Czym jest zespół policystycznych jajników?
  • Opublikowano:

    23 listopada 2018

  • Komentarze:

    0

Zespół policystycznych jajników (PCOS) jest jednym z najczęściej występujących zaburzeń hormonalnych u kobiet. Wiązany jest z niepłodnością, a poza fizycznymi objawami skutkować może również poważnymi zaburzeniami emocjonalnymi.

Aż 72% kobiet z PCOS doświadcza niepłodności (problem ten dotyczy 16% kobiet niecierpiących na to schorzenie). Wiąże się on również ze zwiększonym ryzykiem rozwoju: cukrzycy typu 2, zaburzeń nastroju, raka endometrium, stłuszczenia wątroby, bezdechu sennego, wysokiego poziomu cukru we krwi, wysokiego poziomu cholesterolu, wysokiego ciśnienia, zespołu metabolicznego oraz chorób serca.

Czym jest zespół policystycznych jajników?

Związany z zaburzeniami gospodarki hormonalnej PCOS, bardzo często wiąże się też z insulinoopornością. Choć problem ten diagnozuje się od ponad 75 lat i obecnie uważany jest za najczęstsze endokrynologiczne zaburzenie u kobiet w wieku rozrodczym, wciąż wiele jego aspektów pozostaje niejasnych. Nie do końca wiadomo, skąd bierze się ta nierównowaga hormonalna i jak ją skutecznie odwrócić.

Szacuje się, że na PCOS cierpi 6-21% kobiet w wieku rozrodczym. Niestety, prawidłowo diagnozowanych jest mniej niż 50%. Co to oznacza? Że miliony kobiet na całym świecie nie wie, co im dolega. Jeśli dodać do tego, fakt że PCOS jest główną przyczyną kobiecej niepłodności, sprawa robi się bardzo poważna.

Zaburzenie to może powstać z wielu powodów, a jego objawy mogą się różnić. Ogólnie przyjmuje się jednak, że w jego rozwoju dużą rolę odgrywa insulinooporność. Zespołu policystycznych jajników nie da się obecnie wyleczyć, choć uważa się że hormonalne podłoże problemu jest w większości odwracalne. Wiele kobiet stosuje pozafarmakologiczne sposoby na złagodzenie objawów PCOS.

Objawy mogą nasilać się i łagodnieć, w zależności od zmian jakie następują w życiu kobiety. Insulinooporność dotyka jednak 50-70% wszystkich pacjentek z PCOS. Nie leczona, może prowadzić do podwyższonego ryzyka rozwinięcia się zespołu metabolicznego, nadciśnienia, dyslipidemii (wysokiego poziomu cholesterolu i/lub trójglicerydów) oraz cukrzycy.

Jakie są czynniki ryzyka?

Przyczyny rozwijania się PCOS nie są dokładnie znane.

Poniższe czynniki zwiększające ryzyko wystąpienia zaburzenia nie są uniwersalne dla wszystkich. Uważa się jednak, że ich współistnienie może doprowadzić do zespołu policystycznych jajników.

Do warunków tych należą:

  • zmiany w działaniu lutropiny (hormonu luteinizującego),
  • insulinooporność,
  • genetyczne predyspozycje do hiperandrogenizmu,
  • historia PCOS w rodzinie,
  • palenie,
  • nadmierne spożycie alkoholu,
  • siedzący tryb życia,
  • epilepsja i/lub stosowany przy niej kwas walproinowy,
  • cukrzyca typu 1 i 2 oraz ciążowa – nie wiadomo jednak co jest przyczyną, a co skutkiem,
  • wysoka masa urodzeniowa (szczególnie jeśli matka dziecka jest otyła),
  • przedwczesne dojrzewanie,
  • rogowacenie ciemne,
  • zespół metaboliczny.

Powszechnie uważa się, że jedną z przyczyny PCOS jest otyłość. Jednak klinicyści uważają, że – choć redukcja wagi jest jednym ze sposobów na walkę z zaburzeniem – masa ciała nie jest jego bezpośrednią przyczyną. Należy jednak pamiętać, że nadwaga przyśpiesza rozwinięcie się objawów.

