Dar prosto z wody – spirulina.
  • Opublikowano:

    2 czerwca 2018

  • Komentarze:

    0

Spirulina jest słodkowodnym glonem, o niebiesko-zielonym kolorze. Obok chlorelli, stanowi jedno z najbardziej popularnych superfood. Choć kojarzy nam się zwykle z dodatkiem do zielonych koktajli, batonów energetycznych i naturalnych suplementów, spirulina ma znaczenie więcej do zaoferowania.

Historia w pigułce

Uważa się, że spirulina była podstawowym produktem stosowanym przez Azteków. Pierwsze oficjalne zapisy mówią o tym, że wzbogacane nią ciastka sprzedawane były regularnie już w XVI wieku. Jak napisał w swojej książce Kortez, najsłynniejszy konkwistador:

Robią z niej ciasta, przypominające cegły, które sprzedają nie tylko na rynku [w Tenochtitlán], ale wynoszą je daleko poza miasto. Jedzą to tak jak my ser, a smak ma to raczej słony, pyszne z ostrym sosem. Mówią, że tak wiele ptaków przylatuje nad jezioro po to jedzenie, że często zimą woda jest nimi całkowicie przykryta.

Nazywana Tecuitlatl spirulina, była pierwotnym źródłem białka Azteków. Jezioro Texcoco do dziś pozostaje jej ważnym źródłem.

Zamieszkujący okolice jeziora Czad mieszkańcy Afryki Środkowej, korzystają z dobrodziejstw spiruliny od IX wieku.

Prawdziwą gratką jest Spirulina Hawajska Pacifica. To jeden z najbardziej pożywnych i skoncentrowanych suplementów znanych ludzkości. Zawiera więcej substancji odżywczych na 1 g, niż jakikolwiek inny rodzaj spiruliny.

Dla przykłady, 3 g Spiruliny Pacifica zawierają:

  • 60% zapotrzebowania białka,
  • 2800% więcej beta-karotenu niż marchewka,
  • 3900% więcej żelaza niż szpinak,
  • 600% więcej białka niż tofu,
  • 280% więcej przeciwutleniaczy niż jagody,
  • poza tym jest doskonałym źródłem witamin A, K1, K2, B12 oraz żelaza, manganu i chromu,
  • zawiera takie składniki odżywcze jak: karotenoidy, GLA, SOD i fikocyjaninę (mającą przeciwutleniające właściwości).

Prozdrowotne właściwości spiruliny

Choć spirulina Pacifica jest zdecydowanie najbogatszą wersją, te powszechnie dostępne są również warte uwagi. Spirulina ma bowiem wiele ciekawych właściwości.

  • Oczyszcza z metali ciężkich

Globalnym problemem stała się już przewlekła toksyczność arsenu. Według Światowej Organizacji Zdrowia, USA to jeden z krajów w których stężenie nieorganicznego arsenu jest najwyższe. Jeszcze gorzej sprawa ma się na Dalekim Wschodzie. Naukowcy z Bangladeszu donoszą, że miliony ludzi w Bangladeszu, Indiach, na Tajwanie i w Chile spożywają dużą ilość arsenu w wodzie pitnej. Tysiące z nich już cierpi z powodu przewlekłego zatrucia.

Nawet 3% mieszkańców Bangladeszu wykazuje kliniczne objawy zatrucia. Jak donoszą badacze, nie ma specjalnej procedury postępowania w razie zatrucia arsenem, dlatego szukali oni odpowiedzi między innymi w algach. Podawali więc 24 pacjentom z przewlekłym zatruciem spirulinę (250 mg) i cynk (2 mg), 2 razy dziennie. W porównaniu z pacjentami przyjmującymi placebo, pierwsza grupa wykazywała 47% zmniejszenie stężenia arsenu.

  • Eliminuje grzyb Candida

Według naukowców gatunki Candida znajdują się na co dzień we florze bakteryjnej jamy ustnej, przewodu pokarmowego i pochwy. Tak więc bez zachowania równowagi mikroflory w naszym organizmie, jesteśmy podatni na zachorowania.

