Jak zadbać o siebie po poronieniu?
  • Opublikowano:

    2 marca 2019

  • Komentarze:

    0

Szacuje się, że w Polsce każdego roku dochodzi do ok. 40 000 poronień. Do 12. tygodnia ciąży przeżyje je 10-20% kobiet – często bez świadomości, że były w ciąży. Taki scenariusz dotyczy prawdopodobnie aż 50% ciąż.

Choć zjawisko to jest bardzo powszechne, wciąż stanowi temat tabu. Częstość jego występowania, nie zmniejsza trudności tego przeżycia. Rodzice zastanawiają się dlaczego doszło do poronienia i czy będzie miało ono wpływ na przyszłe starania.

Czym jest poronienie?

Poronienie jest utratą ciąży przed 20. tygodniem. Może nastąpić w każdym momencie, choć zwykle dochodzi do niego w pierwszych tygodniach ciąży.

Ponieważ we wczesnym etapie kobiety mogą nawet nie wiedzieć że są w ciąży, poronienie bywa mylone z menstruacją. To bardzo powszechne zjawisko. Pomiędzy 6. a 9. tygodniem ciąży, 14-15% kończy się poronieniem. W tygodniach 10-15 ryzyko to spada do 6-8% i zmniejsza się wraz z rozwojem ciąży. Od 16.-19. tygodnia wynosi mniej niż 2%.

Na ryzyko poronienie wpływa wiele czynników, mogą być to pojedyncze przypadki i nawracający problem. Bez względu na przyczynę i przebieg, należy niezwłocznie sięgnąć po pomoc medyczną. Nawet jeśli kobieta nie jest pewna czy doszło do poronienia, ważne by potwierdził to lekarz.

Dlaczego dochodzi do poronienia?

Na ryzyko poronienia wpływa m.in.: stan zdrowia matki, historia ciąży, wiek czy metoda zapłodnienia. Większość kobiet po przebytym poronieniu nie ma problemów z ciążą w przyszłości. Zdarzają się jednak też poronienia nawykowe (nawracające), które również mają wiele przyczyn.

U niektórych kobiet powody poronienia nie są znane, ponieważ dochodzi do nich na bardzo wczesnym etapie.

Według amerykańskiego American Pregnancy Association, do najczęstszych przyczyn poronień należą:

  • nieprawidłowości chromosomalne,
  • problemy z spermą lub jajeczkami,
  • problemy z podziałem komórek wkrótce po poczęciu.

Powodem poronienia w ciągu pierwszych 20 tygodni mogą być:

  • nieprawidłowości chromosomalne lub genetyczne,
  • problemy hormonalne,
  • infekcja,
  • problemy zdrowotne matki, np. nieleczona cukrzyca lub problemy z tarczycą,
  • niedożywienie matki,
  • palenie lub zażywanie narkotyków,
  • spożywanie więcej niż 300 mg kofeiny dziennie,
  • ekspozycja na toksyny lub promieniowanie,
  • ciąża pozamaciczna (ekotopowa) lub niewłaściwe zagnieżdżenie zarodka,
  • urazy.

To najczęstsze – choć nie jedyne – powody poronień.

Nawet u zdrowej kobiety ryzyko poronienia może wynosić nawet 20%. Do czynników ryzyka należą:

  • wiek 35-45 lat, ryzyko wynosi wtedy 20-35%,
  • 45 lat i więcej, ryzyko poronienia wynosi 50-80%,
  • wcześniejsze przypadki poronień, ryzyko wynosi 25%,
  • przewlekłe choroby, szczególnie wtedy, gdy nie są skutecznie leczone,
  • problemy z macicą lub szyjką macicy, np. słaba tkanka lub inne nieprawidłowości,
  • tytoń, alkohol i narkotyki,
  • niedowaga i nadwaga,
  • niektóre testy prenatalne niosą za sobą ryzyko zakłócenia procesu rozwoju i powinny być wykonywane jedynie przez specjalistów, przy użyciu należytego sprzętu.

W jaki sposób objawia się poronienie?

Oznaki poronienia mogą różnić się, w zależności od stadium ciąży.