Choć wysoki odsetek pacjentek z PCOS boryka się z nadmiernymi kilogramami, istnieje również wiele kobiet o prawidłowej i zbyt małej masie ciała, u których dochodzi do takich zaburzeń hormonalnych. Innymi słowy, nie ma jednego typu, który wiąże się z PCOS.

Przeprowadzone przez University of Birmingham w 2017 roku badanie wykazało, że pewna klasa hormonów steroidowych w znacznym stopniu przyczynia się do nadmiaru androgenów, u kobiet z PCOS. Poprzednie badania skupiały się głównie na testosteronie.

Do niedawna zaburzenie to było uznawane za dziedziczone w większym stopniu, niż w rzeczywistości jest. Badania bliźniąt wykazały, że istnieje silny genetyczny komponent, który przyczynia się do rozwoju PCOS. Inne badania wykazują jednak, że prawdopodobieństwo rozwinięcia się zaburzenia u bezpośredniego krewnego, wynosi 32%.

Objawy PCOS

Istnieją objawy które występują często u kobiet z zespołem policystycznych jajników. Zdarza się, że tworzą się u tych pacjentek tzw. funkcjonalne torbiele jajników. Na powierzchni jajnika, wokół dojrzewających jajeczek tworzy się pęcherzyk. Zwykle znika on, kiedy jajeczko zostanie uwolnione. Jeżeli nie zostanie lub pęcherzyk zamknie się wokół niego, powstanie torbiel funkcyjna. „Policystyczny” oznacza, że jajniki mają wiele małych cyst.

Zazwyczaj lekarze szukają wielu cyst na jajnikach (na obrazie USG wyglądają nieco jak sznurek pęcherzyków czy pereł). Jednak nie u każdej kobiety z PCOS są one widoczne.

Innym objawem tego zaburzenia jest zbyt wysoki poziom męskich hormonów w organizmie. Może to prowadzić do takich objawów jak: trądzik, zaburzenie porostu włosów oraz problemy z nastrojem. Szacuje się, że u ponad 80% kobiet u których zaobserwowano zbyt wysoki poziom androgenów, zdiagnozowano również zespół policystycznych jajników.

Do najczęściej występujących symptomów PCOS należą:

  • częściowa lub całkowita niepłodność (związana również z takimi objawami jak: oporność na insulinę, zaburzenia miesiączkowania, problemy z wagą, wysoki poziom męskich hormonów oraz niskie libido),
  • rzadkie miesiączkowanie (oligomenorrhoea) lub brak miesiączki,
  • przyrost masy ciała i/lub problemy z utratą wagi,
  • trądzik,
  • insulinooporność,
  • wysoki poziom męskich hormonów, szczególnie testosteronu,
  • hirsutyzm (nadmierny porost włosów w nietypowych miejscach),
  • łysienie typu męskiego lub przerzedzenie włosów,
  • zmęczenie,
  • wahania nastroju,
  • niskie libido.

Diagnozowanie

Kryteria dotyczące diagnozowania PCOS budzą pewne kontrowersje. Niektórzy specjaliści z zakresu tego zaburzenia kwestionują nawet, czy to nie zmiany w tych ustaleniach doprowadziły do nadmiernego diagnozowania PCOS, u kobiet w wieku rozrodczym.

Istnieje wiele wytycznych dotyczących diagnozowania zespołu policystycznych jajników, z których wszystkie wymagają kombinacji następujących objawów:

  • Nadmiar androgenów

Zbyt duża ilość hormonów męskich powodowana jest zwykle przez PCOS (bądź odwrotnie). Należą do nich: testosteron, androstendion, dihydrotestosteron (DHT), dehydroepiandrosteron (DHEA) i siarczan DHEA (DHEA-S). Czasami jest to stan subkliniczny, to znaczy że nie jest widoczny na podstawie wyników badań krwi. Poziom tych hormonów musi być jednak znacząco wyższy, by objawy te zostały włączone do diagnozy.