Takie stany jak zespół nieszczelnego jelita oraz zaburzone trawienie, są związane bezpośrednio z nierównowagą mikroflory. Przerost Candidy stał się znakiem rozpoznawczym dla większości chorób autoimmunologicznych.

Od lat 80. XX wieku nastąpił znaczny wzrost zakażeń drożdżakami. Spowodowane jest to powszechnymi zmianami w diecie. Obecnie spożywamy znacznie więcej cukru i żywności bogatej w sztuczne składniki. Rozwinęła się również oporność na leki przeciwdrobnoustrojowe.

Spirulina wydaje się być odpowiedzią na te problemy. Kilka badań na zwierzętach wykazało, że ma ona działanie przeciwdrobnoustrojowe, szczególnie wobec Candida. Zaobserwowano, że alga ta stymuluje rozwój zdrowej flory bakteryjnej jelit, co hamuje rozwój grzyba. Dodatkowo, spirulina wzmacnia odporność, pomagając organizmowi eliminować komórki Candida.

  • Poprawia wyniki osób z HIV/AIDS

Epidemiolodzy zastanawiali się, dlaczego mieszkańcy Japonii, Korei czy Czadu mają stosunkowo niski wskaźnik HIV/AIDS. Jednym z możliwych wyjaśnień, które ujawnione zostało w opublikowanym na łamach Journal of Applied Phycology badaniu z 2012 roku, może być ilość glonów które są częścią ich codziennej diety.

Naukowcu zebrali 11 pacjentów z HIV, którzy nigdy nie przyjmowali leków przeciwretrowirusowych. Podzielili ochotników na 3 grupy: pierwsza spożywała 5 g brązowych wodorostów każdego dnia, druga 5 g spiruliny, a trzecia kombinację obu. Po 3-miesięcznej kuracji okazał się, że:

  • nie zaobserwowano negatywnych skutków podawania żadnego z wariantów,
  • komórki CD4 (limfocyty T pomocnicze, zwalczające infekcje i wykorzystywane przy zdiagnozowanym HIV) oraz miano wirusa HIV-1 (kolejny biomarker HIV) pozostały stabilne.

Wyniki były tak obiecujące, że jeden z uczestników zgłosił się do kontynuowania badania przez kolejne 10 miesięcy. Ostatecznie zaobserwowano u niego istotną kliniczną poprawę w obrębie CD4 oraz zmniejszenie obciążenia wirusem HIV. Dlatego właśnie spirulina zasługuje na to, by znaleźć się wśród środków stosowanych w leczeniu HIV.

  • Wspiera walkę z rakiem

Według  University of Maryland Medical Center: Wiele badań na zwierzętach i probówkowych testów sugeruje, że spirulina zwiększa produkcję przeciwciał, białek zwalczających infekcje i innych komórek, które poprawiają odporność i pomagają zapobiegać infekcjom oraz chorobom przewlekłym, takim jak rak.

Wśród literatury naukowej znaleźć możemy ponad 70 recenzowanych artykułów, dotyczących zdolności spiruliny do wpływania na komórki nowotworowe. Czescy naukowcy zauważyli, że oprócz zdolności do kontrolowania poziomu cholesterolu we krwi, spirulina jest bogata w związki tetrapirolowe, blisko spokrewnione z bilirubiną, silnym przeciwutleniaczem i środkiem antyproliferacyjnym.

Podczas testów na ludzkich komórkach trzustkowych naukowcy odkryli, że w porównaniu z komórkami nieleczonymi, te poddane eksperymentom wykazywały znacząco niższą proliferację ludzkich linii komórkowych raka trzustki in vitro, zależnie od dawki. Pokazuje to, że spożywanie spiruliny ma potencjał lecznicyz w przebiegu nowotworów.