Do objawów wczesnego poronienia (przed 5. tygodniem) należą:

  • skurcze i krwawienie podobne do miesiączki,
  • ból, plamienie,
  • odczuwalna różnica w krwawieniu w porównaniu do typowo doświadczanych menstruacji,
  • poczucie „braku ciąży”.

Objawy te mogą występować samodzielnie lub w połączeniu. Należy również pamiętać, że utrata ciąży może nie dawać żadnych objawów, wykaże to dopiero rutynowe badanie USG. Na badaniu tym ukazać może się również pusty zarodek.

Objawy poronienia w dalszym etapie ciąży mogą obejmować:

  • skurcze,
  • ból,
  • obolałość,
  • plamienia,
  • gorączkę,
  • osłabienie,
  • miarowe lub ciężkie krwawienie jasnoczerwoną krwią,
  • inny płyn wydobywający się z pochwy (np. biało-różowy śluz),
  • wydobywanie się tkanek lub zakrzepów krwi,
  • bardzo bolesne skurcze co 5-20 minut,
  • wymioty,
  • niewyczuwalna aktywność dziecka,
  • zmiana w doświadczanych objawach ciąży (np. brak nudności).

Co się dzieje w trakcie poronienia?

Od momentu rozpoczęcia, do zakończenia poronienia, ciało przechodzi proces podobny do porodu.

Choć objawy różnią się w zależności od etapu ciąży, większość z nich jest konsekwencją skurczów i poszerzania się szyjki macicy, które mają pomóc organizmowi w oczyszczeniu się.

Jeżeli poronienie następuje po zakończeniu 1. trymestru ciąży, symptomy mogą być poważne.

Wczesnymi znakami – na każdym etapie ciąży – mogą być plamienia i skurcze, które przypominają miesiączkę. Wraz z postępem poronienia prawdopodobnie nasilą się, szczególnie jeśli dochodzi do niego w 2. trymestrze.

Ból może dotykać brzucha, okolic miednicy lub dolnej części pleców. Skurcze mogą być zarówno ciężkie i ostre, jak i tępe, pulsujące.

Jeśli ciąża trwała już kilka tygodni, może dojść do obfitego wycieku jasnoczerwonej krwi. Pojawić mogą się skrzepy krwi, bądź fragmenty tkanek, szczególnie jeśli minął już 1. trymestr.

Krwawienie może trwać kilka dni, towarzyszyć mogą temu bóle i skurcze. Plamienie i skurcze mogą pojawiać się nawet tydzień po poronieniu, nawet w przypadku przyjmowania leków lub przejścia zabiegu.

Jak wyglądają interwencje medyczne w przypadku poronienia?

W przypadku pojawienia się oznak lub podejrzenia poronienia, należy natychmiast skontaktować się z lekarzem.

Wywiad lekarski obejmuje zwykle pytanie o objawy i oznaki, w tym o: wygląd i obfitość krwawienia, czas jego trwania (dłużej niż 1-2 dni), ból i jego rodzaj (ciężki, stały, itd.).

W trakcie wizyty takiej zwykle przeprowadza się:

  • USG, by sprawdzić bicie serca i rozwój płodu, bądź znaleźć pozostałą tkankę jeśli doszło już do poronienia,
  • wywiad (jw.),
  • wewnętrzną ocenę rozszerzenia szyjki macicy,
  • badania krwi w których sprawdza się: poziom hormonów ciążowych, poziom żelaza we krwi, grupę krwi itd.,
  • testy tkanek lub chromosomów, szczególnie w przypadku historii poronień (może to pomóc poznać potencjalne przyczyny).

Po poronieniu konieczna może być również wizyta kontrolna, podczas której lekarz sprawdzi czy macica jest czysta. Jeżeli pozostała w niej jakakolwiek tkanka, może zostać zarekomendowany sposób na przyśpieszenie procesu poronienia. Zmniejszy to również ryzyko infekcji.

Co po wizycie lekarskiej? .

