Czy ibuprofen ma wpływ na męską niepłodność? Tak, według najnowszych badań.
  • Opublikowano:

    2 lutego 2018

  • Komentarze:

    0

Ibuprofen wpływa negatywnie na jądra młodych mężczyzn – tak wynika z badania opublikowanego w czasopiśmie Proceedings of National Academy of Sciences. Z powodu przyjmowania ibuprofenu w dawkach powszechnie stosowanych przez sportowców, u niewielkiej grupy młodych mężczyzn rozwinął się stan hormonalny, który zazwyczaj występuje w średnim wieku. Jeśli w ogóle. Stan ten związany jest ze zmniejszoną płodnością.

CNN skontaktowało się z producentami dwóch marek leków przeciwbólowych (m.in. Advilu) – Pfizerem oraz Johnson & Johnson – i poprosiło o komentarz w sprawie.

The Consumer Healthcare Products Association, grupa handlowa która reprezentuje producentów leków bez recepty i suplementów, wspiera i zachęca do kontynuowania badań oraz poszerzenia edukacji konsumenckiej, by pomóc zapewnić bezpieczeństwo stosowania leków bez recepty – powiedział Mike Tringale, rzecznik prasowy CHPA. Bezpieczeństwo i skuteczność aktywnych składników w tych produktach, została dobrze udokumentowana i wspierana przez dziesięciolecia badań naukowych i praktycznych zastosowań.

Nowe badanie jest kontynuacją tych, które zaczęły się od ciężarnych kobiet  – wyjaśnił Bernard Jégou, współautor i dyrektor Institute od Research in Enviromental and Occupational Health in France.

Jégou wraz z zespołem francuskich i duńskich naukowców, badał wpływ łagodnych leków przeciwbólowych na zdrowie przyszłych matek. Były to popularne i dostępne niemal na całym świecie środki: aspiryna, paracetamol oraz ibuprofen.

Ich wcześniejsze testy, opublikowane w kilku artykułach, wykazały że wszystkie trzy – przyjmowane podczas ciąży – miały wpływ na jądra dzieci płci męskiej.

Jądra i testosteron

Jądra nie tylko produkują spermę, ale też wydzielają testosteron – główny męski hormon płciowy.

Wszystkie trzy wymienione wyżej środki są antyandrogenne, co oznacza że zakłócają gospodarkę męskich hormonów – wyjaśnił David M. Kristensen, współautor badania i naukowiec w Departament of Neurology w Copenhagen University Hospital.

Jak zauważył, aspiryna, paracetamol i ibuprofen zwiększyły prawdopodobieństwo tego, że dzieci urodzą się z wadami wrodzonymi.

Mike Triangle zauważył, że kobiety w ciąży i karmiące piersią powinny zawsze konsultować stosowanie tych leków z lekarzem.

To co w konsekwencji zastanowiło naukowców, to wpływ tych środków na dorosłych. Skupiono się na badaniu ibuprofenu, którego skutki były najsilniejsze. Ten NLPZ jest stosowany często przez sportowców – w tym olimpijczyków i zawodowych piłkarzy na przykład – przed imprezą, by zapobiec bólowi – powiedział Jégou. Czy są jakieś konsekwencje zdrowotne dla sportowców, którzy rutynowo stosują ten środek?

Zespół badawczy zwerbował 31 ochotników płci męskiej, w wieku od 18 do 35 lat. 14-stu spośród nich otrzymywało dzienną dawkę ibuprofenu jaką przyjmuje wielu sportowców (zawodowych i amatorskich) – 600 mg, 2 razy dziennie. Pozostalych 17-stu ochotników otrzymało placebo.

Dawka 1200 mg na dobę jest maksymalną zalecaną dawką, zgodnie z etykietami znajdującymi się na produktach zawierających ibuprofen.

U mężczyzn przyjmujących ibuprofen, w ciągu 14 dni hormony luteinizujące – wydzielane przez przysadkę mózgową i stymulujące jądra do produkcji testosteronu – dostosowały się do poziomu ibuprofenu krążącego we krwi. Jednocześnie zmniejszył się stosunek testosteronu do hormonów luteinizujących, co jest oznaką nieprawidłowo pracujących jąder.

Ta hormonalna nierównowaga wywołała hipogonadyzm wtórny. Stan te związany jest z upośledzeniem płodności, depresją i zwiększonym ryzykiem problemów na tle sercowo-naczyniowych – w tym niewydolności serca i udaru mózgu.

U przypadku niewielkiej grupki młodych uczestników stosujących ibuprofen tylko przez krótki czas, jest pewne że efekty są odwracalne – powiedział Jégou.  Nie wiadomo jednak, czy można odwrócić konsekwencje długotrwałego stosowania tej substancji.