  • Zaburzenia owulacji

Problemy z owulacją mogą objawiać się nieregularnymi miesiączkami lub ich brakiem. Wiele kobiet z PCOS doświadcza również wyjątkowo ciężkich, krótkich lub długich cykli, co również zalicza się do zaburzeń owulacji.

  • Policystyczne jajniki

Choć może to wydawać się oczywiste, nie wszystkie kryteria diagnostyczne wymagają znalezienia torbieli na jajnikach. W większości wypadków wynika to z przekonania, że dwie pierwsze wytyczne są wystarczające. U niektórych kobiet jednak możliwe jest zaobserwowanie torbieli, dzięki domacicznemu USG.

W zależności od tego co zobaczy lekarz, zastosować może inne kryteria. Podstawowe z nich obejmują:

  • Kryteria NIH (Narodowych Instytutów Zdrowia USA): pacjentka musi mieć zarówno nadmiar androgenów, jak i nieregularne okresy.
  • Kryteria rotterdamskie: pacjentka musi wykazywać dwa dowolne objawy z trzech powyższych.

Większość specjalistów uważą, że kryteria rotterdamskie są lepsze pod kątem diagnostycznym. Niektórzy szacują jednak, że może to niemal podwoić liczbę rozpoznań PCOS. Według tych wytycznych, nadmiar androgenów jest kluczowym czynnikiem w przypadku tego stanu u nastolatek.

Leczenie konwencjonalne

Terapia zespołu policystycznych jajników powinna cechować się indywidualnym podejściem.  Brany powinien być pod uwagę zarówno wiek, jak i objawy oraz fakt, czy pacjentka stara się o dziecko.

Zaleca się również mierzenie: ciśnienia krwi, poziomu lipidów, tolerancji glukozy, bezdechu sennego, a nawet objawów depresyjnych.

Jeśli kobieta próbuje zajść w ciążę, medycyna konwencjonalna proponuje:

  • W celu przywrócenia płodności: leki modulujące estrogeny lub chemioterapią hormonalną.
  • Przy insulinooporności: leki przeciwcukrzycowe.
  • Przy otyłości: modyfikacja stylu życia – zwykle chodzi o zwiększenie aktywności.
  • W przypadku hirsutyzmu: elektroliza i terapie oparte na świetle.
  • Z powodu trądziku: antybiotyki stosowane miejscowo lub środki antyseptyczne, jak np. nadtlenek benzoilu.

Jeśli pacjentka nie stara się o dziecko, proponuje się:

  • Przy nieregularnych miesiączkach: antykoncepcja hormonalna (wkładka, tabletki), plus metformina.
  • Przy insulinooporności: metformina.
  • W przypadku otyłości: modyfikacja stylu życia.
  • Z powodu hirsutyzmu: antykoncepcja hormonalna (wraz z terapią antyandrogenną lub bez niej), monoterapia spironalaktonem, elektroliza, terapie oparte na świetle, eflornityna lub finasteryd (na receptę), z metforminą.
  • Z powodu trądziku: antykoncepcja hormonalna, niektóre leki obniżające ciśnienie, antybiotyki miejscowo lub kremy antyseptyczne (tretinoina i adapalen nie powinny być stosowane przez kobiety próbujące zajść w ciążę).

Jak wykazały badania, metformina jest skuteczna najbardziej w połączeniu ze zmianami stylu życia, np. diety i kontrolą wagi. Istnieją jednak kontrowersje dotyczące jej stosowania i braku długoterminowych badań nad jej skutecznością. Może ona ponadto wywoływać wiele efektów ubocznych.

Naturalne sposoby na złagodzenie objawów PCOS

Zespół policystycznych jajników jest złożonym zaburzeniem. Przywrócenie równowagi hormonalnej będzie inne u każdej kobiety.

W walce z PCOS znaczenie ma naprawdę wiele: dieta, czas posiłków, poziom aktywności fizycznej czy stres (oczywiście!).

Co zatem odgrywa największą rolę, jeśli chodzi o zespół policystycznych jajników?