  • Kobieta może zwykle wrócić do domu i czekać aż do zakończenia poronienia.
  • W przypadku braku objawów lub niewielkiego plamienia bądź skurczów, organizm może potrzebować kilku dni lub nawet kilku tygodni, na zakończenie poronienia.
  • Poronienia doświadczane na wczesnym etapie ciąży często przebiegają w domu i nie wymagają stosowania leków, ani zabiegów.
  • Poradzenie sobie z poronieniem może być nie tylko bolesne, ale też trudne emocjonalnie. Dlatego zaleca się, by kobiecie towarzyszyła osoba wspierająca.
  • By złagodzić ból wywołany skurczami można sięgnąć po leki przeciwbólowe.
  • Czasami konieczne może być podanie leków przyśpieszających poronienie, które działają zwykle w ciągu 24 godzin.
  • Jedną z opcji jest również zabieg chirurgiczny, po którym można jednak wrócić do domu jeszcze tego samego dnia. Może, ale nie musi, wymagać znieczulenia. Lekarz rozszerza szyjkę macicy i wprowadza do niej ssak (przez pochwę), by usunąć resztki tkanki. By sprawdzić czy wszystko zostało usunięte, prawdopodobnie użyje metody ultradźwiękowej. W przypadku obfitego krwawienia lub objawów zakażenia, zabieg taki może być jedyną zalecaną opcją.

Całkowity powrót do zdrowia może potrwać od kilku godzin, do kilku tygodni. Im później doszło do poronienia, tym cięższe będą jego objawy i dłuży czas konieczny do rekonwalescencji.

Jeżeli po zakończeniu poronienia wystąpią objawy zakażenia (np. gorączka, dreszcze, upławy o nieprzyjemnym zapachu (cuchnące), ciągłe krwawienie lub ból brzucha), należy skonsultować się z lekarzem.

Rekonwalescencja po poronieniu

Poronienie może być bardzo trudnym doświadczeniem, zarówno z fizycznej, jak i emocjonalne strony. Dlatego tak ważne jest, by zadbać o oba te aspekty. Istnieje wiele sposobów, które mogą pomóc poradzić sobie z tym przeżyciem. Należy pamiętać, że przeżywanie poronienia jest sprawą bardzo indywidualną – niektórym zajmie to dłużej, innym zaś krócej. Prawidłowe jest to, co zgodne z naszą psychiką i naszym ciałem. Nie należy zarzucać sobie sposobu, ani czasu radzenia sobie z tym przeżyciem.

W jaki sposób warto zadbać o swoją kondycję psychiczną i fizyczną?

Wiele przypadków poronienia wiąże się z bólem fizycznym, skurczami, krwawieniem itd. Towarzyszyć może mu również zmęczenie, wyczerpanie emocjonalne, a po zakończenia poronienia kobieta może czuć się również obolała. Przez kolejny tydzień mogą pojawiać się plamienia i skurcze, nawet jeśli przeprowadzony został zabieg. Przez 1-2 miesiące we krwi mogą utrzymywać się hormony ciążowe, nawet jeśli w ciągu kilku tygodni powróci miesiączka.

Kobieta powracająca do zdrowia powinna:

Pić dużo wody.

Jeśli to możliwe i potrzebne, wziąć wolne od pracy.

Jeśli w domu są dzieci, zwrócić się o pomoc w opiece nad nimi. Ułatwi to konieczny dla regeneracji sen i pozwoli na nieco prywatności.

Unikać stosunku seksualnego przez co najmniej 2 tygodnie.

Przyjmować prenatalne witaminy przez kolejny tydzień. Może to unikać rozwoju anemii, w związku z dużą utratą krwi.

Starać się spożywać produkty bogate w żelazo: ciemną czekoladę, szpinak, pistacje, soczewicę, wołowinę itd. Można również sięgnąć po suplementy.

Spożywać zdrową i zbilansowaną dietę, która jest konieczna by wrócić do zdrowia. Bardzo przydatne są np. domowe zupy, które mają łatwiejszą do spożycia formę i są bogate w składniki odżywcze.

Nie rezygnować z kulinarnych przyjemności, które pomogą zadbać o dobry nastrój – lody, ciasto czy lampka wina. Należy po prostu starać się dostarczać odpowiednią ilość składników odżywczych i nawodnienia.

Nie ćwiczyć, dopóki nie poczuje się już dobrze oraz nie dostanie zielonego światła od swojego lekarza. Powrót do aktywności fizycznej powinien odbywać się stopniowo.

Aż do następnej miesiączki unikać tamponów. Pomoże to zmniejszyć ryzyko infekcji.