  • Obniża ciśnienie krwi

Fikocyjanina jest występującym w spirulinie pigmentem, który wykazuje właściwości obniżające ciśnienie. Japońscy naukowcy twierdzą, że dzieje się to za sprawą odwracania dysfunkcji śródbłonka w zespole metabolicznym.

  • Obniża cholesterol

Spirulina posiada również właściwości zapobiegające miażdżycy i obniżające poziom cholesterolu we krwi.

W trakcie badań opublikowanych w The Journal of Nutritional Science and Vitaminology, karmiono króliki dietą wysokocholesterolową (0,5% cholesterolu) przez 4 tygodnie. Następnie, przez kolejne 8 tygodni do diety tej dodano 1% i 5% spirulinę.

Po 8-tygodniowym okresie okazało się, że poziom LDL zmniejszył się o 26% w grupie spożywającej 1% spirulinę, oraz 41% w grupie przyjmującej 5% spirulinę. Znacznemu zmniejszeniu uległo również stężenie trójglicerydów w surowicy oraz cholesterolu całkowitego. Wyraźnie widać więc, że im więcej jemy spiruliny (w graniach rozsądku oczywiście), tym większe spływają na nas korzyści.

  • Obniża ryzyko udaru

W przytoczonych badaniach naukowcy odkryli również, że spirulina może wpływać na błonę wewnętrzną aorty, zmniejszając jej zmiany nawet o 33-48%. Dzięki temu ma szansę zapobiegać miażdżycy i udarowi.

Powyższe badania na zwierzętach sugerują, że regularne spożywanie spiruliny może odwrócić szkody wyrządzone nieprawidłową dietą. Włączenie jej do zbilansowanej, odpowiedniej diety może więc dostarczyć o wiele szerszych korzyści.

  • Zwiększa energię

Dzięki swojemu składowi chemicznemu, spirulina wydobywa z nas energetyczne pokłady. Jedna z najpopularniejszych energetycznych mieszanek to: 1 łyżeczka spiruliny z 350 ml soku z limonki, zamrożone do kostek lodu. Niektórzy specjaliści uważają, że duet ten poprawia wydajność energetyczną, ponieważ wytrząsa cukier z naszych komórek. A zimno kostek lodu zwiększa energię metaboliczną, serwując naszemu ciału pobudkę.

  • Przyśpiesza utratę wagi

Metabolizm wymaga sporo energii, tak więc spożywanie białka – np. tego zawartego w spirulinie – pomaga w spalaniu tłuszczu. Może ona również ograniczyć uczucie głodu, z czego osoby borykające się z nadwagą czerpać mogą największe korzyści. Warto sięgać po nią rano lub w południe (zamiast w nocy).

  • Łagodzi objawy alergicznego nieżytu nosa

Spirulina zmniejsza stan zapalny, powodujący u wielu osób problemy z zatokami. W porównaniu do grup przyjmujących placebo, osoby spożywające spirulinę doświadczały złagodzenia świądu, wydzieliny z nosa, przekrwienia błony śluzowej nosa oraz kichania.

  • Chroni mózg przed chorobami i wzmacnia pamięć

W badaniu na gryzoniach z 2012 roku okazało się, że dieta wzbogacona o spirulinę zapewniała szczurom neuroprotekcję w modelu α-synukleiny choroby Parkinsona. Efekt ten nie pokazał się w grupie kontrolnej. W innym badaniu, z 2015 roku, badano wpływ spiruliny na dysfunkcję pamięci, stres oksydacyjny i aktywność enzymu antyoksydacyjnego u myszy. Okazało się, że alga ta może zapobiegać utracie pamięci, prawdopodobnie poprzez zmniejszenie akumulacji białka Aβ, redukując tym samym uszkodzenie oksydacyjne i zwiększając przede wszystkim aktywność katalazy.

Choć oba badania mają wstępny charakter i dotyczą zwierząt, ich wyniki są obiecujące szczególnie dla osób dotkniętych chorobą Parkinsona, chorujących na inne schorzenia neurodegeneracyjne oraz cierpiących na problemy z pamięcią.