  • Zmiana diety

Skomponowanie menu dla kobiet z PCOS może wymagać nieco gimnastyki, szczególnie jeśli mają też insulinooporność. W przypadku otyłości poleca się zwykle dietę niskotłuszczową i/lub o niskim indeksie glikemicznym. Może ona jednak nie być korzystna dla pacjentek cierpiących na PCOS.

Dieta uboga w węglowodany i bogata w zdrowe tłuszcze może spowodować większą utratę kilogramów. W badaniu z 2003 roku, u osób chorobliwie otyłych (kobiet i mężczyzn), spowodowała ponad dwukrotne zmniejszenie masy ciała, w porównaniu z dietą o niskiej zawartości tłuszczu. Jest to dieta ketogeniczna i jej pochodne. Opiera się ona na drastycznym zmniejszeniu spożycia węglowodanów oraz pobieraniu większości kalorii z białek i zdrowych tłuszczy. Takie jedzenie wywołuje proces zwany ketozą, w wyniku którego wątroba zaczyna wytwarzać ketony. Te ulegają metabolizowania jako źródło energii, zamiast glukozy. W ketozie ciało spala tłuszcz szybciej. Obecnie uważa się, że dieta ketogeniczna pomaga walczyć z mgłą umysłową i jest przedmiotem wielu badań skupionych wokół zdrowia psychicznego.

Ten rodzaj diety może przynieść wiele korzyści pacjentkom z PCOS. Pierwsza z nich dotyczy objawów depresyjnych, na które narażone są kobiety z zespołem policystycznych jajników. Ponadto, pomaga pozbyć się nadprogramowych kilogramów, co wpływa na płodność. I po trzecie – dieta ta jest remedium na insulinooporność, która również wpływa na problemy z płodnością.

Jak wykazano, zmniejszenie ilości węglowodanów w diecie, poprawia wrażliwość na insulinę u pacjentek z PCOS. Zakończone 2-letnia badania dały pozytywne wyniki, zarówno w obszarze utraty wagi, jak i zmniejszenia oporności na insulinę.

Innym rodzajem diety mogącym pomóc w walce z PCOS, jest dieta przeciwzapalna. Jadłospis obejmuje: warzywa, owoce, ekologiczne mięso, orzechy, nasiona (chia, len, konopie, migdały i orzechy włoskie) oraz nierafinowane oleje/tłuszcze (kokosowy, oliwa z oliwek, awokado). Dieta ta wydaje się łagodzić objawy metaboliczne PCOS i powoduje utratę wagi.

Każda zmiana sposobu żywienia, która pozwala schudnąć (nawet niewiele) będzie miała pozytywny wpływ na proces przywracania płodność i łagodzenia innych objawów PCOS.

  • Odpowiednia ilość odpoczynku

Sen jest kluczowy dla regeneracji komórek, produkcji hormonów, kontrolowania stresu, a także zarządzania wagą. Brak odpowiedniej ilości snu może mieć tak samo zły wpływ na zdrowie i gospodarkę hormonalną, jak zła dieta czy brak aktywności. Kobiety z PCOS są bardziej narażone na zaburzenia snu, jak wykazało przynajmniej jedno badanie. Uważa się, że może to wynikać z nadmiernej produkcji melatoniny.

Według dużego badania przekrojowego, mające kłopoty ze snem pacjentki z PCOS, są bardziej narażone na bezdech senny, insulinooporność oraz problemy natury psychicznej.

Chroniczny brak odpowiedniej ilości snu powoduje, że zwiększa się poziom hormonów stresu w organizmie. Zmianie ulegają również poziomy hormonów kontrolujących wagę i apetyt, w tym insuliny. Ogólne zalecenie mówi o 7-9 godzinach snu każdej nocy. Dla kobiet z PCOS konieczne może być ponad 9 godzin. Należy również pamiętać, że im bardziej jesteśmy zestresowani, tym więcej snu możemy potrzebować.