  • Złagodzenie bólu fizycznego

Co pomoże poradzić sobie z bólem, jaki występuje w trakcie i po poronieniu?

Masaż. Zarówno partner, jak i masażysta może pomóc kobiecie, poprzez masowanie pleców i brzucha i tych miejsc, w których odczuwa napięcie oraz ból. Masaż ten pomoże: złagodzić stres, złagodzić ból, zmniejszyć lęk i depresję, poprawić gospodarkę hormonalną, zmniejszyć obrzęk i stan zapalny, wspomóc sen. Wyszkolony specjalista może przeprowadzić również masaż poporodowy, który zostanie odpowiednio dostosowany, po informacji o przebytym poronieniu.

Aromaterapia. Jak pokazują badania z udziałem kobiet rodzących, aromaterapia jaśminem i szałwią pomaga zmniejszyć ból na czas sesji oraz 30 minut po jej zakończeniu. Lawenda może złagodzić ból podczas skurczów i poszerzania się szyjki macicy.

Naturalne środki przeciwbólowe. Zioła i suplementy mogą pomóc w szybszym powrocie do zdrowia. Ich stosowanie należy jednak zawsze konsultować z lekarzem, ponieważ mogą wchodzić w interakcje z lekami, powodować efekty uboczne oraz nasilać niektóre objawy. Warto rozważyć zastosowanie:

  • Oleju z wiesiołka, który pomoże złagodzić skurcze.
  • Olejku z lawendy i mięty pieprzowej (wraz z olejem bazowym), które wcierane w skórę łagodzą ból i stres.
  • Soli magnezowej Ojca Beno, która pomoże złagodzić bóle mięśni. Konieczna jest jednak konsultacja z lekarzem, ponieważ kilka dni po poronieniu kąpiele mogą być zabronione.
  • Korzenia (arcy)dzięgla litworu, który pomoże organizmowi w dokończeniu procesu poronienia i powrocie do zdrowia – jak pokazały badania na zwierzętach.
  • Pluskwicy groniastej, może również złagodzić ból. Stymuluje macicę, co może przyśpieszyć poronienie.

Akupunktura lub akupresura. U niektórych skuteczne w łagodzeniu bolesnych skurczów i bólu, a także stresu i objawów depresyjnych. Choć badania nad ich właściwościami dają niejednoznaczne wyniki i brak jest badań dedykowanych ich zastosowania w przypadku poronień, istnieje wiele doniesień o ich pozytywnym wpływie na fizyczny i psychiczny dyskomfort.

Ciepłe i zimne okłady. Ciepłe okłady lub te z lodu, mogą tymczasowo uśmierzyć ból w mięśniach. Można je stosować przez cały dzień, jednorazowo maksymalnie 15 minut. W przypadku bólu pochwy i okolic, lekarz może zalecić stosowanie jednorazowych kompresów chłodzących. Dyskomfort i obrzęk piersi, a także laktacja poporonna powinny ustąpić w ciągu tygodnia. Pomocne może być noszenie biustonosza sportowego oraz zimne kompresy.

  • Własny sposób na opłakiwanie

Trud i indywidualność procesu poronienia sprawiają, że nie istnieją zasady dotyczące przeżycia tego czasu. Niektóre osoby przeżywają ten proces bardzo mocno, podczas gdy inne w ogóle nie odczuwają dużego bólu emocjonalnego. Zarówno kobieta, jak i jej partner życiowy mają prawo opłakiwać utraconą ciążę w taki sposób, jaki jest dla nich odpowiedni.

Jak poradzić sobie z tymi trudnymi uczuciami?

Emocje. Emocje i uczucia pojawiające się w związku z poronieniem, mogą być naprawdę przytłaczające. Obejmują zwykle: rozczarowanie, poczucie winy, strach i niepokoj. Należy pozwolić sobie na ich przeżywanie – płakać, spać, rozmawiać z partnerem o tym co się stało i dzieje, urządzić sobie maraton z ulubionym serialem czy wziąć gorący prysznic – robić to, co pozwoli poczuć się lepiej. Ważne jest to, czego potrzebują rodzice, nie czego oczekuje otoczenie.