Odżywcza spirulina

Spirulina jest prawdopodobnie najbardziej odżywczym pokarmem na Ziemi. Z pewnością warto rozważyć jej codzienne suplementowanie.

Około 30 gramów spiruliny zawiera:

  • kalorii: 81,
  • białka: 39 g,
  • błonnika pokarmowego: 1 g,
  • cukrów: 0,9 g,
  • całkowitej zawartości tłuszczu: 3% zalecanego dziennego spożycia,
  • tłuszczów nasyconych: 4% zds,
  • omega-3: 230 mg,
  • omega-6: 351 mg,
  • miedzi: 85% zds,
  • żelaza: 44% zds,
  • manganu: 27% zds,
  • magnezu: 14% zds,
  • sodu: 12% zds,
  • potasu: 11% zds,
  • cynku: 4% zds,
  • fosforu: 3% zds,
  • wapnia: 3% zds,
  • selenu: 3% zds,
  • witaminy B2 (ryboflawiny): 60% zds,
  • witaminy B1 (tiaminy): 44% zds,
  • witaminy B3 (niacyny): 18% zds,
  • witaminy B5 (kwasu pantotenowego): 10% zds,
  • witaminy K: 9% zds,
  • witaminy E: 7% zds,
  • folianu: 7% zds,
  • witaminy B6: 5% zds,
  • witaminy C: 5% zds,
  • witaminy A: 3% zds.

Różnica między spiruliną a chlorellą

Poniżej główne różnice pomiędzy tymi gatunkami alg.

  • Kształt

Spirulina ma spiralny, wieloramienny kształt, bez prawdziwego jądra. Jest niebiesko-zielona i może być nawet 100 razy większa od chlorelli. Ta jest zielonym, jednokomórkowym mikroorganizmem, o kulistym kształcie i jądrze.

  • Wzrost

Warunki w jakich rosną te algi znacznie się różnią. Spirulina najlepiej rozwija się w warunkach o niskiej zawartości alkaliów, a więc głównie w jeziorach słodkowodnych, stawach i rzekach. Potrzebuje dużo słońca i umiarkowanych temperatur.

Chlorella rośnie w miejscach typowo zajmowanych przez inne rośliny, dlatego trudno jest ją zbierać.

  • Przygotowanie

Chlorella ze względu na twardą, niestrawną ścianę celulozową wymaga obróbki mechanicznej. Bez tego organizm nie będzie w stanie jej całkowicie rozłożyć i metabolizować najważniejszych składników odżywczych. Z tego powodu jest ona zwykle droższa niż spirulina. Ta druga jest całkowicie strawna i może być natychmiast stosowana.

  • Składniki odżywcze

Obie algi są bardzo bogate w ważne składniki odżywcze. Prawdopodobnie jednak spirulina zawiera więcej: aminokwasów, żelaza, białka, witamin z grupy B, a także witamin C, witaminy D i E.

Możliwe efekty uboczne stosowania spiruliny

Jak zawsze, bardzo istotnym jest by pozyskiwać suplementy najwyższej jakości, ze sprawdzonych, rzetelnych źródeł. W przypadku darów pochodzących z wód, ważne by były to algi wolne od zanieczyszczeń.

Według WebMD, zanieczyszczona spirulina może spowodować:

  • uszkodzenie wątroby,
  • ból brzucha,
  • nudności,
  • wymioty,
  • osłabienie,
  • wzmożone pragnienie,
  • przyśpieszone bicie serca,
  • wstrząs, a nawet śmierć.

Niektóre źródła sugerują, że kobiety w ciąży i dzieci nie powinny spożywać glonów. By upewnić się, że przyjmowanie tych suplementów nie stanowi dla nas zagrożenia, należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło:

https://draxe.com/spirulina-benefits/

Opracowała Ewa Wysocka

Brak komentarzy
Napisz komentarz