  • Właściwa aktywność fizyczna

Granica między zbyt małą, a zbyt dużą aktywnością fizyczną jest szczególnie cienka, w przypadku zaburzeń równowagi hormonalnej (lub predyspozycji do ich rozwoju). Kobiety są bardziej narażone na zmiany hormonalne, wynikające z nadmiernej aktywności fizycznej. Jest to szczególnie niebezpieczne w połączeniu z restrykcyjną dietą i zbyt mała ilością kalorii. Jak wynika z badań, profesjonalne sportsmanki mogą być bardziej podatne na nieregularne miesiączki.

Mimo wszystko, aktywność fizyczna jest bardzo ważna dla zdrowia. Choć kobiety z PCOS mogą mieć większe trudności z pozbyciem się nadprogramowych kilogramów, badania wykazują że każdy typ ćwiczeń przynosi poprawę w obszarze: płodności, insulinooporności, stanu zapalnego oraz wagi, u kobiet z PCOS.

  • Unikanie dysruptorów chemicznych

Niektóre substancje chemiczne zaburzają gospodarkę hormonalną, zakłócając: produkcję, uwalnianie, transport, metabolizm oraz eliminację hormonów. Kobiety z zaburzeniami natury hormonalnej (np. PCOS) są bardzo wrażliwe na to działanie. Wysoki poziom takich substancji zaburzających profil hormonalny jak np. bisfenol-A, może mieć wpływ na androgeny w krwiobiegu.

Takie substancje znajdujące się w tworzywach sztucznych (jak BPA, DEHP i DBP), mogą nawet wpływać na epigenetykę osób z chorobami rozrodczymi i otyłością. Sprawia to, że przekazywanie zaburzeń dzieciom jest bardziej prawdopodobne.

Do substancji powodujących zaburzenia endokrynologiczne, wpływających na PCOS należą: pestycydy, bisfenol-A, ftalany, dioksyny, fito estrogeny, BPA, DEHP i DBP.

  • Uzupełnianie poziomu inozytolu

Inozytol – związek chemiczny występujący m.in. w owocach, ziarnach i orzechach – jest jednym z najważniejszych narzędzi do walki z PCOS. Znaleźć można go m.in. w: pomarańczach, grejpfrutach czy rodzynkach.

Badania dotyczą w większości wypadków inozytolu w formie suplementów. W wielu z nich wykazano, że suplementacja może poprawić wrażliwość na insulinę, obniżyć poziom męskich hormonów we krwi oraz obniżyć ciśnienie krwi i wysokie stężenie trójglicerydów.

Wydaje się, że inozytol przede wszystkim wspomaga owulację, co przekłada się na płodność. Podczas badania tego zagadnienia, w grupie eksperymentalnej u 86% kobiet uruchomił się cykl menstruacyjny, w porównaniu do 6% w grupie kontrolnej.

Stosowanie suplementów oraz spożywanie produktów bogatych w inozytol, może pomóc z walce z zaburzeniami nastroju wynikającymi z PCOS. Stwierdzono, że pomaga on w przypadku: depresji, zaburzeń lękowych, zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych oraz przedmiesiączkowym zaburzeniem desforycznym (PMDD).

  • Akupunktura

Istnieją dowody na to, że akupunktura może być bardzo pomocna w terapii zespołu policystycznych jajników. W 2011 roku dokonano przeglądu czterech badań klinicznych z udziałem ludzi, poświęconych wpływowi akupunktury na PCOS. Co wykazały?

Przydatność akupunktury wobec PCOS wynika z jej zdolności do: zwiększenia przepływy krwi do jajników, zmniejszania ich objętości i liczby torbieli, kontrolę hiperglikemii dzięki zwiększeniu wrażliwości na insulinę oraz zmniejszenie poziomu glukozy we krwi, obniżenia poziomu kortyzolu, a także korygowania problemów z masą ciała.

Obiecująca wydaje się być również elektroakupunktura. W 2011 roku, szwedzkie Osher Center for Integrative Medicine opublikowała raport z którego wynika, że połączenie elektroakupunktury z ćwiczeniami, skutkuje poprawą w obrębie hormonów płciowych, częstotliwości menstruacji oraz hiperandorgenizmu. W badaniu klinicznym sama elektroakupunktura osiągnęła lepsze wyniki, niż ćwiczenia.