Duchowość i psychika. Psychoterapia, medytacja, joga, modlitwa, rozmowa z duchowym przewodnikiem – wszystko co może pomóc wejść w relację ze swoimi uczuciami i myślami, jest bardzo przydatne dla opłakującej pary. Pomoże to stworzyć przestrzeń do zmierzenia się ze swoimi odczuciami i przerobienia poczucia żalu.

Pamięć. Niektóre osoby mogą odczuwać chęć i potrzebę uczczenia w jakiś sposób pamięci dziecka, którego nie miały okazji poznać. Bywa to często: zasadzenie drzewka, czuwanie, napisanie wiersza, stworzenie książeczki ze wspomnieniami i informacjami dotyczącymi ciąży i dziecka, udanie się w odosobnienie.

Informacja dla otoczenia. Jeśli osoby wokół wiedziały o ciąży, myśl o przekazaniu informacji o jej utraceniu może powodować stres. Warto więc:

  • Robić to stopniowo, nie trzeba mówić od razu wszystkim.
  • Powiedzieć tym, z którymi faktycznie chce się rozmawiać.
  • Zrobić to tylko wtedy, kiedy będzie do tego absolutna gotowość lub konieczność.
  • Sięgnąć po pomoc najbardziej zaufanych – poprosić by poinformowały współpracowników, rodzinę lub znajomych, jeśli wiedzieli o ciąży.

Jeśli ciąża trzymana była w tajemnicy, warto rozważyć czy poinformowanie o poronieniu pomoże sobie z nim poradzić, czy sprawi więcej trudności. Najważniejszy jest komfort i potrzeba rodziców.

  • Dzielenie się doświadczeniem

Poronień zdarza się naprawdę dużo. Dla wielu kobiet ważne jest, by móc porozmawiać z innymi, które doświadczyły tego samego. Pozwala to uzyskać perspektywę i rady od tych, którzy wiedzą z czym borykają się rodzice po utraceniu ciąży.

Co może pomóc?

Psychoterapia. Istnieje wiele nurtów psychoterapii i ważne, by wybrać ten który nam najbardziej odpowiada. W przypadku poronień często rekomenduje się nurt poznawczo-behawioralny, który pomaga nauczyć się łagodzić lęk i objawy depresyjne w krótszym czasie. Okazuje się również pomocna w radzeniu sobie z zespołem stresu pourazowego (PTSD), który występuje czasami po przebytym poronieniu. Nierzadko po przejściu tego rodzaju terapii, pacjentka/pacjent decyduje się na długoterminową terapię, w bardziej analitycznym nurcie, np. psychodynamicznym, który skoncentrowany jest mocniej na przyczynach naszych zachowań i naszego samopoczucia.

Grupy wsparcia. Istnieje wiele grup wsparcia, zarówno w formie spotkań osobistych, jak i online. Te drugie mogą przynieść pomoc poprzez korespondowanie z innymi ich członkami, bądź samo czytanie historii przez nich publikowanych.

Wsparcie telefoniczne. Istnieją stowarzyszenia które oferują telefoniczne wsparcie dla rodziców, po utracie ciąży. Więcej na ten temat przeczytać można np. tutaj i tutaj.

Rodzina i przyjaciele. Czasami podzielenie się informacją o poronieniu z najbliższymi sprawia, że przypadkowo odnajdujemy inne pary, które doświadczyły tego samego. Nie jest dziwne to, że niektórzy nie chcieli podzielić się tą informacją, a nasze wyznanie ich do tego ośmieliło. Takie rozmowy mogą być niezwykle przydatne dla obu stron.

Czytanie i pisanie. Czytanie historii innych osób po podobnym doświadczeniu daje poczucie solidarności i wsparcia, bez konieczności rozmowy. Jeśli rodzice czują się na siłach, mogą podzielić się swoją opowieścią z innymi lub zapisać ją dla siebie – w dzienniku czy w formie opowiadania.

  • Łagodzenie stresu

Zarówno utrata ciąży, jak i objawy poronienia mogą być bardzo stresujące. Odczuwanie smutku, pustki, lęku, dezorientacji i poczucia winy jest normalnym doświadczeniem.