Po tym randomizowanym, kontrolowanym badaniu klinicznym, zespół badawczy przeprowadził eksperymenty z „małymi fragmentami ludzkich jąder”. Pochodziły one od dawców narządów. Następnie przeprowadzono eksperymenty na komórkach endokrynnych – zwanych komórkami Leydiga i Sertolego – które wytwarzają testosteron.

Celem było przeprowadzenie „in vivo, ex vivo oraz in vitro” i wykazanie, że w żywym organizmie, poza ciałem i w probówce, ibuprofen ma bezpośredni wpływ na jądra. A więc na testosteron.

Chcieliśmy zrozumieć, co stało się po ekspozycji [na ibuprofen], zaczynając od ogólnej fizjologii człowieka wobec konkretnego organu (jądra), aż do komórek endokrynnych wytwarzających testosteron – powiedział Kristensen. W tym obszernym śledztwie chodziło o coś więcej, niż tylko ciekawość.

Jak wygląda sytuacja z męską płodnością?

Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że 1 na 4 pary w wieku rozrodczym w krajach rozwijających się, ma problemy z poczęciem, mimo 5-letnich prób.

W odrębnym badaniu oszacowano, że ponad 45 mln par – czyli ok. 15% wszystkich par na całym świecie – było w 2010 roku niepłodnych. Inne niepowiązane badanie wykazało, że męska niepłodność nawet 30% i dotyczyło to nawet 50% przypadków.

Tymczasem niedawna analiza opublikowana na łamach Human Reproduction Update  wykazała, że liczba plemników u mężczyzn w Europie, Ameryce Północnej, Australii i Nowej Zelandii spada. Badacze odnotowali 52% spadek koncentracji plemników i 59% spadek całkowitej liczby plemników, w ciągu prawie 40-letniego okresu którego koniec przypadł na 2011 rok.

Erma Z. Drobnis, profesor nadzwyczajny medycyny reprodukcyjnej i płodności, na University of Missouri Columbia, zauważyła że większość leków nie zostaje poddana ocenie – przed prowadzeniem na rynek – pod kątem ich wpływu na płodność mężczyzn. Drobnis, nie będąca zaangażowana w nowe badania, przeprowadziła szeroko zakrojone badania nad biologią nasienia oraz płodnością.

Istnieją dowody na to, że niektóre leki są szczególnie szkodliwe dla męskiego układu rozrodczego, w tym: testosteronowe, opioidy, leki przeciwdepresyjne, leki przeciwpsychotyczne, immunomodulatory, a nawet leki zobojętniające kwasy żołądkowe, sprzedawane bez recepty – powiedziała. Jednakże lekarze przepisujący te środki, rzadko wspominają o ich szkodliwym wpływie na pacjentów.

Drobnis uważa że nowe badanie, choć niewielkie, jest ważne ponieważ ibuprofen jest jednym z najczęściej stosowanych leków. Nowe badania wskazują, że środek ten zakłóca działanie hormonów reprodukcyjnych u młodych  zdrowych mężczyzn. Jednak uważa ona, że u mężczyzn z niską płodnością zagrożenie jest jeszcze większe. Innymi lekami, będącymi zagrożeniem dla przyszłym ojców, są cymetydyna i paracetamol. Zaleca się by mężczyźni którzy planują ojcostwo unikali tych środków przez kilka miesięcy.

Należy przeprowadzić większe badania kliniczne – powiedziała Drobnis. Najwyższy czas by podnieść świadomość wpływu leków na mężczyzn i potencjalnie na ich potomstwo.

Jégou zgadza się, że potrzeba więcej badań, by odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących tego problemu. Ważne by dowiedzieć się, czy ibuprofen wpływa na męskie hormony przy niskich dawkach, a także czy efekty długoterminowego stosowania są odwracalne.

Alarm został jednak podniesiony ­– powiedział ­– jeśli pomoże to zrozumieć ludziom że mamy do czynienia tak naprawdę z lekami – które mogą być niebezpieczne – to bardzo dobrze.

Musimy pamiętać, że jest to farmaceutyczna mieszanka która pomaga ludziom na całym świecie – powiedział Kristensen. Zauważył jednak, że spośród trzech łagodnych leków przeciwbólowych, ibuprofen miał najszersze, zidentyfikowane do tej pory, właściwości zaburzające gospodarkę hormonalną u mężczyzn.

Źródło:

http://edition.cnn.com/2018/01/08/health/ibuprofen-male-fertility-study/index.html

Opracowała Ewa Wysocka

Brak komentarzy
Napisz komentarz