  • Witamina D

Szacuje się, że 67-85% kobiet z PCOS ma niedobór witaminy D. Choć nie jest to bezpośrednią przyczyną rozwinięcia się zaburzenia, może przyczynić się do wielu objawów, np.: zmniejszenia wrażliwości na insulinę, otyłości, niskiego poziom hormonu luteinizującego, wysokiego trójglicerydów oraz niepłodności. Niektóre źródła sugerują, że są osoby posiadające wadliwy receptor witaminy, co prowadzi do takich stanów jak cukrzyca czy zespół policystycznych jajników.

Zaobserwowano, że codzienne stosowanie witaminy D zwiększa wrażliwość na insulinę i skuteczność odchudzania, spowalnia tworzenie się torbieli jajników, reguluje miesiączki, redukuje stan zapalny i stres oksydacyjny, obniża poziom cholesterolu i trójglicerydów oraz redukuje poziom androgenów we krwi.

Badania obejmowały działanie zarówno samej witaminy D, jak i jej połączenia z wapniem lub olejem z wiesiołka.

  • Właściwe suplementy

Wiele źródeł sugeruje, że oprócz witamin D i inozytolu, skuteczne w przypadku zespołu policystycznych jajników mogą okazać się: magnez, cynk, wapń, omega-3, chrom, acetylocysteina oraz kwas foliowy.

  • Chiropraktyka

Dowody na ten temat są nieco ograniczone, ale istnieją raporty mówiące o przypadkach poprawy w zakresie menstruacji i płodności, dzięki chiropraktyce. Niektóre z tych pacjentek zostały później zdiagnozowane pod kątem PCOS, inne zaś nie (choć wciąż wykazywały pewne objawy tego zaburzenia). Zgłoszone przypadki pokazują, że istnieje potrzeba dobrze zaprojektowanych prób klinicznych.

Środki ostrożności

Należy pamiętać, że zespół policystycznych jajników jest złożonym problemem, wymagającym indywidualnego podejścia. W przypadku zamiaru stosowania nowych suplementów lub rodzajów ćwiczeń, należy skonsultować się z lekarzem.

Niektóre suplementy pomocne przy PCOS mogą imitować działanie metforminy. Dlatego ważne jest, by skonsultować się ze specjalistą odnośnie interakcji, przed rozpoczęciem stosowania środków mogących wpływać na działanie insuliny.

Niektóre mikroelementy – jak np. cynk – nie powinny być stosowane długotrwale, w dużych dawkach. Wszelkie suplementy należy stosować zgodnie z zaleceniami.

Przykład z życia wzięty

O swojej walce z zespołem policystycznych jajników zdecydowała się opowiedzieć Kate Kordsmeier, z Root + Revel, która jest zwolenniczką i propagatorką naturalnych sposobów dbania o zdrowie, ze szczególnym nastawieniem na dietę.

Pamiętam jakby to było wczoraj – miałam 16 lat i mama zabrała mnie do ginekologa z powodu moich ciężkich, nieregularnych okresów i twarzy obsypanej hormonalnym trądzikiem.

Po badaniu i krótkim wywiadzie, bez wahania wypisano mi receptę na tabletki antykoncepcyjne. Nie zastanawiałam się  wtedy nad syntetycznymi hormonami, które zaczęłam przyjmować. Moje miesiączki się uregulowały, trądzik poprawił, a ja byłam zachwycona.

Po 11 latach zdecydowałam się odstawić pigułki. Miałam pewne problemy z trawieniem i czułam, że odstawienie wszelkich leków to jedyny sposób na to, by naprawdę zobaczyć co dzieje się z moim ciałem.

Minęły 2 miesiące, a moja miesiączka nie wracała. Bez powodu przybrałam ponad 5 kg, moje policzki i podbródek pokryły się wypryskami. Miałam okropne skurcze, byłam zmęczona, wyczerpana i niespokojna, byłam w rozsypce.