Do tego dochodzą fizyczne symptomy poronienia, które występują zarówno w trakcie jego trwania, jak i po zakończeniu – bezsenność, depresja, niepokój, utrata apetytu, brak energii, częsty płacz. W większości wypadku zanikają one z czasem i wraz z powrotem do realizowania się w codzienności. Jeśli jednak objawy te trwają dłużej niż kilka tygodni lub uniemożliwiają funkcjonowanie, należy skonsultować się z lekarzem.

Poradzić sobie ze stresem mogą pomóc:

Ćwiczenia. Kiedy kobieta poczuje się fizycznie gotowa, może wrócić (stopniowo!) do aktywności fizycznej. Ćwiczenia nie tylko poprawiają nastrój, ale też regulują hormony. Dostarczają również innego niż ból fizycznego odczucia, na którym warto się skupić. Świetnym rozwiązaniem wydaje się być joga, która niweluje stres, łagodzi lęk oraz objawy depresyjne – podobnie jak medytacja czy flotacja.

Hobby. Skupianie się na czymś co daje przyjemność (szczególnie jeśli jest to nowa czynność), zapewnia pewną przestrzeń dla mentalnego oddechu. Dzięki temu mózg zaczyna pracować inaczej. Jeśli zajęcie to pozwala również umysłowi wędrować (jak malowanie, rysowanie, wyszywanie itp.), daje szansę na skupienie się na swoich emocjach. Takie hobby jak pieczenie czy modelarstwo daje również przyjemny produkt końcowy, który potęguje terapeutyzujące działanie.

Śmiech. Wykazano że terapia śmiechem znacznie poprawia samopoczucie. Ponadto, może zwiększyć stężenie hormonów odpowiadających za dobry nastrój i obniżyć poziom kortyzolu (hormonu stresu). Tutaj przyda się każde narzędzie: komedie, występy komików, czas spędzany z przyjaciółki, joga śmiechu (Hasyayoga), Qigong śmiechu.

Pisanie. Zajęcie to ma kilka sposobów na pozytywne działanie. Po pierwsze, może stanowić ujście dla negatywnych emocji oraz pozwolić opisać osobiste szczegóły doświadczenia, którymi nie chcemy dzielić się na głos. Po drugie, daje szansę na przepracowanie tego co czujemy, bez względu na to jak wygląda to danego dnia. Po trzecie, opisanie tego doświadczenia np. w dzienniku może pozwolić nam – w przenośni i dosłownie – zamknąć ten rozdział, tę książkę, pozwalając nabrać nieco dystansu i zaznać ulgi. Pomoże również zachować wrażenia i proces przechodzenia przez to doświadczenie, co może w przyszłości przydać się komuś, kto sam będzie potrzebował pomocy.

Muzyka. Muzykoterapia to doskonale udokumentowana metoda terapeutyczna, skierowana do szerokiego grona osób – od pacjentów z demencją, poprzez tych z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, aż do osób przechodzących rehabilitację po urazach. W wielu miastach można skorzystać z takiej terapii pod okiem specjalistów. Jeśli wolimy jednak poddawać się jej we własnym domu i ta opcja może przynieść ukojenie. Wybierajmy utwory które nas cieszą, pomagają się odprężyć, podnoszącą na duchu muzykę klasyczną, a także takie, które odzwierciedlają obecny stan ducha – opłakiwanie, stratę, zdrowienie, nadzieję itd.

  • Stworzenie planu

Wiele par po utraceniu ciąży, bardzo szybko podejmuje kolejną próbę. Należy jednak pamiętać, że w ciągu zaledwie kilku tygodniu po poronieniu, organizm może nie być gotowy do kolejnej ciąży. By jednak skrócić czas oczekiwania i przygotować się dobrze do kolejnej próby, warto stworzyć plan działania.

Co zatem warto rozważyć w planie przygotowawczym?

Rozmowę z lekarzem. W zależności od przyczyny i przebiegu poronienia, lekarz może zalecić tymczasowe wstrzymanie się z kolejnymi próbami zajścia w ciążę.

Odpowiednia badania. Jeśli kobieta boryka się z określonymi schorzeniami lub poroniła już wcześniej, warto skupić się na przeprowadzeniu odpowiednich i dodatkowych badań, w celu sprawdzenia możliwych przyczyn takiego stanu rzeczy. Ważnym tematem może okazać się również antykoncepcja. Warto omówić z lekarzem czy jakakolwiek jej forma może być niepożądana lub niebezpieczna.

