. Landrigana, który miał powiedzieć, że jest coraz bardziej przekonany, że autyzm i inne dolegliwości są po części efektem wpływu chemikaliów środowiskowych na mózg, w trakcie jego powstawania i rozwoju. Dodał również, że sednem tego jest rozwój mózgu. Jeśli niemowlęta są narażone w łonie matki, lub wkrótce po porodzie, na działanie substancji chemicznych zakłócających rozwój mózgu, konsekwencje pozostają na całe życie.

Opublikowane w 2016 roku, w Environmental Health Perspectives badanie wykazało, że kobiety z wyższym poziomem ftalanów rodziły dzieci które po latach częściej wykazywały destruktywne zachowania. Materiały składające się na zapach są w stanie gromadzić się w ludzkiej tkance tłuszczowej. Obecne są również w mleku matki.

  • Alergie i nadwrażliwość

Zapachy to jeden z pięciu największych alergenów na świecie. Wśród reakcji alergicznych znajdują się m.in. bóle głowy i migreny, trudności w oddychaniu i podrażnienie zatok. Mieszanki zapachowe wywołują często kontaktowe zapalenie skóry. Raporty z ostatnich lat wykazują, że odsetek powyższych reakcji drastycznie wzrósł. Wielu ekspertów uważa, że istnieje prawdopodobny związek pomiędzy tym zjawiskiem, a zwiększoną ilością produktów perfumowanych na rynku.

Przeprowadzone w 1998 roku i opublikowane w Archives of Environmental Health badanie – wykorzystujące modele zwierzęce – skupiało się na sposobie, w jaki produkty zapachowe wywołują objawy toksyczności u ssaków. Stwierdzono, że emisje substancji zapachowym powodowały: podrażnienia oczu, nosa i gardła, podrażnienia płucne, zmniejszenie prędkości przepływu powietrza podczas wydechu oraz oznaki neurotoksyczności, w różnych kombinacjach. Neurotoksyczność była tym gorsza, im częściej wystawiano zwierzęta na kontakt z tymi produktami.

  • Astma i problemy z oddychaniem

U astmatyków wystawionych na działanie produktów zawierających sztuczne zapachy (perfumy, wody kolońskie itp.), bardzo często występują nasilone objawy astmy.

W jednym z badań oceniano pacjentów z nasileniem objawów, po ekspozycji na wodę kolońską. Okazało się, że objętość wydechowa pacjentów zmniejsza się w takiej sytuacji o 18-58%.

Syntetyczne zapachy bez wątpienia utrudniają normalne oddychanie i są szczególnie niebezpieczne dla osób, które cierpią na choroby układu oddechowego. Dla tych pacjentów zdecydowanie lepszą opcją będą bezzapachowe i naturalne produkty.

Jakie są alternatywy?

Istnieje wiele sposób na uniknięcie niebezpieczeństw, jakie niosą za sobą sztuczne zapachy.

  • Ograniczyć ilość zapachów

Starajmy się nie używać odświeżaczy powietrza. Miska z białym octem postawiona na parapecie czy soda oczyszczona pomogą pozbyć się nieprzyjemnego zapachu i naturalnie odświeżyć powietrze. Ważne też, by poza maskowaniem, pozbyć się źródła nieprzyjemności. Najlepiej zrezygnować całkowicie z produktów, które na etykiecie mają: fragrance, parfum, phthalate (ftalany), DEP, DBP, lub DEHP.

  • Stawiać na olejki eteryczne

Starajmy się wybierać produkty, które mają w składzie olejki eteryczne. Certyfikowane produkty ekologiczne rzadziej zawierają sztuczne zapachy. Mimo wszystko oczywiście wciąż warto czytać ich etykiety. Nazwy takie jak limonene lub linalool oznaczają również zwykle syntetyczne wersje zapachów. Na rynku dostępnych jest wiele produktów z naturalnymi kompozycjami zapachowymi – zarówno kosmetyków, wód toaletowych, jak i środków czystości.

  • Pamiętać o roślinach

O naturalny i świeży zapach w domu czy miejscu pracy, pomogą zadbać cięte i doniczkowe kwiaty oraz zioła. Badania pokazują, że wiele roślin domowych nie tylko usuwa zanieczyszczenia, ale też toksyczne związki z powietrza.

  • Wybierać odpowiednie detergenty

Wybierajmy środki z naturalnymi olejkami eterycznymi lub te bezzapachowe. Te drugie polecane są szczególnie wrażliwym osobom. Warto spróbować również wytwarzać swoje kosmetyki i inne detergenty.

  • Nie bać się pytać

Jeżeli mamy wątpliwości, nie bójmy się wysyłać pytań do firmy produkującej produkty, które mamy zamiar kupić. Być może otrzymamy ważne, dodatkowe informacje. Być może spowodujemy, że firma zmieni politykę produkowania i opisywania produktów, na bardziej rzetelną.

Wysokiej jakości, 100% czyste olejki eteryczne są droższe niż syntetyczne zapachy nie bez kozery. Olejki te bowiem są mocno skoncentrowane. Dla otrzymania ok. 3 kg produkty, konieczne jest ok. 100 kg roślin, choć zależy to oczywiście od typu olejku.

Należy pamiętać również, by unikać perfumowanych produktów dla zwierząt, ponieważ i dla nich mogą okazać się one szkodliwe.

Źródło:

https://draxe.com/dangers-synthetic-scents/

Opracowała Ewa Wysocka

Brak komentarzy
Napisz komentarz