Ponownie wybrałam się do ginekolog i opowiedziałam jej o wszystkim co się wydarzyło, od kiedy przestałam stosować antykoncepcję hormonalną. Zapytałam co może być powodem takiego stanu, a także przypomniałam, że moja mama też miała PCOS – czy uważa, że ja też mogę go mieć?

Pani doktor zaprzeczyła i powiedziała mi, że po prostu się starzeję (miałam wtedy 27 lat). Dodała, że kiedy się starzejemy musimy zacząć mniej jeść, a więcej ćwiczyć. Na koniec poradziła, bym wróciła do przyjmowania tabletek, dopóki nie będę chciała zacząć starań o dziecko.

Wiedziałam jednak, że pigułki które sztucznie zmieniły moja gospodarkę hormonalną nie były odpowiedzią. Maskowały tylko objawy i potencjalnie czyniły wszystko nieodwracalnie gorszym. Co w sytuacji gdy wrócę do antykoncepcji, a kiedy będę chciała dzieci moja miesiączka nie powróci?

Zdałam sobie wtedy sprawę z tego, że jeśli chce poczuć się lepiej, muszę wziąć swoje zdrowie, w swoje ręce. Szukać informacji i znaleźć lekarzy, którzy chcieliby mnie słuchać i współpracować ze mną, a nie wypisywać po prostu recepty.

Po intensywnych poszukiwaniach znalazłam lekarza o holistycznym podejściu, który pomógł mi zrozumieć przyczynę moich problemów. Wykonano mi pełen panel hormonalny, a wywiad dotyczący moich objawów, stylu życia, historii rodzinnej i diety, trwał ponad godzinę. Ostatecznie zdiagnozowano u mnie zespół policystycznych jajników.

Okazało się, że PCOS to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Objawy mogą obejmować: nieregularne miesiączki, trądzik, PMS, przybieranie na wadze (szczególnie w środkowej okolicy ciała), wypadanie włosów oraz ich porost w nietypowych miejscach, cysty na jajnikach, ekstremalne objawy PMS i skurcze, insulinooporność i/lub cukrzyca typu 1 i 2, bóle głowy, bezdech senny i często niepłodność.

Ważne by zwrócić uwagę, że PCOS manifestuje się inaczej u każdej kobiety. Niektóre nie mają torbieli (jak ja), podczas gdy inne tak. Są kobiety z PCOS nie doświadczające objawów, inne zaś mają wrażenie, że wykazują wszystkie.

Ostatecznie ważne jest, by spojrzeć na swoją sytuację indywidualnie i pracować z zaangażowanym lekarzem, który pomoże w postawieniu prawidłowej diagnozy i złagodzeniu lub odwróceniu objawów PCOS. Bez polegania na szkodliwych lekach.

Prawdę mówiąc, początkowo byłam sceptycznie nastawiona. W końcu medycyna zachodnia jest tym, co znamy najbardziej. Z pewnością często jest niezbędna i ratująca życie. Ale jestem żywym dowodem na to, że PCOS jest w 100% odwracalne – i to zupełnie naturalnie.

Minęły prawie 4 lata od kiedy zdiagnozowano u mnie PCOS i kolejne 2, odkąd objawy praktycznie ustąpiły. Moje miesiączki są regularne, a poziom hormonów właściwy.

Jak to zrobiłam?

Jak można odwrócić PCOS? Oto co polecam, w oparciu o moje doświadczenie.

  • Badanie hormonów

Przeprowadzenie kompletnego panelu hormonalnego przez lekarza jest kluczowe, by zrozumieć z jakim typem PCOS mamy do czynienia i które hormony potrzebują zrównoważenia. Niektóre kobiety mają nadmiar androgenów, które mogą powodować trądzik, przyrost masy ciała w okolicy brzucha, zarost na twarzy i brak miesiączki. Inne kobiety mogą mieć wysoki poziom estrogenów (i zbyt niski progesteronu), długie cykle menstruacyjne, ciężkie skurcze, intensywne objawy PMS i być niepłodne.

Warto upewnić się, że lekarz prowadzący zleca pełen panel, obejmujący: estrogen, progesteron, testosteron, AMHA, DHEA, a może nawet tarczycę i insulinę, ponieważ kobiety z PCOS często borykają się również z niedoczynnością tarczycy i insulino opornością.