Przygotowanie do zdrowej ciąży. Większość przypadków poronienia nie ma nic wspólnego ze zdrowiem lub ogólna płodnością. Nie muszą więc zmniejszać szansy na zdrową ciążę. Z pewnością można jednak tę szansę zwiększyć. Jeżeli problemy dotyczą płodności, warto pomyśleć o naturalnych sposobach na jej przywrócenie (np. akupunktura, fizjoterapia). Lekarz może udzielić wskazówek co do tego, jaki czas jest najlepszym dla poczęcia i jak się do niego możliwe najlepiej przygotować. Jeśli starania mają rozpocząć się szybko, warto kontynuować stosowanie witamin prenatalnych i przestrzeganie diety ciążowej. Należy trzymać rękę na pulsie jeśli chodzi o przewlekłe schorzenia, kobieta powinna być pod stałą i regularną (i co najważniejsze skuteczną) opieką lekarską. Takie stany jak cukrzyca, insulinooporność czy problemy z tarczycą mogą być kłopotliwe i powinny być kontrolowane. Podobnie jak niedożywienie czy problemy na tle psychicznym i emocjonalnym. Warto poświęcić czas na to, by o siebie zadbać. Dobra forma psychiczna i fizyczna zmniejsza ryzyko poronienia.

Utrzymanie odpowiedniej wagi.

Dieta. Należy zadbać o prawidłową i zbilansowaną dietę, która jest największym sprzymierzeńcem powrotu do formy i utrzymania dobrego stanu zdrowia.

Unikanie używek, czyli alkoholu, papierosów, narkotyków i innych.

Uważanie na leki. Należy porozmawiać ze swoim lekarzem na temat przyjmowanych leków. To samo dotyczy suplementów i produktów ziołowych, ponieważ mogą wchodzić one w interakcje z innymi środkami i powodować działanie niepożądane, wpływając również na zdolność do zajścia w ciążę.

Środki ostrożności

Należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem, jeśli po poronieniu wystąpią takie objawy jak:

  • gorączka,
  • upławy o bardzo nieprzyjemnym zapachu,
  • dreszcze,
  • ból,
  • tkliwość w dolnej części brzucha,

mogą one bowiem wskazywać na infekcję. W zależności od nasilenia objawów lekarz może zalecić interwencję medyczną lub terapię w domu. Należy jednak stosować się do zaleceń i koniecznie zgłosić się na wizytę kontrolną.

Nie należy próbować diagnozować poronienia samodzielnie. Typowe – wydawałoby się – objawy, jak: krwawienie, skurcze, ból, a nawet wydalenie tkanki, mogą być wywołane przez inne problemy zdrowotne lub powikłania ciążowe. Niektóre z nich mogą nawet zagrażać życiu. Zawsze i ponad wszelką wątpliwość należy skonsultować się z lekarzem.

Nie wolno lekceważyć depresji, która może pojawić się po poronieniu. Zwykle mija w ciągu roku od utraty ciąży, jednak może (choć nie musi) wymagać leczenia. Należy pamiętać, że jest to niebezpieczna i trudna choroba, która może prowadzić do wielu niebezpiecznych konsekwencji, np.: nadużywania rozmaitych substancji, myśli samobójczych, a nawet prób odebrania sobie życia. Ma ona realny i często uniemożliwiający funkcjonowanie wpływ na codzienne życie. W przypadku podejrzenia jej występowania u siebie lub bliskiej osoby, należy sięgnąć po pomoc.

Należy zawsze konsultować z lekarzem stosowanie suplementów i ziół, ponieważ niektóre z nich zwiększają ryzyko wystąpienia skurczów i krwawienia. To może wpłynąć na ryzyko poronienia. Bezpieczne do stosowania środki należy przyjmować zgodnie z zaleceniami i nie zmieniać ich na własną rękę.

Źródła:

https://draxe.com/signs-of-miscarriage/

http://www.national-geographic.pl/nauka/nawet-polowa-ciaz-konczy-sie-poronieniem-czesto-kobieta-nawet-nie-wie-ze-do-tego-doszlo

Opracowała Ewa Wysocka

Brak komentarzy
Napisz komentarz