  • Dieta przeciwzapalna

Dieta wpływa na nasze hormony w niesamowity sposób. Ja stosowałam dietę przeciwzapalną, przy której drastycznie ograniczyłam spożywanie glutenu, nabiału, olejów zapalnych, cukru i przetworzonej żywności.

Zamiast tego na moim talerzu znalazło się dużo organicznych, bogatych w błonnik owoców, warzyw i produktów pełnoziarnistych, zdrowych tłuszczy i chudego białka. Moje menu poszerzyło się ponadto o herbatkę z mięty pieprzowej, cynamon, ocet jabłkowy, buliony, herbatki odżywcze, kolagen i grzyby adaptogenne – wszystkie wpływające pozytywnie na hormony.

  • Suplementy równoważące hormony

Dziś moja rutyna dotycząca suplementów jest prostsza. Na początku jednak ważne było, bym odżywiała ciało szeroką gamą witamin, minerałów i innych składników odżywczych. Choć byłam sceptyczna co do działania suplementów, muszę przyznać że bez wątpienia były kluczem do poprawy w wielu aspektach. Są takie składniki odżywcze, których nasz organizm nie jest w stanie uzyskać w odpowiedniej ilości, nawet jeśli zdrowo się odżywiamy – jak witamina D.

Znalezienie odpowiednich suplementów dla siebie wymaga zastosowania metody prób i błędów. Jednak niepokalanek pospolity, olej z wiesiołka, inozytol, magnez i maca, to tylko niektóre z suplementów, które pomogły mi odwrócić PCOS.

  • Ćwiczenia z głową

Nadmierne ćwiczenia fizyczne (np. bieganie czy ćwiczenie ponad 60 minut) mogą przyczynić się do wypalenia nadnerczy. Podwyższony poziom kortyzolu może spowodować, że inne hormony przestana należycie działać.

Dlatego ja przestawiłam się z intensywnych treningów kilka razy w tygodniu, na krótsze (15-30 minut) sesje każdego dnia. Przestałam biegać i zaczęłam chodzić na długie, spokojne spacery oraz jogę. Nadnercza podziękują nam również za medytację, kąpiele w SOLI, masaże i czytanie, szczególnie na słońcu. Przydaje się również ograniczenie spożywania kofeiny i alkoholu.

  • Unikanie toksyn

Ważne jest nie tylko to, co wkładamy do naszego ciała, ale również to co nakładamy na nie. Niestety większość produktów dostępnych w sklepach zawiera masę trujacych związków chemicznych, których szkodliwość potwierdzają badania (astma, rak, alergie, neurotoksyczność i nierównowaga hormonalna). Wyeliminowanie tych produktów było szczególnie ważne w mojej walce z PCOS. Wiele z nich imituje działanie estrogenu, zwiększać dodatkowo nierównowagę hormonalną.

Warto zrezygnować z toksycznych produktów do pielęgnacji skóry, makijażu, higieny osobistej czy środków czyszczących. Zastąpmy je bezpieczniejszymi alternatywami.

  • Równoważenie poziomu cukru we krwi

Insulinooporność to kolejny problem, z którym boryka się wiele kobiet cierpiących na PCOS. Jeżeli poziom cukru we krwi (glukozy i insuliny na czczo) jest zbyt wysoki, istnieje ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2. By temu zaradzić należy zredukować ilość rafinowanych węglowodanów i cukru, koncentrując się na zdrowych tłuszczach, błonniku i białku.

Ja skupiłam się również na tym, by jeść w regularnych odstępach. Pomogło to obniżyć poziom insuliny na czczo, a także zrównoważyć poziom cukru we krwi. Rezultaty były tak szybkie, że nie mogłam uwierzyć.

Źródła:

https://draxe.com/polycystic-ovarian-syndrome/

https://draxe.com/how-i-reversed-pcos-naturally/

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_wielotorbielowatych_jajnik%C3%B3w

Opracowała Ewa Wysocka

Brak komentarzy
Napisz komentarz